• 03 stycznia 2014, 05:00

    Komentuj (0)

    561) Legnicki barok. Kadr ustrzelony na dziedzińcu Akademii Rycerskiej ponad którym dumnie górują wieże kościoła Św. Jana.



    562) LZW z daleka. Góra Rosocha i fenomenalny widok Legnicy z tejże stosunkowo bliskiej odległościowo miastu góry. Przejrzystość powietrza nie najlepsza, ale i tak bloki osiedla Kopernik wydają się być niemal dosięgalne - mimo 20 km odległości. A co najważniejsze - na sam szczyt Rosochy można spokojnie wjechać autem. Szczyt góry od poziomu położenia Legnicy względem poziomu moża to ok 300-350 m.



    563) LZW. Osiedle Piekary A w nieco innym spojrzeniu.



    564) Legnickie bogactwo. Detale legnickich kamienic często potrafią przyprawić o zawrót głowy, bo z jednej strony pięknie zdobione elementy, a z drugiej fatalny stan w jakim się znajdują. Tu bodajże detale znad bramy jednej z kamienic przy Łukasińskiego.



    565) Piekary Wielkie. I typowa dla wielu poniemieckich wsi urbanistyka i architektura. Murowane domy czy stodoły, kryte dachówką stojące szczytem do ulicy. Poniemieckich dolnośląskich wsi nie sposób pomylić z jakimkolwiek innym regionem Polski. Nawet poniemieckie wsie na Pomorzu czy w d. Prusach prezentują się nieco inaczej niż te dolnośląskie.



    566) Carrefour Piekary. Hipermarket w samym środku 25 tysięcznego osiedla. Jedna z największych pomyłek urbanistycznych Legnicy, a jednak market dość mocno ceniony przez mieszkańców Piekar. W końcu "musi być jakieś życie na osiedlu".



    567) LZW. Osiedla Kopernik i Piekary "razem". Do dziś nie mogę zrozumieć jaki cel przyświecał PRLowskim urbanistom, którzy zdecydowali się "podwiesić" dwa największe osiedla wielkopłytowe, Kopernik i Piekary, które zamieszkuje blisko połowa mieszkańców Legnicy na jednej arterii łączącej te osiedla z centrum. Mowa o al. Marszałka Piłsudskiego, która jest widoczna w poniższym kadrze. jest co prawda jeszcze ul. Wrocławska, ale ma ona stosunkowo marginalne znaczenie, bo i tak 90% potoków pasażerskich odbywa się al. Piłsudskiego...



    568) Al. Zwycięstwa. Poradzieckie bloki, zaadoptowane na nowe mieszkania. Obecnie istnieją dwa poniższe bloki. Jak przez mgłę pamiętam, że tych bloków zaraz po wyprowadzce Rosjan były 3 lub 4... Jeżeli ktoś ma lepszą pamięć i zna powody wyburzenia części tychże bloków, będę wdzięczny.



    569) Legnica Północna. Kolejne miejsce na mapie Legnicy, które przez lata zdążyło obrosną całą masą legend i opowieści. Dziś widok pociągu osobowego stojącego na peonie Legnicy Północnej wydaje się być swoistym kuriozum. Bądź co bądź ostatni pociąg osobowy został z niej odprawiony bodajże w 1991 r.



    570) Kartuzy. Nietypowy widok, bo uchwycony u zbiegu ulic Kamiennej i Kościelnej. Czemu nietypowy, bo uchwycony niemal w sercu Kartuz. Takie widoki nie są niczym dziwnym przy. ul. II AWP czy Krętej, ale poniżej potrafią zaskoczyć.

    Komentuj (0)

  • 10 stycznia 2014, 04:30

    Komentuj (0)

    571) Wieża Bramy Głogowskiej. Obok wieży Bramy Chojnowskiej jedyna z baszt/wież bramowych. W kadrach przedwojennych bez czterospadowego zadaszenia. Miałem przyjemność odwiedzić kilkukrotnie dość sporych rozmiarów pomieszczenie na ostatniej kondygnacji. Klimatyczne miejsce, Na uwagę szczególnie zasługiwały szerokie półki wzdłuż okien ukazujące faktyczną grubość gotyckich murów.



    572) LZW. I Osiedle M. Kopernika I w kadrze. W ostatnich latach czteropiętrowe bloki zostały poddane gruntownej modernizacji. Zastosowane kolory pozostawiają dużo do życzenia...



    573) Bloki przy Kosmicznej. Ale jak widać nie wszystkie termomodernizacje "walą" po oczach. Wzór zastosowany na najmłodszych blokach Os. Kopernika jest naprawdę ciekawy. I ta termomodernizacja w mojej opinii i w legnickich realiach może zostać uznana za wzorową.



    574) Ulica Środkowa. Która od lat 60 tym pozostaje środkiem "niczego". Legnica jest jak obwarzanek: atrakcyjna i smaczna na zewnątrz i pusta w samym swoim środku. Zamykający oś Środkowej gmach Galerii Piastów tylko pogrążył ulicę Środkową, której renowacja nie wiele dała, bo i tak nadal będzie po niej hulał wiatr.



    575) LZW. Osiedle Piekary B, czyli wschodnie rubieże miasta. Wielkopłytowy blok w kadrze to najmłodszy i ostatni blok wybudowany na Piekarach B w technologii wielkiej płyty.



    576) Centrum. Ulica NMP, czyli najokazalszy deptak w mieście i... No właśnie... Pozostałości po dawnym targowisku Manhattan, na tyłach CH Savia. Niestety jak widać z poniższego kadry firma Tesco - właściciel terenu ma w głębokim poważaniu to jak wygląda otoczenie marketów tej marki...



    577) Tarninów. Ulica Wyspiańskiego i kamienice stanowiące płną zachodnią pierzeję tej ulicy. Co ciekawe we wschodniej pierzeji nie ujrzymy ani jednej kamienicy tylko zabudowę willową.



    578) Ulica Wrocławska. Wracamy do ścisłego centrum by spojrzeć na południową pierzeję ul. Wrocławskiej między Biskupią, a Witellona. Uważam, że na tym odcinku ulica Wrocławska jest najbardziej wielkomiejską ulicą Legnicy. Obustronna okazała kamieniczna zabudowa. Stosunkowo wąska i przede wszystkim z usługami w parterach wszystkich kamienic. Czego chcieć więcej? Chyba tylko powrotu tramwajów na tą ulicę.



    579) LZW. Kościół Św. Jana. Barok, wysoki barok, który musi sie podobać nawet największym oponentom tego stylu w architekturze. Może przez to, że stosunkowo mało w bryle śiątyni wszelkiej maści detali, zdobień, typowych dla baroku.



    580) LZW. I kolejny kadr z wysokości, ponownie z obiektami sakralnymi w roli głównej. Tyle, że tym razem podziwiamy gotyk/neogotyk. Mam nadzieję, że na kościół NMP wróci kiedyś zegar i jego zadaszenie. W kadrze doskonale można dostrzec brak tychże elementów.

    Komentuj (0)

  • 17 stycznia 2014, 04:30

    Komentuj (0)

    581) Widok jaki można ujrzeć przy dojeździe wjeździe koleją na legnicki dworzec od strony zachodniej. Na pierwszym planie wyremontowana elewacja dworcowa, w barwach a la "Wrocław Główny", a dalej zaniedbane kamienice przy Kartuskiej i wieża kościoła Św. Jacka - ponoć najwyższa z legnickich wież.



    582) Panoramicznie. Bloki Os. Kopernik ustrzelone gdzieś zza autostrady A4. Liczne po tej stronie wzgórza oferują mniej lub bardziej ciekawe widoki na Legnicę. A samo Osiedle Kopernika jakże odmiennie prezentuje się w kadrach ze wschodu czy zachodu, gdy wszystkie bloki stapiają się w jeden mur. Tu w kadrze z południa wydają się być maksymalnie względem siebie "rozstrzelone".



    583) LZW. Skrzyżowanie ulic Chojnowskiej, Piastowskiej i Dziennikarskiej. W kadrze dwie ciekawe kamienice stanowiące swoistą bramę do Starego Miasta w ciągu ul. Chojnowskiej. Kadr ustrzelony z gmachu CH Ferio - to chyba jedyna korzyść z istnienia tego handlowego przybytku w Legnicy.



    584) Nad Kaczawą. Ostatni dzień czerwca ubiegłego roku i Kaczawa w jakiejś 1/3 swych sezonowych możliwości. Na horyzoncie zabudowa "przedkaczawia" i staromiejskie wieże. Po lewej stronie komin mleczarni. Prośba do Legniczan o podpowiedź, czy podczas zeszłorocznych rozbiórek obiektów mleczarni z panoramy miasta zniknął również ów komin?



    585) Tarninów. Czyli moc i potęga kamienicznej Legnicy. W kadrze charakterystyczna zakręcona ul. Roosevelta. Aby było idealnie wymienić trzeba drzewostan (kompensację najlepiej przeprowadzić na podwórkach) i przede wszystkim patrona, który Polsce nie przysłużył się w żaden sposób, gdyż wielkim przyjacielem Stalina ów człowiek był...



    586) Elewacyjnie. Olbrzymia ściana jednego z sześciu 12/13 klatkowca z Os. Kopernik. Trzeba przyznać, że plastykowe panele mimo upływu 15-20 lat doskonale się trzymają, czego nie można powiedzieć o kilkuletnich styropianowych elewacjach.



    587) LZW. Osiedle Piekary na dużym zoomie. Sam dół to bloki jednostki A. Punktowce to jednostka C, a pomiędzy nimi jeszcze niebieska elewacja szpitala wojewódzkiego - czemu nadal wojewódzkiego, skoro od 16 lat Legnica województwem już nie jest?



    588) Stare Miasto. Ech... Bloki, na blokach obok bloków. Nie pozostaje nic innego jak tylko zaakceptować fakt, że za naszego życia blokowa zabudowa niestety nie zniknie z pejzażu Starego Miasta.



    589) LZW. Wieże, kamienice i bloki - czyli panorama Legnicy w pigułce.



    590) Rynek nocą. Śledziowe kamieniczki w nocnej iluminacji. Niestety wszędobylskie w Legnicy żółte światło nieco psuje odbiór miejsca.

    Komentuj (0)

  • 29 stycznia 2014, 03:30

    Komentuj (0)

    591) Kamienicznie, ale od środka. Jakże niewiele takich wnętrz zachowało się w ścisłym centrum, w obszarze wokół rynku. Tu akurat wnętrze jedynej z kamienic stojącej w zachodniej pierzeji rynku, na odcinky między Chojnowską, a Piekarską. Na ile wnętrze jest autentyczne, a na ile to współczesna historyzacja w celu uzyskania klimatu - nie wiem, ale b. mi się podoba...



    592) Piekary A. Miks bloków i niskiej zabudowy szeregowej, która stanowi jedno z kilku "lokalnych centrów handlowych" w tej części Osiedla. Podobne zabiegi ulokowania niskiej nieblokowej zabudowy miały również miejsce na Os. Kopernika. Z czego taki zamysł wynikał? Celowe działanie już na etapie planowania osiedla, czy też skutek własności gruntów? Trudno powiedzieć.



    593) Aleja Ofiar Ludobójstwa UON-UPA. Ktoś powie dość martyrologi, przecież spokojnie można było tą ulicę pozostawić jako Pątnowską. I o ile w wielu innych przypadkach można dyskutować, to w powyższym nie śmiałbym zaprotestować. To jedna z najtragiczniejszych kart w historii naszego narodu i wymaga upamiętnienia, pomimo faktu, że zdaniem naszych rządzących "czyn" ten nie został określony mianem ludobójstwa, a jedynie czystki etnicznej.



    594) Tarninów. Czyli kamienice jak spod "sznurka". Przedwojenna niemiecka urbanistyka poraża porządkiem i jednolitością. Jest to pozytywne porażenie, bo jakoś na terenie "kongresówki" czy Galicji trudno o jednolitość w tym zakresie.



    595) Art-deco. Dość "niszowy" styl w architekturze, a jednak w Legnicy przewijający się w wielu miejscach miasta. Nie inaczej jest z budynkiem d. Pogotowia Ratunkowego, który obecnie jest zajmowany bodajże przez zespół szkół katolickich. Stąd figura Św. Franciszka z Asyżu (bodajże), która jest "współczesną" naleciałością na elewacji.



    596) LZW. I osiedle M. Kopernika w kadrze. "Deska" to blok przy ul. Marsa, a w dole kadru osiedlowe centrum handlowe, które w bólach powstaje już przynajmniej 20 lat. Cztery połączone ze sobą piętrowe prostopadłościany, z których chyba ostatni jeszcze nie jest wykończony, ale tu proszę o potwierdzenie.



    597) Legnica nocą. Trzeba przyznać, że na przestrzeni ostatnich lat legnickie centrum żyje dłużej. Jeszcze 10 lat temu po godz. 18 prożno było szukać w centrum ludzi spragnionych rozrywki czy wieczornego spaceru. Dziś i lokali jakby więcej i przestrzeń publiczna na o wiele lepszym poziomie, co wprost przekłada się na liczbę Legniczan, którzy po przysłowiowej 18 spędzają czas w ścisłym centrum. Oby tak dalej.



    598) LZW. To nam PRLowscy urbaniści i decydenci zafundowali centrum. Zamiast morza spadzistych dachów kamienic krytych jakże piękną czerwoną dachówką mamy morze papy, która przykrywa dachy bloków powstałych w miejscu rozebranych kamienic. Od dziecka patrzę na te bloki i chyba nigdy nie będę w stanie zaakceptować faktu, że będę je widział do końca swych dni (choć mam zamiar jeszcze przez przynajmniej 50 lat na tym świecie pobyć). Nie mniej jednak nie zanosi się, aby za naszego życia coś w tej materii uległo zmianie i czy w ogóle kiedykolwiek ulegnie... Co wówczas. Czy za te 50, 100 lat ktoś wpadnie na pomysł urbanistycznego odtworzenia pierwotnego charakteru Starego Miasta, czy znów pojawią się kolejne bloki?



    599) Kartuzy. Jest klimat. Kamieniczna dzielnica o "ciut" uboższej zabudowie niż Tarninów i inne kamieniczne dystrykty w mieście. I nie mówię tu o powszechnej patologii społecznej z której ta dzielnica jest znana. O dziwo patologii, która jest swoistą dumą wielu Legniczan zamieszkujących w innych częściach miasta... Legniczanie wiedzą o czym piszę...



    600) LZW. Iluzja, że wszystko jest OK. Widzimy "morze kamienic" nad którymi dominują historyczne legnickie wieże. Bloków niemal nie widać. A jednak są i zakłócają odbiór legnickiego Starego Miasta.

    Komentuj (0)