• 04 lutego 2014, 05:30

    Komentuj (0)

    601) Legnicki socrealizm. A jednak jest istnieje i jak widać ma się dobrze (jeżeli mówimy o stanie technicznym). Prawda, że piękny? Piękno rzuca się wprost w oczy, ale dla wielu osób, które socrealizm wiążą z systemem ideologicznym, jaki go wykreował, jest ono niezauważalne.



    602) Legnickie ruiny. Ulica Jordana i dość niezrozumiała, pozostawiona ściana frontowa dawnej kamienicy. Być może stanowi naturalne urządzenie rozpierająće i podtrzymujące ściany sąsiednich kamienic? W każdym bądź razie prezentuje się dość ciekawie, choć wiadomo, że lepszym byłoby gdyby zamiast ślepej ściany frontowej istniała "cała" kamienica.



    603) Osiedle Piekary. Sam środek, niemal centrum blisko 30 tysięcznego osiedla. I to centrum osiedla prezentuje sobą najbardziej peryferyjny klimat. Widoczne w kadrze wysokie bloki jednostki "C" tworzą miejski klimat podchodząc linią zabudowy niemal pod samą ulicę Sikorskiego. Ale już jednostka "B" z której zostało ustrzelone poniższe zdjęcie to niestety pustynia, hipermarket Carrefour i parking przed tymże. A warto przypomnieć, że to właśnie w tym narożniku miał, miały powstać najwyższe w Legnicy 18 piętrowe blok, bloki.



    604) LZW. Osiedle Mikołaja Kopernika II. Czyli część położona na południe od al. M. J. Piłsudskiego. Bloki przez lata dorobiły się termomodernizacji i o ile wysokie obłożone zostały plastykowymi panelami o stosunkowo neutralnej formie, to już niższe bloki dają pełen upust ambicjom i aspiracjom Legnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która niemal każdy blok modernizuje na pseudohistoryczną modłę.



    605) LZW. W "krzywym" zwierciadle. Ot kartuski fragment legnickiego historycznego skyline'u w odbiciu. W sumie daje skromne wyobrażenie, jak prezentowałyby się kościoły Św. Trójcy i Św. Jacka z dwoma wieżami.



    606) LZW. I typowe dla Legnicy "czerwone dachy". Tym razem to dachy kamienic przy Wrocławskiej na wysokości legnickiego cmentarza.



    607) Legnicki Rynek. Kamieniczne ostańce przy ul. Rycerskiej. Nieco mniejsza skala kamienicznych zabudowań, kojarząca mi się z kamienicznymi ostańcami jakie zachowały się w nieodległym Lubinie. Trzeba przyznać, że główne miasta LGOMu nie miały szczęścia w zachowaniu swoich hisorycznych "starówek". Głogów i Polkowice to bodajże efekt działań wojennych. Lubin i Legnica to już powojenna kreacja tych miast na typowo socjalistyczne robotnicze ośrodki...



    608) Legnicki dworzec. I wejście na 3 peron hali dworcowej. Zauważalny jest kontrast między północną połacią dachu, która jakiś czas temu została wyremontowana, i południową, która pamięta zapewne czasy dawnej świetności legnickiego węzła kolejowego.



    609) Ul. Św. Jana. Najklimatyczniejsza ulica w obrębie historycznego Starego Miasta. Tylko czemu w nazewnictwie nie pokuszono się o dość popularną w innych miastach formę nazwy w postaci Świętojańskiej?



    610) Ulica NMP. Śmiem rzec, że to jedna z najbardziej klimatycznych ulic-deptaków w Polsce. I to pomimo dość ubogiej historycznej zabudowy, jakiej Legnica została pozbawiona w latach 60-tych XX wieku. Napewno znaczną "rekompensatą" i swoistym wysokim zawieszeniem poprzeczki dla innych tego typu ulic jest lokalizacja dwóch ciekawych okazałych legnickich kościołów na obu osiach widokowych tejże ulicy. Mowa o widocznej poniżej katedrze pw. Św. Piotra i Pawła i kościele marickim na drugim krańcu ulicy NMP.

    Komentuj (0)

  • 06 lutego 2014, 02:30

    Komentuj (0)

    611) Satelitarnie. Lud pracujący dz. Zakaczawie ma nieodparte pragnienie zażywania rozrywki telewizyjnej, co widać na poniższym kadrze. Plaga, która pożera elewacje naszych kamienic i bloków. Plaga, która skutecznie psuje wizualny odbiór naszych ulic... I co najciekawsze ilość anten satelitarnych zamontowanych na budynku jest odwrotnie proporcjonalna do statusu społecznego mieszkańców tego budynku...



    612) Legnicki cmentarz komunalny. W kadrze jeden z grobowców ostańców na legnickim cmentarzu. Po wojnie jak dobrze wiemy, choć w dość niejasnych okolicznościach, niemal wszystkie niemieckie groby i pomniki zostały barbarzyńsko zaorane. To co widzimy poniżej to ledwie promil tego jak legnicki cmentarz do 1945 r. wyglądał... Dziś legnicka nekropolia to "bezpłciowy" cmentarz, jakich w Polsce są dziesiątki, setki, tysiące - czyli w całości skłądający się ze współczesnych średnio estetycznych nagrobków.



    613) LZW. Osiedle Mikołaja Kopernika I. W kadrze kościół Matki Bożej Królowej Polski i bloki przy Wlk. Niedźwiedzicy oraz Marsa (wyższe) i przy Plutonas (niższy).



    614) LZW. I całkiem ciekawy "zbiór" obiektów i budynków legnickiego staromiejskiego obszaru. Bo mamy i okazałą katedrę pw. Św. Piotra i Pawła, ciekawą wieżę d. bramy Chojnowskiej, fragment dawnych murów miejskich. Ale i ślepą ścianę szczytową kamienicy połozonej przy skrzyżowaniu Chojnowskiej z Dziennikarską i Piastowską, strzechy restauracji Spiż i oczywiście gomułkowski blok nieudolnie udający historyczną zabudowę.



    615) LZW. Osiedle Piekary C, czyli największy i najbardziej gęsty zbiór 10 piętrowych bloków w mieście. Rasowe blokowisko, bo bloki przeskalowane i posadowione bez zachowania jakichkolwiek sensownych odległości. W moim odczuciu to najbardziej nieprzyjemny obszar całych Piekar, który chyba juz zawsze będzie kojarzył mi się z przedpołudniowym ujadaniem dziesiątek psów pozostawionych w domach i na balkonach przez pracujących właścicieli.



    616) Prawosławny kościół Zmartwychwstania Pańskiego w Legnicy. Ulica Z. Kossak czyli sam środek kamienicznego Tarninowa, najbogatszej i najokazalszej dzielnicy przedwojennej Legnicy. Kościół nie przystaje swoją skalą, wielkością i bogactwem architektury do innych legnickich kościołów. Swoją drogą szkoda, że bogaty kamieniczny Tarninów nie otrzymał świątyni o skali i bogactwie przystającej do jakości i wielkomiejskości tarninowskich kamienic.



    617) Ul. Św. Piotra i Pawła. Co nam się rzuca w oczy i nie pasuje do reszty kadru? Obecna elewacja d. Urzędu Wojewódzkiego, dziś Starostwa Powiatowego. Omawiany budynek nigdy nie był piękny, ale w swoim pierwotnym kształcie z niemal całkowicie szklaną elewacją miał swój charakter. Dziś, gdy tafle szkła zastąpił tynk baranek w kolorze majtkowym budynek stał się totalnie bezpłciowy i po prostu brzydki... Podobny proces odbywa się obecnie na elewacji Szpitala Wojewódzkiego. Być może już się nawet skończył, ale chyba nawet nie chcę wiedzieć jak wygląda ów szpital po wymianie elewacji...



    618) Zamek Piastowski. Okazała budowla górująca nad Legnica od dobrych kilku wieków. Dziś bryła zamku i wieże Św. Piotra i Św. Jadwigi porażają czystością. Pozytywnie porażają. Remonty i prace konserwatorskie tchnęły nowe życię w bryłę zamku.



    619) Legnicki barok. Krótka staromiejska uliczka Ojców Zbigniewa i Michała to jednolita stylistycznie i w całości zabudowana barokowymi budowlami. A to, że ulica ma mniej niż 100 m - jest sprawą drugorzędną.



    620) LZW. Panorama legnickiego śródmieścia w odcieniach sepii. W tym odcieniu, aż tak nie wyrżniają się widoczne w kadrze bloki przy Wrocławskiej czy Młynarskiej.

    Komentuj (0)

  • 14 lutego 2014, 04:30

    Komentuj (0)

    621) Kartuzy. Kadr z samego serca "Zakaczawia" ulica Kartuska między Czarnieckiego, a Łąkową. Kadr wydaję się niemal kompletny. Kamienice w niemal nienaruszonym stanie, niemal, bo na przestrzeni ostatnich kilku dekad dość skrzętnie rozebrano niemal całą prawą pierzeję Kartuskiej, której skrawek w postaci 3-4 kamienic widzimy po prawej stronie kadru.



    622) LZW. Osiedle Piekary A widziane z bloków Os. M. Kopernika II. Termomodernizacja nadaje blokom niemal wszystkie kolory tęczy - niestety. W centrum kadru wiadukt drogowy nad linią kolejową Legnica-Jawor, rozwiązanie, które dla mnie po wielu latach przemyśleń jest po prostu kiepskie i niepraktyczne. Biorąc pod uwagę olbrzymie koszty, jakie wiążą się z utrzymaniem tak dużego obiektu, koszty paliwa (przy pokonywaniu wzniesienia) o wiele lepszym rozwiązaniem byłoby puszczenie linii kolejowej półtunelem w poziom minus 1 by ruch w ciągu Al. Marszałka Piłsudskiego odbywał się na poziomie zero.



    623) Plac Słowiański. Gmach Starostwa Powiatowego, którego pierwotna szklana elewacja może nie była fenomenalna, ale jakoś wyróżniała ten budynek i nadawała mu pewien charakter. Obecnie po termomodernizacji i zastąpieniu szklanych tafli barankowym tynkiem w koloru majtkowego różu - ten budynek jest po prostu brzydki i bezpłciowy...



    624) Czarny Dwór. Ciekawa dzielnica o zabudowie willowej i jednorodzinnej, której zabudowa to zarówno przedwojenne domy jak i powojenne gierkówki. Tu akurat chyba najciekawsza ulica w tej dzielnicy - Cisowa, ktorej szeregowa modrersnistyczna zabudowa mocno kojarzy mi się z warszawskim Żoliborzem. Ot taki warszawski akcent w Legnicy, którego odkrycie sprawiło mi dużo przyjemności.



    625) LZW. Tarninów i kadr w kierunku zachodnim ustrzelony z paskudnego bloku stojącego przy Skwerze Orląt Lwowskich w ciągu ul. Kościuszki. Brak możliwości otworzenia okna spowodował "wadę" w środkowej części kadru, ale moim zdaniem kadr warty przedstawienia. Piękne czerwone dachy kamienic bodajże przy Złotoryjskiej, Matejki, Hutników.



    626) Tarninów. I kolejna "reprezentantka" wśród okazałych willi tej najbogatszej przedwojennej dz. Legnicy. Niestety z perspektywy czasu nie jestem w stanie dojść przy jakiej ulicy owa willa się znajduje. Tu prośba o pomoc jakiegoś uprzejmego Legniczanina.



    627) Rynek. I jeden z niewielu elementów, jaki można uznać za ciekawy, jeżeli mówimy o "dziedzictwie" PRLu w Legnicy. Mozaika znajduje się w północnej pierzeji Rynku przy wejściu do Biblioteki Publicznej. Trzyma się dość dobrze i mam nadzieję, że nigdy nikomu nie przyjdzie do głowy ocieplić np. ściany za którą znajduje się Muzeum Miedzi.



    628) LZW. Na pierwszym planie kościół. Matki Bożej Królowej Polski i bloki Os. M. Kopernika. Na drugim, wręcz na horyzoncie, bloki osiedla Piekary A, które były pokazywane również kilka kadrów wyżej.



    629) Stary Ratusz. Jeden z najciekawszych przykładów legnickiego baroku. W dniu, w którym ustrzeliłem poniższy kadr dość ciekawie prezentowało się niebo, bo ciemne burzowe chmury dość szybko zakryły tuż po zachodzie słońca jeszcze stosunkowo jasne niebo.



    630) LZW. Kolejny kadr Legnicy z Wysokości. I znów dość ciekawa para. Kościół NMP o dwóch wieżach i kościół Św. Trójcy z jedną wieżą, ale jakże bogato zdobioną.

    Komentuj (0)

  • 18 lutego 2014, 03:00

    Komentuj (0)

    631) Piekary Wielkie. Obecne ulice Ziemowita i Wandy stanowią jakby oś dawnej wsi, w pasie których wypływa sobie rzeczka Kopanina. Zabudowa jakby też bogatsza, aniżeli przy innych "podrzędnych ulicach Piekar Wielkich.



    632) Poza miastem. Jezioro Koskowickie - za dzieciaka mój główny cel wypadów kąpielowych. Jezioro Kunickie czy Spalona cieszyły się u mnie mniejszym powodzeniem. Obecnie na horyzoncie wyrosła całkiem spora ilość słupów elektrowni wiatrowej, samo jezioro coraz bardziej zarasta, a dawne pola jak widać zaczynają być grodzone - w jakim celu niestety nie wiem...



    633) LZW. Spójrzmy w kierunku centrum z bloków Osiedla Piekary C. W środku kadru, między blokami znajduje się zabudowa Piekar Wielkich, o której była mowa przy pierwszym kadrze. Na horyzoncie z lewej bloki Os. Mikołaja Kopernika nad którymi wprawne oko dostrzeże historyczne wieże legnickich kościołów i Zamku Piastowskiego.



    634) Kartuzy. Kadr bodajże z ul. Kazimierza Wielkiego. Za plecami mamy ostatnie kartuskie kamienice, a przed nami liczne tereny postindustralne i kolejowe. Ot typowy kadr towarzyszący spacerom wzdłuż urządzeń legnickiego węzła kolejowego.



    635) Nekropolia. Legnicki Cmentarz komunalny i fragmenty kaplicy cmentarnej, jedynej pamiątki świadczącej, że legnicki cmentarz ma więcej niż 70 lat... Ma ponoć 190, ale ze świecą szukać choćby jednego nagrobku z XIX wieku. A sama kaplica powstała ponoć w 1865 r., choć obecny kształt uzyskała dopiero w 1926 r.



    636) LZW. Prawy brzeg Kaczawy trzyma nas dość mocno po swojej stronie, patrząc na już zapostowane zdjęcia. Ten niech będzie próbą płynnego przejścia na lewy brzeg, na którym spoczywa zdecydowanie większy obszar zabudowanego miasta, choć jeżeli weźmiemy pod uwagę mieszkańców to jednak chyba na prawym brzegu z największymi legnickimi osiedlami zamieszkuje więcej mieszkańców.



    637) LZW. Kolejna wycieczka poza granice miasta, tym razem południowe, gdzie z licznych po tej stronie miasta wzgórz można ujrzeć ciekawą panoramę Legnicy. A poniższa, mimo, że dość "zielona" to na tyle wartościowa, że z niemal niewidocznymi blokami w centrum - a to jest widok niemal bezcenny.



    638) Tarninów. I jakże okazała, choć zaniedbana kamienica z elementami secesji, którą można podziwiać w narożniku ul. Andersa i Wojska Polskiego. Ech... Blisko 70 lat intensywnego użytkowania przez komunalnych lokatorów, a jednak całość nadal nieźle się trzyma... Jednakże, jak długo wytrzyma i co wówczas...



    639) Ulica Złotoryjska. Kadr doskonale obrazujący jaką pomyłka było wyniesienie skrzyżowania ul. Złotoryjskiej, Dziennikarskiej, Kościuszki i Muzealnej ponad dotychczasowy poziom gruntu, by pod spodem zmieścić przejście podziemne, obskurne, zawsze ciemne i nieprzyjemne. Sam wlot ul. Złotoryjskiej został zaślepiony i wygląda jak poniżej - czyli nie wygląda. Reprezentacyjna ulica prowadząca do samego Rynku - jej otoczenie i zagospodarowanie woła o pomstę do nieba...



    640) Ul. Św. Jana. Dzisiejszą wrzutkę zakończmy tym czego Legnica w żaden sposób nie może się wstydzić. Ul. Św. Jana mimo, że jedna z najkrótszych w mieście to jednak jest jedną z najokazalszych.

    Komentuj (0)

  • 20 lutego 2014, 05:00

    Komentuj (0)

    641) Eklektyzm. Dochodzę do wniosku, że jest to ten styl architektoniczny, który w Legnicy najbardziej dominuje w architekturze. Mamy w Legnicy wybitne przykłady gotyku, renesansu, czy baroku. jest całkiem sporo przedwojennej moderny, ale to jednak eklektyzm jest tym czego Legnica ma najwięcej.



    642) LZW. Osiedle Piekary i dość ciekawy kadr, bo obejmujący swym zasięgiem wyłącznie bloki czteropiętrowe. Bloki dziesięciopęitrowe, które występują w jednostkach A i C w ilości po 12 sztuk w każdej skutecznie usunęły się z kadrów.



    643) Legnicki węzeł kolejowy. A jak węzeł to i składy przewożące rudy miedzi z kopalni położonych na północ od Lubina do legnickiej huty. Tak czy inaczej w Legnicy miłośnicy koleji mają co podziwiać, mimo, iż liczba składów pasażerskich odchodzących z legnickiego dworca regularnie od wielu lat maleje.



    644) Kicz. Jako dziecko chyba każdy z nas rozwiązywał łamigłówki typu: "znajdź element niepasujący do reszty" i chyba nawet kilkuletnie dziecko po ujrzeniu poniższego kadru nie będzie miało problemu ze wskazaniem obiektu, który wręcz razi po oczach brakiem dopasowania do reszty zabudowy... Co ciekawe, ów obiekt zdobywa ponoć jakieś prestiżowe nagrody - niezrozumiała dla mnie sytuacja.



    645) Deska. Czyli jeden z sześciu 12-13 klatkowców z Os. Mikołaja Kopernika. Porażająca skala, która jednak przez te blisko 40 lat obecności w panoramie miasta, jakoś została społecznie zaakceptowana i powszechnie nie budzi kontrowersji.



    646) PRL wiecznie żywy. Nie inaczej jest w przypadku "GS"u na Piekarach Wielkich, który jak widać funkcjonuje i ma się dobrze.



    647) Huta Miedzi. Symbol, ikona, która przywarła do miasta jak wirus. Dziś już co prawda nie budzi tak dużych emocji, ale jeszcze jakieś 20-25 lat temu dochodziło do sytuacji gdy smród z huty był obecny w każdym legnickim domu i mieszkaniu. Pamiętne słowa rodziców: "zamknij okna bo huta śmierdzi" przypominają mi się do dziś.



    648) Legnicki Rynek. Oczami pamięci i wyobraźni można dojrzeć oryginalną bogatą zabudowę jaka otaczała legnicki rynek. Jakże dziś widoczne w kadrze bloki słabo korespondują z barokowym kościołem Św. Jana.



    649) Legnicki Rynek. Druga, zupełnie odmienna twarz od poprzedniej. Kadr pocztówkowy, niemal pozbawiony wad. A wystarczy przecież tylko obrócić obiektyw o kilkadziesiąt stopni w lewo by znów ujrzeć bloki.



    650) LZW. I znów warto skorzystać z wyobraźni, by ujrzeć legnickie Stare Miasto pełne dachów krytych czerwoną dachówką. CHyba nigdy nie będę w stanie zrozumieć i zaakceptować faktu dokonania tak olbrzymiej zbrodni urbanistycznej, jaką były legnickie staromiejskie wyburzenia z lat 60-tych XX wieku.

    Komentuj (0)

  • 24 lutego 2014, 04:30

    Komentuj (2)

    651) Wszechobecny Eklektyzm. Wszechobecny i wszechpotężny. W kadrze fragment elewacji kamienicy z bodajże ul. Kardynała Komunka (nr 4). W elewacji można dojrzeć inspirację zarówno klasycyzme, renesansem jak i secesją. Jednym słowem mocny i wyrazisty w treści eklektyzm.



    652) Cmentarz Żołnierzy Armii Radzieckiej. Swoją drogą ciekawe, że radzieccy żołnierze i ich mogiły spokojnie spoczywają na legnickim cmentarzu, a mogiły, groby i grobowce cywilnych niemieckich mieszkańców Legnicy zniknęły z legnickiego cmentarza stosunkowo szybko w okresie powojennym. Moim zdaniem na legnickim cmentarzu/cmentarzach obok polskich grobów winno znaleźć się miejsce zarówno dla radzieckich zdobywców, jak i dla niemieckich Legniczan.



    653) Osiedle Piekary B. Niedokończony zamysł PRLowskich urbanistów. Nowa zabudowa przez ok 15 lat nie pojawiała się na polach Piekar B. Dziś osiedle przeżywa dość duży boom inwestycyjny, ale jak będzie prezentować się całość - zobaczymy. Narazie kłuje w oczy przenikanie się jednorodzinnych domów z kilkukondygnacyjną abudową wielorodzinną.



    654) LZW. Zagadka - po prostu. Legnickie kamienice z wysokości - upływ zaledwie 8 miesięcy od daty zrobienia poniższego zdjęcia, a w mojej pamięci luki - jaki rejon miasta i jakie ulice przedstawia poniższe zdjęcie. Dopiero pomoc u źródła, czyli przejrzenie kolejnych zdjęć ze "spaceru" pomogło zidentyfikować miejsce. Ktoś się odważy?



    655) LZW. Za to poniższy kadr nie wymaga dużego główkowania. W Legnicy są dwa duże targowiska/bazary więc każdy ma 50% szans trafienia. Poniżej oczywiście widzimy targowisko na Os. Mikołaja Kopernika. Odnoszę wrażenie, że przez ostatnie 20 lat nic się na tym targowisku nie zmieniło. Przybywa tylko blachy na kolejno dostawianych dachach - towar w końcu nie może zamoknąć - a klienci... No cóż wizja uporządkowania tego terenu przez miasto, budowa jakichś hal handlowych jak widać nie jest priorytetem dla miasta, a powinna.



    656) LZW. Pozostajemy w obrębie Os. Mikołaja Kopernika i w kadrze widzimy dwie szkoły jakie powstały przed I Wojną Światową na ówczesnych rubieżach miasta. Czemu dwie, a temu, że każda z nich przeznaczona była dla uczniów innego wyznania: ewangelickiego i katolickiego.



    657) Na dachu. W tle kamienice i bloki przy Jagiellońskiej i Żwirki i Wigury (ech Legnica jest kolejnym miastem w którym Żwirko i Wigura muszą być wspólnie patronami jednej ulicy). A skoro ww. ulice, to dach na pierwszym planie musi byc dacehm CH Ferio.



    658) Katedra pw. Św. Piotra i Pawła. Potężna gotycka bryła. Poniższe ujęcie dodatkowo wyeksponowuje zarówno olbrzymią kubaturę jaka kryje się wewnątrz murów.



    659) Legnica wieżami stoi. W kadrze Zamek Piastowski z wieżą Św. Piotra i wieża Bramy Głogowskiej. Trzeba przyznać, że na przestrzeni ostatnich lat elewacja Zamku, wież zamkowych jak i Bramy Głogowskiej doczekała się kompleksowego odświeżenia i dziś całość prezentuje się naprawdę przyjemnie.



    660) LZW. I po raz kolejny para dwóch "dużych" gotyckich kościołów. Dwa kościoły, cztery wieże i żadna z nich nie jest udostępniona jako punkt widokowy. Nie wiem jakie są możliwości zorganizowania takiego punktu na wieżach katedry, ale na kościele NMP w zamierzchłych powojennych latach taki punkt funkcjonował i ma ponoć niedługo powrócić. Oby.

    Komentuj (2)