• 05 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    241) Nowy Ratusz. Kolejny kadr, którego zbytnio nie trzeba podrasowywać opisem. Nowy Ratusz broni się doskonale...



    242) Piekary C. Wciąż odnoszę wrażenie, że ta część społeczeństwa twierdząca, iż widoczne w kadrze bloki są złe bo są szare i betonowe, a lepsze są te ostyropianizowane i kolorowe, nie wie o czym mówi... Jak widać mimo upływu blisko 30 lat bloki doskonale się bronią. Ta szara betonowa elewacja jest nadal na swój sposób czysta, czego nie można powiedzieć o wypłowiałych po 2-3 latach ostyropianizowanych elewacjach tracących swoje kolory... Kwestia docieplenia to inna sprawa - czy docieplenie jest mozliwe tylko od zewnątrz?



    243) Legnica jaką znamy, ale nie doceniamy. Obiektów w kadrze nie trzeba przedstawiać. Warto się skupić na ciekawej mozaice jaka widnieje na ścianie biblioteki... Powstała prawdopodobnie w połowie lat 70tych ma moim zdaniem dużą wartość w przestrzeni miejskiej. Od dziecka mnie ta mozaika intrygowała. Nie zwracałem tak dużej uwagi na kościół Św. Jana, Akademię Rycerską co na ową mozaikę. jak widać nadgryza ją ząb czasu. Miejmy nadzieję, że pewnego dnia nie ujrzymy obok rusztowań na której z zacięciem panowie robotnicy będą ją skuwać - bo zagraża bezpieczństwu pieszych, a że jest brzydka, zła i komunistyczna to trzeba ją zbić...



    244) Szafy na Osiedlu Kopernika.[/B] Sześć potencjalnie takich samych szaf, a jednak nie takich samych. Różnice polegają na ilości klatek (13 lub 14) i na liczbie mieszkań na piętrze (2 lub 3) w każdej klatce. Dodatkowo pierwszy blok przy Gwiezdnej jest inaczej zorientowany niż pozostałe 5 sztuk - na zachód... A same bloki - od małego były dla mnie czymś... Dzisiaj są nijakie, przeskalowane i poprostu monotonnie za długie...



    245) Bardzo stare, nowe i stare. Tak po krótce można opisać poniższy kadr. Do starego i bardzo starego się nie czepiam. Gorzej z tym nowym, które chce na siłę udawać to stare. Chociaż z drugiej strony lepsze już to staro-nowe, aniżeli nowe w postaci pseudokamieniczek przy NMP...



    246) Ulica Chojnowska. Coś dziś dużo krytyki w moich opisach, ale nie może być inaczej jak w sąsiedztwie obiektu klasy zero jakim jest Akademia Rycerska powstaje ciąg kamieniczek, które poprzez brak stylu są swoistym przykłądem stylu jaki towarzyszy legnickim inwestycjom na przestrzeni ostatnich dwóch dekad - poza nielicznymi przykładami...



    247) Najwyższy blok w Legnicy. Długi ciąg bloków zestawionych w jedną całość ma od 7 do 13 kondygnacji. Kształt bloku jest na swój sposób fascynujący - na zdjęciu nie widać wschodniego niższego, łamanego skrzydła. Gorzej jest z urbanistyką, ulokowaniem ww. bloku w przestrzeń osiedla - nie jestem w stanie zrozumieć logiki jaka kierowali się PRLowscy urbaniści projektując tą część osiedla...



    248) Ulica Wrocławska. Jedna z najważniejszych i najbardziej znanych ulic w Legnicy. W kadrze jej jeszcze śródmiejski odcinek, który prezentuje się najgorzej z ok. 5 km ciągu ulicy. Najpierw gdzieś na przełomie lat 60 i 70 wyburzono północną pierzeję ulicy. Następnie gdzieś na początku lat 90tych pod kilof poszła niemal cała południowa pierzeja. Przez niemal 20 lat nie powstał żaden nowy budynek na tym terenie (po południowej stronie). Obecnie budowany jest Urząd Skarbowy, który miejmy nadzieję będzie jaskółką zwiastującą rychłą zabudowę reszty wolnych działek...



    249) Legnickie narożnice. Mimo, iż wiele z narożnych kamienic poszło pod kilof to i dziś w Legnicy można nacieszyć swe oczy widokami wielu wybitnych przykładów. Narożna kamienica jak dla mnie ma wartość 3 kamienic stojących w szeregu. Są to w końcU dwie elewacje plus narożna część nierzadko z ciekawym wykuszem czy wieżyczką podkreślającą ów narożny fragment kamienicy. W kadrze oczywiście narożnica z Piastowskiej/Chojnowskiej.



    250) We wnętrzu katedry. Wchodząc w mury katedry, znajdując się w środku olbrzymiej przestrzeni i jeszcze większej kubatury nie zwracamy uiwagi na różnorodność stylów jakie możemy napotkać we wnętrzu tej czy innej świątyni. Bryła neogotycka - ołtarz barokowy. mimo, iż te dwa style w sposób dość znaczący różnią się od siebie to we wnętrzu funkcjonują równolegle - wręcz harmonicznie...

    Komentuj (0)

  • 14 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    251) Park Miejski. Tak jak już kiedyś wspominałem - w Legnicy wystarczy powiedzieć "Park" - każdy będzie wiedział o jaki park chodzi. Przyczyna: w Legnicy jest jeden olbrzymi powierzchniowo park i kilka mniejszych nielicznych, wręcz nic nie znaczących na mapie legnickiego parkowego relaksu...



    252) Skrzyżowanie Chojnowskiej z Dziennikarską i Piastowską. Odsłona pierwsza. Obok powszechnie znanej i cenionej moderny (cenionej na naszym forum, ale jakie są opinie przeciętnego Legniczanina w tym zakresie? Niewiem) widzimy ciekawą narożnicę.



    253) Skrzyżowanie Chojnowskiej z Dziennikarską i Piastowską. Odsłona druga. Piękna narożnica raz jeszcze - niestety nie jestem w stanie dostrzec daty widniejącej na zwieńczającym wieżyczkę wskaźniku. A w kadrze ponadto Baszta Bramy Chojnowskiej i paskudne legnickie staromiejskie bloki...



    254) Osiedle Piekary. Kolejny kadr ustrzelony u zbiegu ulic Piłsudskiego i Sikorskiego. Akurat zespół bloków na Piekarach C sąsiadujących z ww. skrzyżowaniem jest dość fotogeniczny, osobiście często i dużo tam fociłem. Tak fotgeniczny nie jest już słup widoczny na pierwszym planie...



    255) Szpital Wojewódzki. Raz jeszcze. Czemu Wojewódzki? Kiedyś to było uzasadnione. Legnica jako miasto wojewódzkie miała swój szpital wojewódzki, ale dziś... Czemu nie jest to szpital powiatowy?



    256) Legnica Piekary. Ciekawy przykład PRLowskiej planistyki. Ówcześni urbaniści liczyli, że nowy przystanek kolejowy będzie się cieszył tak dużym popularnością, że konieczna jest budowa budynku dworcowego, który dziś nie ma nic wspólnego z koleją. A sam przystanek - niefartowne położenie... Nikt nie bęzie dreptał kilkuset metrów by podjechać pociągiem kursującym kilka razy na dobę do legnickiego dworca (głównego), który też nie leży w ścisłym centrum miasta, no chyba, że przez centrum rozumiemy obszar wybiegający niedo dalej niż zarys historycznych murów... Mając pod nosem liczne linie autobusowe kursujące z dużą częstotliwością przystanek od lat "dziczeje"... Oj szkoda, że podobny przystanek nie powstał na linii do Wrocławia, chociażby na wysokości ulicy Wrocławskiej, która przechodzi przed Kunicami nad tą linią... Doprowadzenie linii autobusowej zapewniło by dużą frekwencję przynajmniej wśród mieszkańców Osiedla Piekary, a może i Osiedla Kopernik, którzy udając się np. do Wrocławia nie musieliby jechać na "główny"...



    257) Plac Katedralny. Odświeżony parter wybitnie ciekawej "czerwonej" gigakamienicy... Wrażliwym na estetykę nie polecam ujrzenia kolejnego okna po prawej stronie, które kiedyś było prześwitem pod arkadami, a obecnie zostało zabudowane... Kicz - to za mało powiedziane...



    258) Tarninów. [/B]Chłapowskiego bądź Traugutta. W każdym bądź razie kamienice w obrębie skrzyżowania trzech Generałów.



    259) Fabryczna. Ot takie stosunkowo mało powszechne określenie dzielicy znajdującej się "za" Starym Miastem, za obrysem ulicy Piastowskiej. A w kadrze kamienice przy ul. Kominka i piękna narożnica z ul. Emilii Plater. Kamienica arcyciekawa.



    260) LZW. Legnica Z Wysokości. I moim zdaniem najciekawsze ujęcie legnickiego historycznego skyline. 10 historycznych wież, sprawne oko dopatrzy się w sumie 14 wież i wieżyczek, stanowi o potędze legnickiej panoramy z ul. Gwiezdnej. Poniższy skyline to dla mnie ścisła polska czołówka...

    Komentuj (0)

  • 19 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    261) Ulica Głogowska. Obok Zakaczawia, nazywanego hucznie "Dzielnicą cudów" (choć do dziś nie wiadomo o jakie cuda chodzi) to właśnie ulica Głogowska i jej najbliższe otoczenie cieszy się najciemniejszą sławą... W dziwny sposób wielu Legniczan ze swoistą dumą stwierdza, że "jest z Głogowskiej" i nie ma to żadnego związku z lokalnym patriotyzmem... Bynajmniej...



    262) Piekary A. I jeden z 7 niemal identycznych punktowców. Wypada zwrócić uwagę na okna korytarzy wewnątrz blokowych. Niemal każde prezentuje się w inny sposób... Zamiast za jednym zamachem dokonać wymiany jak widać można to robić etapowo przez lata...



    263) Park Miejski. Kolejne ujęcie ulubionego miejsca Legniczan do spacerów i odpoczynku.



    264) Skwer Orląt Lwowskich. Obszar miasta niemal idealny. Czworokątny plac otoczony pierzejami wielkomiejskich kamienic oraz okazałym gmachem Kurii Biskupiej stojącym w północnej pierzeji. I tylko paskudny blok w zachodniej pierzeji zaburza odbiór tego niemal idealnego miejsca...



    265) Glinki. Potoczne określenie dla kilku stawów zlokalizowanych na pograniczu Tarninowa i Lasku Złotoryjskiego. Czy faktycznie były wyrobiskiem gliny? Jeśli tak to działo się to grubo przed zdobyciem Legnicy przez Armię Czerwoną... Miejskie legendy głoszą, że na dnie spoczywa wg jednych czołg, wg drugich samolot... Ile w tym prawdy?



    266) Rynek. Specyficzne kadrowanie pozwala zapomnieć o paskudnych blokach tkwiących w trzech pierzejach otaczających Rynek... Bloki nie dość, że brzydkie to w dodatku wiecznie "popękane". Co kilka/naście lat elewacje są łatane i remontowane. A i tak po kilku latach wciąż wychodzą rysy popękanych płyt czy ścian zewnętrznych...



    267) CH Ferio. Wrzód niemal w samym centrum miasta. W miejscu północnej pierzeji uli. Chojnowskiej powstał twór, twór oderwany od jakiejkolwiek rzeczywistości, będący jednak symbolem legnickiej architektury powstającej na przestrzeni ostatnich 20 lat w tym mieście, którą można określić jednym słowem "badziewie"...



    268) Zapomniany peron. Miejsce na swój sposób magiczne. Zapomniane przez pasażerów, służące jedynie za ścieżkę kolejarzy i mieszkańców obszaru położonego na północ od dworca PKP.



    269) Dom pod przepiórczym koszem. Jeden z najbardziej wartościowych zabytków legnickiego rynku. I pomyśleć, że legnicki rynek był otoczony niemal równie ciekawymi i bogatymi kamienicami... Z kilkudziesięciu otaczających rynek ostało się ich 6 sztuk plus Akademia Rycerska w płn-zach narożniku...



    270) Przy Placu Mariackim. Jaki adres noszą widoczne w kadrze kamienice? Czy jest to ul. Wrocławska - jak się powszechnie uważa, czy też być może jest to już ul. Zamkowa jak wynika z wielu planów dostępnych w necie. Prośba do Legniczan o pomoc...

    Komentuj (0)

  • 30 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    271) Legnicki przyrost naturalny. Jak to wygląda obecnie w Legnicy. Jak legnicki przyrost naturalny prezentuje się na tle innych miast w regionie czy też innych miast o wielkości porównywalnej do Legnicy? Trend jest taki, iż im mniejsze miasto tym mniejszy przyrost naturalny.



    272) Glinki. Kolejny kadr tego specyficznie ciekawego miejsca w Legnicy.



    273) Piekary C. I kolejny kadr przedstawiający "piekarskie" bloki, zwane powszechnie wieżowcami - choć z wieżowcami nie wiele mają wspólnego... Każde miasto musi mieć jednak swoje wieżowce, swój Manhatan:)



    274) Hol Kasowy. Legnicki Dworzec PKP i hol kasowy. Mam nadzieję, że planowany remiont nie pochłonie ciekawych elementów, które w tym roku obchodzą 85 lat istnienia...



    275) Kościół Św. Jacka. Ponoć najwyższa legnicka wieża. Wizualnie najwyższe wydają mi się wieże kościoła NMP. Być może wpływ na to ma smukłość danej wieży. Akurat kościół Św. Jacka to dość przysadzista podstawa wieży. Stąd być może moja refleksja...



    276) Ulica Najświętszej Maryi Panny. Deptak jakich legnicy brakuje. Oczywiście abstrahując od architektonicznego otoczenia... I pomyśleć, że kiedyś taki charakter miały Piekarska, Chojnowska, Złotoryjska, Grodzka, Środkowa, Zamkowa i inne staromiejskie uliczki...



    287) LZW. Fragment legnickiej panoramy. Rzekłbym, że jest to widok klasyczny... Osobiście nie znam innej lepszej miejscówki do podziwiania legnickiej panoramy niż blok przy Gwiezdnej.



    278) Z Archiwum. Kadr nie jest mojego autorstwa! Jest to fotoskan przedstawiający dawny most w ciągu ul. Wrocławskiej. Konstrukcja o wiele ciekawsza niż obecna zaprojektowana zgodnie z zasadą "kopiuj-wklej"...



    279) Z Archiwum. Kadr nie jest mojego autorstwa! Jest to fotoskan przedstawiający widok na legnicki rynek od strony południowej, czyli z wież katedry. Widać dogorywujące kamienice w północnej pierzeji i koniec Legnicy niemal za kościołem Św. Jana...



    280) Z Archiwum. Kadr nie jest mojego autorstwa! Jest to fotoskan przedstawiający legnickie Stare Miasto. Co tu dużo mówić i pisać... Żal, ból i złość na to, że decyzją kilku osób dzisiejsi Legniczanie nie mogą cieszyć się tak imponującym Starym Miastem, które (gdyby przetrwało) należałoby do ścisłej krajowej czołówki... No ale w innych miastach komuna też zrobiła spustoszenie...

    Komentuj (0)