• 03 grudnia 2013, 06:00

    Komentuj (0)

    466) Kamienicznie. Ot kolejna ulica, kolejny kwartał kamienicznej zabudowy legnicy. Bodajże ul. Andersa i równa pod jedną linię zabudowa północnej pierzeji między Jaworzyńską, a Orzeszkowej.



    467) Zielono mi. Jakże urokliwa zielona aleja prowadząca na Kąpielisko Północne. Miałem szczęście uchwycić legnicką przyrodę w maju, czyli w okresie kiedy na Dolnym Śląsku wegetacja odbywa się już pełną gębą...



    468) Piekary Wielkie. Jedna z wielu wsi włączonych w administracyjne granice Legnicy. Piekary Wielkie włączono bodajże w 1903 r., ale nie jestem przekonany czy w całości. Tak czy inaczej dość ciekawie prezentuje się krzywa stodoła na tle współczesnych bloków.



    469) Modernistycznie. Prawdziwe cudeńko architektoniczne znalazłem przy ul. Daszyńskiego. Kamienica stojąca przy Placu Targowym (swoją drogą ciekawe kiedy ów targ na tym placu się zakońćzył). Stan kiepski, jeśli nie agonalny, ale kamienica zaiście ciekawa.



    470) Kontrastów ciąg dalszy. Znajdujemy się nieopodal ul. Wrocławskiej w jednej z bram legnickiego cmentarza komunalnego. W tle cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny z lat 1998-2008. A na pierwszym tle dość liczne w tym rejonie garaże.



    471) LZW. Osiedle Piekary w barwach B&W. I niestety dziś wiele bloków, które jeszcze w latach 90tych były ostyropianizowane przezentuje się o wiele gorzej niż przed styropianizacją. Kolory wyblakły, barankowy tynk zaczyna się łuszczyć. Ot codzienność "w blokach"...



    472) LZW. Huta Miedzi Legnica. Fragment obejmujący chyba najstarszą część legnickiej huty. Klimatycznie przemysłowo. Ech, przypomina się młodość i ta woń obejmująca swym zasięgiem całe miasto. Bliżej nieokreślona, czasem mocno śmierdząca... Ot uroki ówczesnego życia w Legnicy: radzieckie patrole i konwoje oraz smród huty...



    473) LZW. Pod nami ulica Złotoryjska. Gdyby nie blok zajmujący pierwszy plan obserwowalibyśmy całkiem ciekawy ciąg kamienic. Ale i tak jakimś cudem w ciągu Złotoryjskiej te kamienice przeżyły, czego nie można powiedzieć o południowej pierzeji i fragmentach bliżej Rynku.



    474) LZW. Na pierwszym planie dachy kartuzkich kamienic. Dalej wieża ciśnień jaka znajduje się przy ul. Ścinawskiej i budynek dawnego magazynu czy spichrzu, który góruje nad ogródkami działkowymi przy ul. Bydgoskiej.



    475) LZW. Kiepska aura, ale i tak dość dużo udało się wyciągnąć z poniższego kadru. Daje się rozpoznać ciąg ul. Wrocławskiej, który po przekroczeniu Kaczawy znika nam gdzieś w prawą stronę. Z lewej kościół Św. Trójcy. Na wprost ucięty kościół NMP. Prawa strona to dwa punktowce z ul. Wrocławskiej w niezastąpionym towarzystwie restauracji McDonald. Po prawej wystaje ramię żurawia jaki ówcześnie budował nową siedzibę legnickiego Urzędu Skarbowego. I tylko prymitywny baner reklamowy wykonany sprayem na prześcieradle psuje całą kompozycję.

    Komentuj (0)

  • 04 grudnia 2013, 06:30

    Komentuj (0)

    476) Pasaż Piotra i Pawła. Arcyciekawa, wielkomiejska kamienica. Niestety po wojnie pozbawiona części skrzydła od strony Placu Słowiańskiego. I te arkady. Ścisły top legnickich kamienic, o ile nie najlepsza i najciekawsza kamienica w Legnicy.



    477) LZW. I Osiedle Kopernik w kadrze. W zasadzie Osiedle Mikołaja Kopernika I, ale jakoś utarło się mówić o Koperniku w bezosobowej formie. Warto zauważyć, że poza sześcioma długimi dziesięciopiętrowymi blokami na Os. Kopernik mamy niemal równie długie bloki 4 piętrowe w ilości również 6 sztuk. Jeden z nich w kadrze poniżej.



    478) Osiedle Piekary A. Czyli "musi być życie na osiedlu". I jest, bo środkowa część ww. jednostki to teren szkolno-sportowy.



    479) Kolejowa Legnica. Zachodnie rubieże miasta gdzieś w okolicach obwodnicy zachodniej i samotna lokomotywa opuszczająca granice administracyjne miasta. A w tle skyline, który "od wieków" pozostaje niezmienny (no może poza blokami przy Młynarskiej).



    480) Tarninów. Czyli kwadrat. I jedna z willi poożonych w tej najatrakcyjniejszej części miasta. Swoją drogą ciekawe, która z nazw jest bardziej powszechna wśród Legniczan. Tradycyjnie przyjęta i jakże kolokwialna "kwadrat", czy też faktyczna, historyczna "Tarninów"?



    481) LZW. Osiedle Piekary A i C. Kościół parafii wp. Podwyższenia Krzyża i Szpital Wojewódzki. Swoją drogą to ciekawe, że główny szpital w mieście nosi miano szpitala wojewódzkiego, choć jak wiadomo Legnica miastem wojewódzkich od 15 lat nie jest.



    482) Pomnik Jana Pawła II. Ciekawa lokalizacja bo przy samej Katedrze. Bryła tradycyjna, bez udziwnień, więc udana. Czyli Legnica miała szczęście do pomnika Jana Pawła II. Czego nie można powiedzieć o zdecydowanej większość pomników naszego papieża w Polsce.



    483) Kościół pw. Najśiętszej Marii Panny. Imponująca świątynia o wysokości 62 m. Jedyna jaka po wojnie pozostała wyznania ewangelickiego. Niestety na codzień ta imponująca śiątynia jest zamknięta dla zwiedzających. Ja sam osobiście przez ponad 20 lat zamieszkiwania w Legnicy byłem w kościele raptem kilka razy... Za to kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset razy całowałem klamkę...



    484) Tarninów. Czyli jak architektura traci w odbiorze w wyniku braku pielęgnacji zieleni. Jakże Polski widok. Drzew się nie pielęgnuje, nie przycina. Drzewa się chaotycznie rozrastają i dopiero w wyniku choroby się je usuwa. Efekt. Imponująca ulica Kościuszki i pożal się Boże szpaler drzew, w którym każde drzewo jest innego gatunku, innego rozmiaru i kształtu. Chaos się pogłębia dosadzając kolejne drzewa, nie usuwając starych... I niestety Legnica nie jest tu odosobnionym miastem w Polsce gdzie stosuje się tak złe praktyki w zakresie utrzymywania zieleni.



    485) LZW. Kolejny kadr z fascynującej miejscówki jaką jest dach Galerii Gwarnej (Gwarna). Od lewej wieże kościoła NMP, katedry pw. Św. Piotra i Pawła i najwyższej legnickiej wieży kościoła Św. Jacka. Tuż obok wieża Nowego Ratusza i "plecy" tylna elewacja kamienicy Pasażu Piotra i Pawła, którą pokazywałem w pierwszym kadrze tej wrzutki.

    Komentuj (0)

  • 06 grudnia 2013, 12:11

    Komentuj (0)

    486) LZW. Tarninów z wysokości. Hm w sumie to pół kamienicznej Legnicy można określić mianem Tarninowa. Bo czy mówimy o kamienicach przy Zielonej, Mickiewicza, Andersa, Hutników, Skarbka to w podświadomości mamy Tarninów. W kadrze akurat rejon ul. Skarbka i dwie można powiedzieć typowo legnickie kamienice, jakich w mieście znajdziemy setki...



    487) Życie... Żeby nie było tak kolorowo, to w mieście mamy i takie enklawy. Mieszkania socjalne o najniższym standardzie, gniazdo patologii zlokalizowane na krańcach Kartuz, przy Cmentarnej i Kwiatowej.



    488) Osiedle Piekary. Ocieplamy nieco klimaty i przedstawiamy bloki os. Piekary. Początek ul. Warmińskiej i teren "górek" na których zdobywało się pierwsze szlify saneczkarskie. O ile akurat danej zimy spadł śnieg - bo w Legnicy z tym zawsze bywało odmiennie w stosunku do reszty kraju...



    489) LZW. Przenosimy się na drugi koniec miasta, tj. do biurowca z terenu legnickiej huty. Bardzo liczyłem na sensowne widoki z tegoż biurowca. I o ile osiedla Piekary i Kopernik (poniżej) dość dobrze z tej miejscówki są widoczne, to już ścisłe centrum jest niemal niedostrzegalne... Widać tylko czubki wież, a resztę miasta przesłania zieleń Lasku Złotoryjskiego. Stosownie w swoim czasie zaprezentuje takie "zawiedzione" kadry, a narazie Os. Kopernik.



    490) LZW. Ulica Dziennikarska z wysokości. Rejon, który niedawno dość często przewijał się w Filosssografii, ale z poziomu chodnika. Dziś czas na pierwszy kadr z wysokości, tj. z CH Ferio. I napiszę to co wielokrotnie pisałem. Obwodnica śródmiejska na odcinku ul. Dziennikarskiej czy Piastowskiej jest tylko i wyłącznie ściekiem komunikacyjnym, ulicą o rozdmuchanym przekroju, która w żaden sposób nie jest przyjazna pieszym - zerknijcie na te wąskie chodniki wzdłuż kamienic.



    491) Gmach Kurii. Zoomik na główne wejście do budynku legnickiej Kurii. Poza instytucją Kurii w gmachu znajduje sie Wyższe Seminarium Duchowne, Caritas Diecezji Legnickiej i Sąd tejże Diecezji.



    492) Zamek Piastowski. W kadrze główna brama wjazdowa do Zamku - arcyciekawy renesansowy portal i figuta Jana Nepomucena, kopia gdyż oryginał został ustawiony w lapidarium Muzeum Miedzi.



    493) Katedra pw. Św. Piotra I Pawła. Legnicka katedra ma chyba najcięższą bryłę i najmniej smukłą "figurę" wśród legnickich kościołów. Mimo, że to też neogotyk, to daleko jej do smukłości "figury" kościoła Św. Trójcy czy Św. Jacka. Nawet tradycyjnie ciężki barok kościoła Św. Jana jest bardziej smukły niż katedra Św. Piotra i Pawła.



    494) Rynek. I ujęcie, które pozwala zapomnieć, iż gdzieś za krawędzią zdjęcia czają się wszędobylskie bloki. Zabytkowe kamieniczki, wyremontowana nawierzchnia, kawiarniane ogródki, zieleń i rozwieszone barwy narodowe i legnickie. Jest niemal idealnie.



    495) LZW. I kolejny kadr z mojej ulubionej miejscówki na Os. Kopernik. Zamek Piastowski, kościół NMP, bloki przy Wrocławskiej i maszt stojący na dziedzińcu gmachu Poczty Polskiej. Obiekt wydaje się wyższy, aniżeli ww. wieże, a jednak nie udało mi się dotrzeć do informacji nt. jego wysokości. Ktoś pomoże?

    Komentuj (0)

  • 09 grudnia 2013, 06:30

    Komentuj (0)

    496) Legnica Północna. Bynajmniej nie chodzi o nieczynną stację kolejową, a o miejsce, z którego wykonano poniższy kadr. Ciąg ulic: Spokojna - Pątnowska - Szczytnicka - Bydgoska stanowi ciekawą północną "obwodnicę" centrum miasta - niepozbawioną ciekawych kadrów. Poniżej widczone z ul. Szczytnickiej m.in. bloki Os. Kopernik, kopuła kaplicy legnickiego cmentarza.



    497) Legnicki cmentarz. Miejsce powoli się na nim kurczy, stąd zapewne większy ruch w ew. likwidacji grobów, które nie zostały opłacone na kolejny okres... Życie, a w zasadzie śmierć, po śmierci...



    498) LZW. 100 % miasta w kadrze. Ulica Złotoryjska w kadrze uchwyconym z dachu Galerii Gwarnej. Po prawej stronie kadru kamienice w ciągu Złotoryjskiej między zaślepionym wlotem Nowego Światu, a ul. Matejki. Po lewej stronie okazała kamienica położona bezpośrednio przy skrzyżowaniu Złotoryjskiej, Kościuszki i Dzinnikarskiej. Kamienica, w której przez długie lata mieściła się rosyjska, przepraszam radziecka księgarnia... Magiczne miejsce dla każdego dziecka - biorąc pod uwagę m.in. typową dla radzieckich książek kolorowe i fantazyjne ilustracje.



    499) Zachodnie rubieże miasta. Bloki przy ul. Rolnej, które jakiś czas temu otrzymały bardziej doprecyzowane adresy, bo powołano do życia m.in. ulice: Drohobycką, Krzemieniecką, Nowogródzką, czy Grodzieńską. Tęsknota za utraconym, która w Legnicy jest wyjątkowo silna. A same bloki - jak dla mnie "koniec świata", ale... Gdyby zrealizowano założenia PRLowskich urbanistów, to ww. bloki byłyby przedsionkiem wielkiego os. Ulesie, które w zamierzeniach miało być większe niż Os. Piekary. Miało...



    500) Ulica Zamkowa. Sam zamek oczywiście znajduje się za lewą krawędzią kadru. W kadrze za głównego bohatera robi baszta Bramy Głogowskiej, a za nią okazały gmach Poczty, który w okresie międzywojennym utracił dość ciekawą i okazałą wieżę górującą ponad gmachem. Resztę kadru, obskurne PRLowskie pawilony pomine milczeniem, licząc, że kiedyś w końcu ostatecznie znikną.



    501) Autoportret. Filosssa autoportret własny, właściwie jego dolna część... "Zjazd" z miejscówki w bloku przy Horyzontalnej i mały dół, bo był to bodajże ostatni dzień i ostatni kadr z "majówkowego" pobytu w Legnicy.



    502) LZW. Osiedle Piekary B. Jednostka, która nie została spójnie zabudowana zgodnie z pierwotnymi PRLowskimi planami - a szkoda. Dziś po 25 latach nowa zabudowa powoli wypełnia dość dużą wolna powierzchnię terenu tego osiedla. Urbanistyczna porażka, bo w sąsiedztwie mniej lub bardziej udanych mowych bloków (zazwyczaj mniej udanych co widać na poniższym kadrze) nadal powstają domy jednorodzinne i całość staje się mocno nieczytelna. W tle na horyzoncie bodajże wieś Koskowice.



    503) Ulica Rycerska. I jej wlot w Rynek. Zastanawiało mnie, czy historycznie również ul. Rycerska kończyła się na ścianie kamienic otaczających Rynek, czy też po wojnie podczas "odbudowy" celowo przesunięto linię zabudowy bloków wokół Rynku. Okazuje się, że linia zabudowy pozostała bez zmian. I wychodzi na to, że identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku ul. Św. Jana.



    504) Akademia Rycerska. Pozostajemy w okolicach Rynku podzwiając barokową Akademię Rycerską. Kadr w którym sprytnie schowane zostały wszelkie budynki powstałe w wyniku "odbudowy". I tylko współczesne auta przeczą temu, że kadr może mieć kilkadziesiąt lat. Inna sprawa, to brak torów tramwajowych, któreby występowały w owym wiekowym kadrze...



    505) Ul. Św. Mikołaja. Zaiste dzwiną decyzją było wprowadzenie na etapie dekomunizacji ul. Nowy Świat w miejsce ówczesnej ul. Leńskiego, która to wcześniej nosiła miano ul. Św. Mikołaja. Nowy Świat jest ciekawą nazwą, miło się kojarzy, ale chyba ul. Św. Mikołaja byłaby bardziej na miejscu.

    Komentuj (0)

  • 12 grudnia 2013, 04:00

    Komentuj (0)

    506) Zamek Piastowski. Znajdujemy się na dziedzińcu zamkowym. Klimatycznym miejscu, które zewsząd otoczone jest historycznymi murami i nad ktorym dominują trzy wieże Zamku: widoczna w kadrze wieża Św. Piotra, wieża Św. Jadwigi i wieża Lubińska - najmniej znana bo i nieobecna w panoramie Legnicy.



    507) LZW. Bloki najstarszej części os. Piekary A w towarzystwie nowych sąsiadów, jakimi są słupy elektrowni wiatrowych jakich dość sporo powstało w ostatnim czasie po wschodniej stronie miasta.



    508) Na Żoliborzu. Nie to nie pomyka. Wędrując ulicami północnych przedmieści Legnicy, określanych mianem Czarnego Dworu natrafiłem na ciekawą zabudowę ul. Cisowej, która żywcem przypomina mi ulice warszawskiego Żoliborza. Nieprawdaż?



    509) Legnicki dworzec PKP. Wejście na halę peronową. Skala legnickiego dworca pozytywnie przytłacza. Niestety przy porównaniu do ilości obsługiwanych pociągów dochodzi się do wniosku, że całość jest obecnie nieadekwatnie za duża, bo wystarczyłyby co najwyżej 2 perony, a nie 5 (choć tylko 4 pod halą). No nic w epoce regresu połączeń kolejowych zawsze można tanim kosztem zaadoptować halę na kolejny hipermarket w mieście...



    510) Kaczawa. Rzeka, a właściwie rzeczka, która jednak potrafi pokazać swoje pazurki. Widoczne w kadrze międzywale na codzień zadziwia - dlaczego tak szerokie? Ale na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie skutecznie obroniło miasto przed zalaniem.



    511) Kartuzy. Kadr ustrzelony z okolic skrzyżowania ulicy Kartuskiej (dlaczego nie Kartuzkiej? ), Czarnieckiego i Kamiennej, obejmujący poza bodajże już nieistniejącą kamienicą z tego skrzyżowania Willę Bolka von Richthofena i kościół NMP.



    512) LZW. Osiedle Piekary po raz kolejny w ujęciu z wysokości. Na pierwszym kadrze bloki najstarszej części osiedla w tym najdłuższy blok na Piekarach A. Środkowa część kadru i ul. Tatrzańska.



    513) Ulica Złotoryjska. Imponująca katedra pw. Św. Piotra i Pawła, szczytowa ściana kamienicznego ostańca i blok udający, starszego niż jest w rzeczywistości. Paskudną pseudohistoryzującą elewację bloku pominę milczeniem. Natomiast skupię się na zaniedbanej ścianie szczytowej, z której odkąd pamiętam sypie się tynk... Remont, sezon, dwa i znów to samo. Ponoć ścianę ponownie otynkowano i dodatkowo kolorystycznie oszpecono. Po ilu sezonach tym razem tynk zacznie się sypać?



    514) Ulica NMP. Gmach katedry ponownie, tym razem w towarzystwie Savii, czyli przedwojennego domu handlowego, który po wojnie otrzymał gładką bezpłciową elewację. Widoczny zielony teren w środku kadru do 1945 r. zajmowała kamieniczna zabudowa, która poległa pod wpływem wiwatujących radzieckich żołnierzy z jednostki piromanów.



    515) LZW. Na pierwszym planie neogotycki kościół Św. Trójcy. Kościół, który przez kilka pierwszych lat mojego życia na Piekarach był moim kościołem parafialnym. I to chyba dzięki temu tak mocno chwyta mnie styl neogotycki. Uważam, że do architektury sakralnej jest on najodpowiedniejszy. Świątynie, barokowe czy klasycystyczne nie zachwycają tak mocno jak neogotyckie i gotyckie.

    Komentuj (0)

  • 16 grudnia 2013, 05:30

    Komentuj (0)

    516) Miejsko i gęsto. Co prawda to nieclo złudne wrażenie, bo w okolicy mamy dość sporo pustych niezabudowanych działek, ale przyjmijmy, że jest gęsto. Po prawej stronie druga część Galerii Piastów powstała na miejscu wcześniejszej podkowy - biedapawilonu z lat 70tych, który to powstał na gruzach kamienic wyburzonych w latach 60tych.



    517) Kartuskie kamienice. Ot ciekawa i nietypowa kamienica położona przy ul. Daszyńskiego i Placu Targowym. Trzeba przyznać, że wśród monotonii z jaką mamy doczynienia przy ul. Czarnieckiego, Dmowskiego czy Daszyńskiego są to dość ciekawe akcenty. A ww. monotonia jest równie i przede wszystkim ciekawa...



    518) Miedzianka. Grafitti na Os. Piekary promujące legnicki klub i jego kibiców. I od razu zrobiło się jakoś bardziej sentymentalnie...



    519) LZW. Osiedle Kopernik z wysokości. Zrobiło się jakoś przestrzennie, bo i teren znajdujący się przy ul. Neptuna to chyba największy zielony teren bez zabudowy na Os. Kopernik - zaraz obok terenu na tyłach bloku przy Galaktycznej. A w kadrze ponadto od lewej wysokie bloki kolejno przy Wlk. Niedźwiedzicy, Marsa i Galileusza.



    520) LZW. Osiedle Kopernik z wysokości raz jeszcze. Tym razem kadr z bloku przy ul. Galaktycznej. Całość nie prezentuje się jak widać atrakcyjnie. W środku kadru jedno z dwóch dużych targowisk w mieście. Przez środek przebiega al. Marszałka Józefa Piłsudskiego, która skutecznie rozcina osiedle na dwie części. Za ww. aleją bloki przy ul. Galileusza i Heweliusza w towarzystwie dziwnie ulokowanej piętrowej "prywatnej" zabudowy.



    521) Czerwona Legnica. I nie chodzi tu bynajmniej o preferencj legnickich wyborców, a o dość powszechne u schyłku XIX wieku wykorzystanie cegły klinkierowej do budowy poszczególnych gmachów. W kadrze przyziemie kamienicy Pasaż Św. Piotra i Pawła oraz fragment katedry, która u schyłku XIX wieku otrzymała nową neogotycką elewację z wykorzystaniem tejże cegły.



    522) LZW. Kartuzy po raz kolejny wraz ze swoimi dwoma okazałymi neogotyckimi świątyniami. Co ciekawe na Kartuzach powstały aż dwa duże kościoły, podczas gdy na całym Tarninowie i Fabrycznej - czyli na olbrzymim obszarze zabudowanym kamienicznie po zachodniej i południowej stronie śródmieścia nie powstała wówczas żadna świątynia. Czy ówczesne staromiejskie kościoły były w stanie obsłużyć tylu wiernych? Bo jeżeli chodzi o odległość to z takiej ul. Grabskiego wcale nie jest bliżej do katedry, aniżeli z takiej Drukarskiej do kościoła NMP.



    523) Legnicka Kuria Biskupia po raz kolejny. Tym razem w ujęciu ze skrzyżowania ul. Kościuszki i ul. JPII. Okazałe i imponujące gmaszysko.



    524) Życie miasta. Jak widać piesek nie objęty uwagą właścicieli skutecznie przyczynia się do stanu murów legnickich śledziówek.



    525) LZW. Legnicki misz masz. Wieże Zamku Piastowskiego górujące nad punktowcami przy Młynarskiej i kamienicznymi ostańcami przemieszanymi z gomułkowsko-geirkowskimi blokami.

    Komentuj (0)

  • 23 grudnia 2013, 03:30

    Komentuj (0)

    526) Tarninów. Majowa Legnica, i majowy Tarninów prezentuje się nadzwyczaj okazale. W kadrze Skwer Orląt Lwowskich i narożna kamienica bodajże przy Andersa/II AWP. Piękna i okazała, chociaż mocno zaniedbana co widać dopiero z bliższej odległości.



    527) SMS. Wydawać się może, że w dzisiejszych czasach i możliwościach komunikacji takie wyznania nie powinny mieć miejsca. A jednak. Tonący farby w sprayu się chwyta. No nic Legnica nie może pochwalić się okazałymi muralami, to może chociaż takie wyznania znajdą uznanie...



    528) Elka. Pojazdy z charakterystyczną "elką na dachu" to znak, że znajdujemy się w okolicach Piątnicy, nieopodal legnickiego WORDu.



    529) Legnicki cmentarz. Cmentarna kaplica jest jednym znakiem tego, że legnicki cmentarz ma ponad 70 lat. Został założony 190 lat temu, ale znalezienie jakiegokolwiek grobu, ktory miałby chociaż te 80 czy 90 lat graniczy z cudem. Po wojnie cała poniemiecka nekropolia została zaorana i przez kolejne kilkadziesiąt lat w miejscu niemieckich mogił powstawały polskie.



    530) Zabytkowo. Kolejny kadr wzbudzający w podświadomości efekt wszechobecnej zabytkowości legnickiej rynkowej zabudowy. Nie jest tak pięknie, bo wystarczy obrócić aparat o kilka stopni w prawo by ujrzeć PRLowski blok udający barok, secesję czy inny klasycyzm...



    531) Pasaż Św. Piotra i Pawła nocą. Kamienica, która wręcz prosi się o nocną iluminację. Niestety poza śiatłem ulicznych latarni pozostaje w mroku, tak jak i 99% legnickich zabytków i obiektów wartych zamontowania tejże iluminacji.



    532) Legnicki socrealizm. Czyżby, a jednak. Przez lata uważałem, że w Legnicy nie występuje architektura socrealistyczna. No jest pomnik wdzięczności, ale nie jest to kubatura... A jednak leżąca na uboczu miasta, choć górująca nad nim legnicka huta to dwa ciekawe budynki biurowe reprezentujące socrealizm. I jak tradycyjnie w przypadku socrealistycznej architektury nie mogło obyć się bez rzeźb czy sgrafitto z wizerunkiem ludu pracującego. Kadrów "w hucie" nacykałem sporo, także jeszcze kilkukrotnie będę przedstawiał kształt legnickiego socrealu.



    533) Kartuzy. I bodajże ul. Dmowskiego. Taka sama jak lat 10, 20, 50 wstecz. Wystarczy tylko usunąć samochody i talerze TV i mamy przedwojenną Liegnitz w pełnym wymiarze.



    534) LZW. Kontrast jednorodzinnych domów Piekar Wielkichi "ptasiego" osiedla z blokami Piekar C. Po środku kadru kościół parafii pw. Podwyższenia Krzyża.



    535) Legnickie wieże. W kadrze zespół czterech najbardziej "surowych" z legnickich wież. Ta surowość imponuje.

    Komentuj (0)

  • 27 grudnia 2013, 04:30

    Komentuj (0)

    536) Nad Kaczawą. Trzeba przyznać, że poniższy panoramiczny widok legnickich kościołów wraz ze świeżo odremontowanymi kamienicami przy ulicach H. Pobożnego i B. Chrobrego sprawia dość przyjemne wrażenie. I tylko rodzące się w głowie pytanie: jak długo wyremontowane kamienice pozostaną w obecnym stanie technicznym może zaburzyć pozytywny odbiór poniższego kadru.



    537) Kamień. Skwer Orląt Lwowskich - miejsce w którym mało kto patrzy pod nogi, bo wokół zalewa nas fantastyczna przedwojenna architektura. A tu proszę. Kamień "graniczny" niewiadomego znaczenia. Może ktoś obecnany w historii Liegnitz pokusi się o stwierdzenie, czy jest to znak wyłącznie geodezyjny, czy też może oznaczenie podziemnych sieci np. wodociągowych...



    538) LZW. Osiedle Piekary A z wysokości - ponownie. Tym razem w kadrze kilka bloków przy ulicach Karkonoskiej i Bieszczadzkiej. Najstarsza część osiedla, która jak widać już dawno obrosła dość wysokim drzewostanem.



    539) Ulica Wrocławska. Przeskakujemy na Piekary Wielkie i ul. Wrocławską wzdłuż której zachowało się całkiem sporo ciekawych małomiasteczkowych, kamieniczek. Kamieniczki bardziej kojarzą się z wiejską zabudową Piekar Wielkich czy Starych, aniżeli z zabudową legnickich przedmieść. Ale taki prawdopodobnie był zamysł, aby płynnie przejść z wiejskich przedmieść w coraz bogatszą tkanke miejską.



    540) Legnicki kierkut. Skoro już jesteśmy przy ul. Wrocławskiej to warto zahaczyć jednym kadrem o zydowską nekropolię położoną przy tej ulicy. Cmentarz dodatkowo zyskuje na znaczeniu, jeżeli weźmie się pod uwagę kwestię zrównania z ziemią sąsiedniego niemieckiego cmentarza, na którym obecnie dokonywane są polskie pochówki.



    541) LZW. Czerwona Legnica. I nie chodzi mi tu bynajmniej o preferencje legnickich wyborców - bo i tu hasło mogłoby być adekwatne do stanu rzeczywistego. Czerwona cegła i czerwona dachówka. Piękny widok, gdyż mało które miasto w Polsce może wykazać się taką ilością kamienic i budowli krytych właśnie czerwoną dachówką. Czarna papa lub blacha - to powszechny widok jaki towarzyszy większości polskich miast z wysokości.



    542) Ulica Chojnowska. Która jak niemal każda z historycznych "wylotówek" obudowana jest stosunkowo mało okazałą zabudową z pierwszej połowy XIX wieku. Dopiero wejście w ulice poprzeczne do historycznych traktów obfituje w wielkomiejską architekturę, jaka powstawała kilka dekad później, aniżeli widoczna w kadrze.



    543) LZW. Os. Asnyka. To obecna nazwa nadana pół wieku temu blokom jakie powstały w korytarzy między ulicami A. Asnyka i Lotniczą. Jest to świeża nazwa, bez uwarunkowań historycznych, która jednak już mocno wniknęła w określenie widocznego poniżej terenu. Ale jak przed wojną określany był poniższy teren? Czy to jeszcze Tarninów, czy już być może Zosinek. Zosinek - to chyba też już powojenne określenie... Brak historycznej ciągłości w legnickim nazewnictwie - znów pokutuje.



    544) Legnicki Rynek. I znów pocztówkowy kadr omijający szerokim łukiem powojenną zabudowę wokół tegóż Rynku. Skoro już doszło do powojennych wyburzeń na Starym ieście, to czemu nie doszło do nich tuż po wojnie? Wówczas istniałaby nikła szansa, że zamiast bezpłciowych gomułkowskich i gierkowskich bloków Legnica zyskałaby ciekawą socrealistyczną architekturę. Nie mówię, że legnicki Rynek przypominałby warszawski Plac Konstytucji czy krakowski Plac Centralny w Nowej Hucie, ale byłoby zapewne lepiej i ciekawiej niż obecnie.



    545) LZW. Legnickie kościoły w przestrzeni miasta. Dopiero porównanie skali legnickich kościołów z sąsiednią zabudową oddaje efekt faktycznej skali tychże budowli, które są poprostu ogromne i niemal nie przystają do skali legnickiej zabudowy. Ale faktycznie ta skala pozytywnie poraża.

    Komentuj (0)

  • 30 grudnia 2013, 04:00

    Komentuj (0)

    Dziś "wpis promocyjny" bo obejmujący aż 15 kadrów. Powód - chcę numerację zdjęć doprowadzić do pełnych dziesiątek. Miałem do wyboru zapostować krótki 5 kadrowy set lub dłuższy 15 kadrowy.


    546) Panoramicznie. Zaczniemy od widoku na historyczną i najwyższą Legnicę ustrzelonego gdzieś z okolic ul. Działkowej i zachodniej obwodnicy. Przez chwilę miałem problem ze skojarzeniem co to za wysokie bloki "czają" się za słupem sieci energetycznej i wieżą Św. Piotra, przecież punktowce z Młynarskiej winny być poza kadrem z prawej strony. Okazuje się, że i Hotel Cuprum/Qubus jak i dwa punktowce z Wrocławskiej od tej strony potrafią wejść w skyline.



    547) Młynówka. Legendarna rzeczka jaka przepływała przez sam środek staromiejskiej Legnicy. Nadal nie rozpoznana do końca nawet przez największych miłośników Legnicy i Liegnitz. I tu jest prawdziwa bolączka Legnicy - skąpe informacje i materiały dokumentujące pierwsze dziesięciolecia powojennej polskiej Legnicy. Wiele tematów to nadal nierozpoznane tabu: Mynówka, wyburzenie staromiejskich kamienic, likwidacja niemieckiego cmentarza itd. itp... A sam kadr ustrzelony na tyłach ulicy NMP podczas prac archeologiocznych związanych z budową nowego budynku przy bodajże Młynarskiej.



    548) Dworzec jako wizytówka miasta. Mówi się, że dworzec jest pierwszym miejscem jakie widzimy w danym mieście i przez pryzmat tego dworca postrzegamy później całe miasto. Być może... od tym względem Legnica nie ma szczęścia. O ile dworzec PKP czeka druga młodość i za wiele mu zarzucić nie można to dworzec PKS jest wrzodem i wrzodem pozostanie na tkance miejskiej. Co prawda poniższy widok jest już obecnie archiwalnym, ale na miejscu nieistniejącego już pawilonu dworcowego ma zostać wzniesiony nowy, który urbanistycznie powieli dotychczasowy grzech tego miejsca, zasługującego na coś o wiele bardziej wielkomiejskiego niż parterowy pawilon dworcowy.



    549) Kolejowa Legnica. Pozostajemy w klimatach dworcowych, zmieniając jednak środek lokomocji na kolej. W kadrze uroczy kolejowy budynek stojący wizawi hali peronowej, po północnej stronie torów. Budynek pamiętający zapewne czasy pierwszego legnickiego dworca PKP i torów poprowadzonych o wiele niżej w poziomie niż obecne wyniesione torowiska.



    550) LZW. Legnicki socrealizm. Jakże go niewiele i jakże mocno go oszpecono. Jeden z dwóch socbudynków biurowych legnickiej huty. Widząc poniższy kadr należy dziękować opatrzności, że nie dostosowano stylistycznie całego budynku do szalonych i plastykowych lat 90tych...



    551) Ulica Zamkowa. Przez niemal pół wieku była staromiejską ulicą oddzielającą parterowe biedapawilony od biedaparkingu na tyłach biedamegasamu. Dziś na powrót staje się prawdziwą ulicą obustronnie pierzejowo zabudowaną. Po lewej stronie ze ścianą szczytową moim zdaniem najlepszy budynek jaki powstał w całej powojennej historii tego miasta. Czego nie można powiedzieć o prawej stronie kadru i przeskalowanej urbanistycznie Galerii Piastów, która niczym wielki krowi placek pokryła kilka kwartałów przedwojennej zabudowy jednym wielkim kolosem...



    552) Kościół Św. Jacka. Neogotycki i najwyższy w Legnicy. Cóż można więcej dodać, no może gdyby jeszcze otoczenie kościoła było miastem, a nie wygonem pełnym pustych parceli po wyburzanych kolejno kamienicach...



    553) Piekary B. Charakterystyczna ćwiartka osiedla Piekary B, której zabudowa została przerwana wraz z przemianami systemowymi po 1989 r. Dziś po 25 latach inwestycje wreszcie wróciły na Piekary B. I tylko pozostaje niesmak, że urbanistycznie ta część Piekar rozwija się w niepożdanym kierunku. Bo obok "starych" czteropiętrowych bloków powstają zarówno nowe kilkukondygnacyjne (co jest jak najbardziej OK), jak i widoczna w kadrze piętrowa zabudowa szeregowa i cała masa wolnostojących jednorodzinnych "willi". Ot misz masz, który cieszy oczy (że w Legnicy w ogóle cokolwiek się nowego buduje w mieszkaniówce), ale jednocześnie razi po tych oczach.



    554) Legnicki Cmentarz Komunalny. I jego wydzielona część pod potrzeby żołnierzy rosyjskich, no ówcześnie radzieckich. Bądź co bądź przez niemal 50 lat obecności garnizonów radzieckich w Polsce tylko Lenin pozostawał wiecznie żywym przedstawicielem tego "dzielnego" narodu... Stąd dość liczna grobów żołnierzy, którzy juz po wojnie umierali na naszych ziemiach.



    555) Postindustrialna Legnica. Kiedyś duży ośrodek przemysłowy, po którym dziś przy życiu pozostały nieliczne zakłady. Duża część obiektów dostaje nowe życie, inne stopją puste niszczejąc, czekając na swój kres. Spacer po północno zachodniej części śródmieścia określanej mianem fabrycznej przysparza dużo widoków podobnych do poniższego.



    556) LZW. Dwa kartuskie kościoły w widoku z Osiedla Kopernik. Ponadto bloki przy Moniuszki i II Armii WP oraz gmach SP 6. Jednej z dwóch sąsiadujących ze sobą przedwojennych szkół jakie równolegle zostały wybudowane dla katolickich i ewangelickich uczniów. Liczę na pomoc w dopowiedzeniu, który z gmachów był przeznaczony dla uczniów ewangelickich, a który dla katolickich.



    557) Galeria Gwarna. Hm... Postaram się powstrzymać i nie przytoczyć dosłownej opinii jaką posiadam nt. architektury tego budynku. Ot kicz po prostu. Ogólnie obszar u zbiegu ulic Skarbka, Jaworzyńskiej, Gwarnej i Muzealnej nie ma szczęścia po wojnie. Ww. kiczowata Galeria Gwarna, stacja paliw Stat Oil (odpowiednia dla peryferii miasta, a nie jego centrum), budynek PZU (przedwojenna willa przebudowana kiczowato w latach 90tych) i pawilon z asortymentem hydraulicznym na tyłach Kurri Biskupiej (co się tam obecnie sprzedaje nie wiem). A do tego plany postawienia obok ww. willi PZU nowego wielokondygnacyjnego budynku o dość wątpliwej architekturze...



    558) Wolnoć Tomku w swoim domku. Ale nie poza domem... Niestety nasze społeczeństwo dość wiernie oddaje hołd powyższemu zdaniu. Każdy sobie Panem, a nasze bloki i kamienice wyglądają - no właśnie nie wyglądają... Choć i tak dobrze, że nikt z mieszkańców takiego Tarninowa czy Kartuz do tej pory nie wpadł by własnym staraniem docieplić mieszkanie od zewnątrz wełną czy styropianem... A może o czymś nie wiem...



    559) Ulica NMP. Główny "deptak" miasta. Zamykam oczy i wdzę przedwojenne zdjęcia tejże ulicy. Mnóstwo urokliwych i bogato zdobionych kamienic. Otwieram oczy i zadaję sobie pytanie: dlaczego miasto, które niemal bez szwanku wyszło z II WŚ w skali powojennych wyburzeń śmiało można przyrównać do Wrocławia, który był "twierdzą" czy nawet do Warszawy, niemal zrównanej z ziemią w pożodze wojennej i powojennej?



    560) LZW. Śmiem twierdzić, że mieszkańcy bloku przy ul. Gwiezdnej należą do największych szczęśliwców, jeżeli weźmiemy pod uwagę widok z okna... W poniższym kadrze co prawda tylko fragment historycznej panoramy miasta, dodatkowo usptrzonej powojennymi blokami, ale i tak dużo bym dał, aby taki widok z okna mieć.

    Komentuj (0)