• 05 grudnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    171) Fontanna Neptuna. Legnicki Rynek to dwie fontanny powstałe bodajże w XVII wieku na miejscu wcześniejszych studni. Skąd taka symbolinka, tj. posągi Neptuna i syreny? Odpowiedź: a czemu miałaby być inna? Obydwie figury doskonale oddają charakter wodotrysków...



    172) Os. Kopernik. I wieżowce - deski. 12 lub 13 klatek razy 6 sztuk... Przyznam, że dla dzieciaka ww. wieżowce wydawały się nie mieć końca. Po latach wydają się niczym nadzwyczajnym - szczególnie jeśli przyrównamy je do krajowych potentatów w tej branży, jak chociażby do gdańskiego falowca...



    173) Os. Piekary i Os. Ptasie. Dwa światy, a pomiędzy nimi "ziemia niczyja". Największy wygon w tej części miasta.



    174) Dworzec PKP. Legnica nie posiada wielu dworców i przystanków (jak chociażby Jelenia Góra czy Wałbrzych). Ale to co posiadamy jest prawdziwą perełką. Nasz dworzec to Wrocław Główny w miniaturze. Szkoda tylko, że stan jego zaniedbania jest na poziomie poniżej średniej krajowej...



    175) Legnickie podwórka. Staromiejska zabudowa i kwartały pięknych kamienic. A w środku? Pusta zaniedbana przestrzeń. Klepisko, garaże, wolnostojące oficyny. To też część miasta, choć w wielu przypadkach szczelnie ukryta z zewnątrz.



    176) Legnicki Ratusz. Można go określić jednym słowem - perełka... Choć w rzeczywistości jest to jedynie pół perły, a nawet 1/3. Trzeba wziąć pod uwagę, że nie został zrealizowany cały zakładany projekt. A wówczas...



    177) Os Piekary. W kadrze jednostka C w swej najbardziej skomplikowanej urbanistycznie części. W żadnej innej części miasta nie czuć tak mocno potęgi wielkiej płyty. Czy to dobrze, czy źle (bo jak wiemy wyższa część jednostki B miała mieć jeszcze większy rozmach) - trudno ocenić...



    178) Ach Tarninów. Czy można się dziwić, że Rosjanie w 1945 to właśnie tą dzielnicę w większości zaaneksowali na swoje mieszkania? Nie... Ci żołnierze i dygnitarze potępiający mieszczaństwo i burżuazję doskonale czuli się w luksusowych willach i kamienicach. O wiele bardziej zastanawiają decyzje polskich władz o ulokowaniu w tarninowskich kamienicach cygańskich rodzin...



    179) Zielone Miasto. Ulica Żwirki i Wigury na swym najbardziej kapitalnym odcinku. Spacer tym fragmentem ulicy to prawdziwa przyjemność. Piękne kamienice, ogródki przed nimi. Równe szpalery drzew, a na końcu okazały gmach SP 4.



    180) Legnica wczoraj i dziś. Zdjęcie kadru z wystawy w legnickim archiwum (oryginał nie jest mojego autorstwa) ukazujący polskie barbarzyństwo nad Legnicą. Morze kamienic zostało zastąpione kilkoma gomułkowskimi blokami.

    Komentuj (0)

  • 21 grudnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    181) Osiedle Kopernika. Kolejny kadr - tym razem przedstawiający kaskadowe ustawienie bloków w stosunku do Al. Piłsudskiego. Kolejno bloki przy Wielkiej Niedźwidzicy, Marsa, Galaktycznej. jest jeszcze czwarta szafa w linii, która z uwagi na fakt przesunięcia do Wrocławskiej - chowa się za blok przygalaktycznej, a mowa o bloku przy Gwiezdnej.



    182) Osiedle Piekary. Legnica nie jest miastem z ogromną ilością osiedli. Istnieją dwa wielkie konglomeraty Kopernik (na 18 tyś) i Piekary (na 23 tyś). W pozostałej części miasta bloki również występują, ale nie w takiej zmasowanej ilości. Tym Legnica napewno się wyróżnia na tle innych miast LGOM.



    183) Skwer Orląt Lwowskich. Jest to chyba najokazalszy z legnickich placów. Kapitalna kamieniczna zabudowa, gmach Kurii i dużo uporządkowanej zieleni. Nie ma takiego drugiego miejsca w Legnicy, choć placów nie brakuje.



    184) Na rubieżach Kwadratu. Czyli glinki otoczone porosyjskimi blokami. Ciekawe miejsce na pograniczu miasta i Lasku Złotoryjskiego, który defacto jest sztucznym tworem z początku XX wieku.



    185) Piekary A. Między dwoma blokami przy ul. Pomorskiej wdarł się komin ciepłowni nieopodal ul. Koskowickiej. Kiedyś ciepłownia była wykorzystywana w okresie zimowym lub na okres konserwacji ciepłowni przy Pątnowskiej. Jak jest dzisiaj? Nie wiem.



    186) Żwirki i Wigury. Nazwa ulicy w wielu miastach zarezerwowana dla dróg i arterii prowadzących na lotnisko. W Legnicy występuje na dzielnicy o dziwnej nazwie Fabryczna. Skąd Fabryczna - fakt nieopodal w okolicach Senatorskiej i Kominka zakładów było kiedyś sporo.



    187) W katedrze. Kolejny kadr z wnętrzem legnickiej katedry. Może nie opływa bogactwem, ale te gotyckie sklepienia. Piękne i fascynujące.



    188) Plac Mariacki. Ostańce kamieniczne, które sie przy nim zachowały. Na szczęście w przerwie między poniższymi kamienicami nie ma już obskurnych bieda budek, które namiętnie i intensywnie w okolicy Placu Mariackiego występowały. Oby kiedyś dziura uzyskała plombę o przywoitej nie historyzującej architekturze.



    189) Wczoraj/dziś. I kolejne zdjęcie, które nie jest moim dziełem z wystawy jaka miała miejsce w Miejskim Archiwum w 2010 r. Widać, że Plac Mariacki (choć nie wiem czy obecnie plac nie nosi miana jakiegos przedwojennego Legniczanina) jest stosunkowo młodym tworem - do lat 60tych był zabudowany.



    190) Neoplan na Wrocławskiej. U schyłku lat 90tych powód do dumy legnickiego MPK, które wymieniając na przestrzeni 2-3 lat połowę swego taboru chciało uchodzić za przewoźnika z najnowszym taborem. Niestety nie wyszło. Dziś ponad 30 sztuk Neoplanów ma już grubo ponad 10 lat, a nowe wozy są zakupywane z częstotliwością 1 sztuka na 3 lata... Nie chcę wiedzieć co będzie za 5 czy 10 lat. Bo o ile Ikarusy mogły spokojnie jeździć i 30 lat (od remontu do remontu) to już nowe automatyczne wozy po 15 latach nadają się tylko i wyłącznie na złom...

    Komentuj (0)

  • 29 grudnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    191) Piekary C - zaczynamy tradycyjnie od najmłodszej części miasta. I niestety bloki pokryte typową elewacją późnego PRLu, tj. betonowe płyty pokryte białym drobnym tłuczniem, znikaja pod styropianowymi okropnymi wdziankami... Niestety dopóty za kolor elewacji będą odpowiadać ludzie, którzy większość życia spędzili w szarzyźnie PRLu, dopóki nasze bloki będą wyglądać jak odpustowy kolorowy badziew.



    192) PKP Legnica Piekary. Stacja, które ma lata świetności za sobą. W zasadzie nigdy nie miała żadnych lat świetności, ot typowa rozdmuchana i niepotrzebna inwestycja... Co innego gdyby stację ulokować na linii na Wrocław. Jestem pewien, że jeżeliby powstała stacja pod wiaduktem przed granicą miasta w ciągu Wrocławskiej, to do dziś korzystałoby z niej zapewne sporo osób, któe wolałby podjechać 2 przystanki do tej stacji (po zapewnieniu komunikacji), a nie telepać się do centrum...



    193) Piekary raz jeszcze. Skupmy się na nazewnictwie. Dwa największe osiedla nazwano w dość odmienny sposób. Pierwsze określono mianem Kopernika, a drugie mianem Piekar od pobliskiej wsi przyłączonej do miasta w 1903. Moim zdaniem w obu przypadkach urbaniści poszli na łatwiznę. Zarówno Piekary jak i Kopernik możnabyło podzielić w nazewnictwie na kilka nmniejszych organizmów osiedlowych (Kopernik I i II, Piekary A, B, C) i stosownie odmiennie je nazwać. To zapewne ułatwiłoby orientację...



    194) Park Miejski. Tak jak w Warszawie określenie Pałac przyspawało się na stałe do Pałacu Kultury i Nauki, tak w Legnicy określenie Park jednoznacznie kojarzy się z Parkiem Miejskim, mimo, iż w obu przypadkach w miastach jest zarówno wiele Pałacy jak i parków...



    195) Most na Czarnej Wodzie. Moim zdaniem obiekt no 2 jeżeli chodzi o piekno legnickich obiektów mostowych. No 1 to oczywiście most nad Kaczawą w ciągu Kartuskiej. I w zasadzie poza ww. obiektami w Legnicy nie ma ciekawych mostów... Następne w kolejności są przepusty pod linią kolejową na Wrocław...



    196) Na Peronie 3. A skoro już o kolei mowa. Kiedyś jedno z najżywszych miejsc w mieście. Dziś świeci pustkami. 5 peronów wybudowanych w 1927 r. dziś wydaje się przesadnym rozmachem. Niestety kolej z własnej winy kuleje, kuleją i dworce. Na dziś wystarczające byłyby 2 perony z 4 torami na stacji Legnica.



    197) W Rynku. Zdjęcie nie jest mojego autorstwa! Ukazuje budowę budynków po środku rynku... Wychowując w Legnicy przez lata nauczyłem się nie płakać za Legnickimi śródmiejskimi kamienicami wyburzonymi w latach 60tych. Mogę nie płakać za kamienicę przy Grodzkiej czy Środkowej. Ale... Za kamienice w Rynku zawsze będę ronił łzy. Na miejscu arcyciekawych kamienic powstały gomułkowskie i gierkowskie koszmarki... Po wieki wieków...



    198) Kadrowanie. Chociaż, jeśli odpowiednio skierować obiektyw we właściwe miejsce i z właściwego miejsca, to można choć na chwilę zapomnieć o bestialstwie PRLowskich urbanistów... Kadr nie idealny, ale... dobry...



    199) Ulica Chojnowska... Kolejny przykład bestialstwa... Jeszcze 45 lat temu ulica miała kompletną zabudowę, a środkiem po jednym torze przejeżdżał tramwaj... Dziś...



    200) LZW prawie idealna. Prawie, bo bloki z pierwszego planu dość skutecznie psuja najefektowniejszą panoramę Legnicy. Może czerwonych dachów i 10 kościelnych i zamkowych wież. Piękny widok.

    Komentuj (0)