• 21 października 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    11) Legnica z wysoka i Osiedle Piekary w pełnej krasie. Oj sporą częśc życia człowiek spędził wśród tych bloków. Nie były najgorsze, ale i nie były doskonałe. Ot typowe polskie osiedle liczące ponad 20 tyś. mieszkańców. Aż dziw, że żaden legnicki forumowicz jeszcze nie zaczął zdobywac żądnego z niespełna 50ciu legnickich "wysokościowców"...



    12) Legnica klasycznie, czyli pokazujmy to czego PRL nam nie zdążył zabrac. Oj gdyby tak wyglądała cała legnicka staromiejska zabudowa - schowałyby się starówki jeleniogórskie, świdnickie i inne przed którymi teraz legnica chyli głowę, choc to nie jej wina...



    13) Piekary ponownie. Dośc sporą częśc w moich postach poświęce temu osiedlu. Tu akurat widoczny "masyw centralny" jednostki C. Najbardziej blokowa częśc osiedla. Najgęstsza i najwyższa. Warto pamiętac, że prym miały jednak wieśc wieżowce w jednostce B, tam gdzie obecnie stoi obskurna buda Carrefoura, m.in. poprzez budowę 18 kondygnacyjnego budynku.



    14) Hala legnickiego dworca. I choc stacji kolejowych w Legnicy nie wiele, to hala z lat 20tych ubiegłego stulecia należy do jednej z trzech tego typu konstrukcji w Polsce. Nie jest największa, bo tu prym wiedzie wrocławska hala dworca głównego, ale jest najwyższa i ma swój urok. I choc nie odbiega zadbaniem od średniej krajowej, czyli poniżej jakichkolwiek norm europejskich to potrafi zrobic wrażenie. Ta akustyka zapowiadanych pociągów - nigdzie nie brzmi tak dźwięcznie i doniośle...



    15) Legnicki Park Miejski. Duży z bogatą blisko 200 letnią historią w zeszłym roku stawił czoła jednemu z żywiołów. Smutny i tragiczny widok po przejściu pamiętnego huraganu z dnia 23.07.2009 r. w tym roku nie sprawiał już tak ponurego wrażenia. Rany się zabliźniają, sadzi się nowe drzewa, które za kilkadziesiąt lat zastąpią te stracone...



    16) A skoro już jesteśmy przy tematach kolejowych. Szynobus relacji Legnica - Kłodzko wtacza się sprawnie na peron stacji Legnica Piekary - kiedyś linia dwutorowa, do czasu rozbiórki przez sojuszników znad Wołgi...



    17) Legnickie Kościoły i malowniczo położony kościół Św. Jacka. Co prawda daleko nam do klimatów wrocławskich gdzie odbicia potężnych wież w rozlewisku i kanałach Odry robią niezapomniane wrażenie. Ale widok kościoła Św. Jacka nad wąziutkim korytem Kaczawy może się podobac.



    18) Legnica to miejsce historyczne - to rzecz pewna. O jednym z największych wydarzeń w jakim uczestniczyła Legnica mówi m.in. tablica umieszczona na obelisku na Skwerze Orląt Lwowskich. Aż dziw, że do tej pory Legnica nie zdecydowała się na postawienie pomników obu legnickim Henrykom... Wielkie to zaniedbnanie...



    19) Sielski widoczek. Niestety wśród bloków Osiedla Piekary pozostawiono kilkudziesięciohektarowy wygon, który stanowi dośc ciekawy widok na mapie Legnicy. Bloki nad wyraz malowniczo prezentują się nad trawami łąk, a do niedawna ponad rosnącym zbożem...



    20) Legnica z wysoka i okazały legnicki skyline. I nawet gomułkowskie punktowce nie były w stanie przełamac dominacji 10 legnickich wież. Wreszcie trafiłem do klatki w desce wieżowca z ul. Gwiaździstej, gdzie żadna z wież nie nakłada się na siebie. Piękny widok, który doskonale pokazuje piękno i ukryty potencjał tego miasta.

    Komentuj (0)

  • 23 października 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    21) Bezlitosna urbanistyka PRLu. I pierwszy legnicki wieżowiec. Ohydny tak samo jak i tamte lata. Jednak jako dziecko budowla niesamowicie mnie pobudzała. Legnica nigdy nie posiadała dużej ilości wysokich budynków, wbrew regule i w porównaniu do innych miast tej wielkości stąd każdy gmach wyższy ponad przeciętnośc w pewien sposób stawał się atrakcyjny...



    22) Staromiejskie widoki. Także i pozytywne - bo kto wie, że wokół tego kadru niektóre nowe kamienice potrafią człowiekowi przysporzyc wiele bólu i odróchów wymiotnych.



    23) Wnętrze Katedry Św. Piotra i Pawła. Okazała budowla sakralna więc i wyposażenie bogate. Na szczęście Armia Czerwona zdobywająca Legnicę w lutym 1945 r. nie zbeszciła i niespaliła legnickich świątyń i nasze oczy mogą cieszy się elementami wystroju które nierzadko mają po kilkaset lat.



    24) Legnicki modernizm. Wbrew regule w Legnicy mamy sporo przykładów budowli w tym kapitalnym stylu w architekturze. Tu zaniedbana, ale kapitalna kamienica z narożnika skrzyżowania ulic Chojnowskiej, Dziennikarskiej i Piastowskiej.



    25) Osiedle Mikołaja Kopernika w pełnej krasie. Klasyczny widok blisko 20 tysięcznego osiedla, w którym dają się zauważyc budynki 12 kondygnacyjne, a cała masa tych 5 kondygnacyjnych "ginie w tłumie".



    26) Legnica z wysoka, a właściwie co można ujrzec z Legnicy. Odpowiedź - masyw Śnieżki. Ta oddalona o dobre kilkadziesiąt km góra jest przy dobrej widoczności doskonale widoczna z Legnicy. Niestety będąc na Śnieżce, jakoś nigdy nie udało mi się dojrzec Legnicy:)



    27) Przedmieście Głogowskie od tyłu. Ot zwyczajne podwórko jakich wiele w Legnicy - trochę bałaganu, obskurnych bud i wulgarnych napisów - w takich warunkach dorastają kolejne pokolenia Legniczan - i ktoś śmie rzec, że wychowanie się wśród bloków Kopernika czy Piekar jest gorsze? Nie sądze...



    28) Glinki, czyli 3 stawy na pograniczu tarninowa i Lasku Złotoryjskiego. Pamiętam te miejsce jeszcze podczas pobytu rosjan w Legnicy - w końcu wszystkie bloki wokół były zamieszkane przez Rosjan. Wówczas miejsce kapitalne - zadbane z czystą wodą, przebieralniami, piaseczkiem na plaży. Jedyne co zostało to czysta woda, której nie można nic odmówic - ale obecnie kąpieli bym nie zaryzykował...



    29) Legnica z wysoka. U podnóża jedna ze starszych częścio piekar czyli "kwartał" pomiędzy Karkonoską, a Bieszczadzką. Po lewej stronie Osiedle Kopernik, a domki to już "Osiedle Ptasie" w tle majaczy komin legnickiej ciepłowni.



    30) Klasyczna i ciekawa perspektywa, czyli widok na ul. NMP zakończony kościłem pod tym samym wezwaniem. Ech ile przed rozbiórką z lat 60-tych ulic miało podobny klimat... Podobny i lepszy bo widoczne w tle kamienice to XIX i XXI wiek, a większoś stanowiły zapewne jeszcze starsze kamienice, jak XVI wieczna kamienica doklejona do Galerii Piastów...

    Komentuj (0)

  • 25 października 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    31) Pomnik JPII, czyli każde miasto (miejscowość) musi mieć swojego Papieża. Oj do niedawna była prawdziwa moda na pomniki JPII. Jest to oczywiście słuszny trend, tyle, że nie za każdym pomnikiem szła jakość, czy estetyka wykonania. W wielu przypadkach papież wyglądał jak Shrek, Gołota, lub Mistrz Joda... Legnicki pomnik przyzwoity. Bez fajerwerków, stonowany.



    32) Legnica z wysoka i ponownie Piekary. Tym razem zbliżenia na... No właśnie. Które bloki (znajdujące sie przy jakich ulicach) obejmuje kadr. Ot łatwa prosta i przyjemna zagadka. W konkursie nie przewidziano wartościowych nagród.



    33) Linia kolejowa Legnica - Jawor i biegnące równolegle rury ciepłownicze. Potrafiły pobudzić młody umysł Filosssa. Co to i po co, dlaczego w takim, a nie innym kształcie. W końcu skąd dokąd prowadzą - ech te wycieczki w młodym wieku w celu dotarcia do pątnowskiej ciepłowni...



    34) Legnica, czyli beztialskie zastąpienie starego nowym, lub niczym... Na miejscu wartościowych kamienic powstały ochydne bloki, albo nie powstało nic. Paradox na skalę ogólnoświatową. Wyburzyć kamienice, po to, aby pozostawić ugór jaki przez ponad 40 lat straszył między Megasamem, a Zamkiem Piastowskim... Oczywiście starano dorobić się ideologię o tragicznym stanie kamienic... Która zostaje skutecznie obalona jesli przyjrzymy się zdjęciom z rozbiórki, gdzie widać zdrowe i suche mury... Żal - to jedyne co nam pozostaje. W drugiej kolejności dbałość, aby przestrzeń, która będzie zabudowywana nie została opanowana przez kicz i koszmarki a la lata 90te. Wystarczy już w Legnicy "strasznych domów"...



    35) Osiedle M. Kopernika i widok jaki towarzyszy codziennie wielu Legniczanom jadącym z Piekar do śródmieścia Al. Marszałka Piłsudskiego. Specyficznie ustawione "deski" wydają się rozplanowane wręcz idealnie. Tak oczywiście nie jest. Mimo, iż urbaniści i architekci mieli puste pole do popisu nie ustrzegli się wielu geometrycznych błędów, byc może zamierzonych, być może niedopatrzonych. O tym kiedyś...



    36) Most przez Kaczawę w ciągu ul. Kartuskiej. Nie wiem czy most ma swojego patrona. Legnica to na szczęście nie Warszawa w której każdy skwer, zaułek, rondo zy plac noszą nazwy oddziałów powstańczych - ot specyfika miasta... A sam legnicki most - kapitalny. Ustrzegł się planom jeszcze z początku lat 90tych, które zakładały poszerzenie. Jeśli nawet obecna kosntrukcja zostałaby zachowana, to doklejono by nowoczesną konstrukcję, nijak mającą się do tej starszej.



    37) Wnętrze Katedry pod wezwaniem Św. Piotra i Pawła po raz kolejny i kapitalny przykład gotyckich sklepień nad nawą główną. Kiedyś to budowali...



    38) Akadamia Rycerska czyli rodzynek jeśli chodzi o budynki w stylu austryjackiego baroku. Przez lata doprowadzana do stanu przyzwoitości po kilkudziesięcioletnim zajęciu przez sojuszników znad Wołgi. Szkoda tylko, że otoczenie wokół robi się paskudne. Jak nie nowa mieszkaniówka a la lata 90 te to gomułkowskie bloki ze styropianowymi detalami nakazują udawać wytwór secesji...



    39) Wieżowce Piekar C. Oczywiście w każdym mieście jest inne pojęcie "wieżowca". W mieście gdzie najwyższym budynkiem jest blok 7 piętrowy - bo wyższych nie ma to on nosi miano wieżowca, manhatanu... W dużych kilkusettysięcznych miastach wieżowcem są zazwyczaj budynki o wysokości conajmniej 50 m. W Warszawie za wieżowiec uznaje się budynek o wysokości conajmniej 80 m. Ot takie niepisane klasyfikacje... W Legnicy wieżowcem są budynki przynajmniej 10 kondygnacyjne. Najwyższy na Piekarach C ma 13 kondygnacji i jest niewidoczny w tym kadrze.



    40) Peron 1 legnickiego dworca PKP. Peron szczególny, bo nie objęty halą peronową. Na uboczu. Jeszcze 10 lat temu kilka kursów przyjeżdżało i odjeżdżało z tego peronu. Obecnie pies z kulawą noga tam nie zagląda. Straszą wybite szyby i farba odpadająca płachtami od wszystkiego co PKP zdążyły zamalować, a potrafią zamalować wszystko...

    Komentuj (0)

  • 02 listopada 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    41) Kościół Św. Trójcy i najmniejsza z legnickich zabytkowych wież. Sam kościół ciężki do sfotografowania z uwagi na dość gęstą zabudowę wokół. Piękny neogotyk...



    42) A to już mniej piękny kadr... Mimo, że obecnie w widocznym gmachu szkolnym mieści się jakaś prywatna szkoła, VII LO i coś tam jeszcze, to dla mnie to zawsze będzie Szkoła Podstawowa nr 12 w której otrzymałem podstawowe wykształcenie. Jakos elewacja od strony SP16 nigdy nie miała szczęścia do czystości...



    43) W tle Śródmieście. Czyli fajna perspektywa Alei Marszałka Piłsudskiego. Dość ciekawie nakładają się obie kładki nad Aleją... Kładki, które są jednym wielkim nieporozumieniem, ale tak to jest gdy w duchu PRLu buduje się miasto dla samochodów, a piesi muszą drałować po kilkadziesiąt stopni w górę i w dół...



    44) Zamek Piastowski widziany znad kąpieliska północnego/Kormoranu. Kąpiel w ww. kapielisku dostarcza również inne ciekawe doznania poza kontaktem z wodą... Chodzi o ciekawe widoki na legnickie wieże i dominującą wieżę. Św. Piotra.



    45) Stacja Legnica Piekary. Ech, w mieście gdzie nie możemy narzekać na przybytek stacji kolejowych - mimo dość rozbudowanej sieci kolejowej stacja Legnica Piekary za młodu wydawała się ogromnym osiągnięciem. Jednak śmiało można stwierdzić, iż stacja jest niepotrzebna i chyba nie byłoby wielu głosów sprzeciwu przeciw zamknięciu... Bo od początku istnienia ilu pasażerów dziennie korzysta z pociągów stających na tej stacji? Nawet jeśli pociągów byłoby od grona to przedrałowanie kilkuset metrów na osiedle Piekary i czy Kopernika nie należy do najprzyjemniejszych codziennych czynności - są autobusy stające wręcz pod blokiem...



    46) Głogowskie Przedmieście - które nieopatrznie wziąłem za Nowy Świat pisząc posta. Tak to już bywa w pośpiechu i oglądając zdjęcia w miniaturach. A co mi tam - pozostawię dalszy opis bez zmian... W końcu Okolice Głogowskiej to swoisty "Nowy Świat" - niekoniecznie pozytywnie nowy....
    Legnicki Nowy Świat, czyli dawna ulica Leńskiego. Ciekawa ulica przy której miałem przyjemność zamieszkiwać przez pierwsze latka swego życia. Wówczas ulica nosiła nazwę Leńskiego - ale kim był ten Pan nie udało mi się na szybko znaleźć - szczerze mówiąc mało mnie to interesuje, bo nazwa Nowy Świat jest kapitalna. Swoją drogą ciekawe gdzie poza Warszawą i legnicą występuje? Zapewne znajdzie się sporo innych polskich miast posiadających w swych zasobach taką ulicę...



    47) Legnicki Rynek - wpatrując się w poniższy kadr z podpisem Legnicki Rynek można powiedzieć "WoW". Prawda jest niestety inna, jakikolwiek obrót obiektywem skutkuje ujrzeniem koszmarnych gomułkowskich (a może już bierutowskich) bloków, które powstały na miejscu okazałych kamienic... Żal po utraconym nie ustępuje.



    48) Carrefour Piekary, czyli jedna z największych zbrodni urbanistycznych na mieście Legnica... Ehm, jakby to napisać nie ta lokalizacja. Atrakcyjny teren pod zabudowę mieszkaniową poświęca się na wybudowanie koszmarka wielkopowierzchniowego z wielkim parkingiem wyłozonym kostką bauma i ścianą niczym w zakładzie karnym od strony ulicy Armii Krajowej... Szkoda, szkoda - bo był to spory teren na którym można było postawić zgraną mieszkaniówkę. Choć z drugiej strony... terenów pod zabudowe na Piekarach w dalszym ciągu pod dostatkiem...



    49) Stacja Legnica - czyli okazały dworzec w niewystarczający sposób rozreklamowany. Legnicka stacja kojarzy się bardziej z bidą i nędzą niż z fenomenalnym obiektem kolejowym... Może po remoncie, który trwa i trwa, a efektu nie widać miejsce stanie się bardziej przyjazne turystom...



    50) LZW i Zamek Piastowski dominujący nad legnickimi dachami. Fenomen Legnicy - dachy kryte czerwoną dachówką. Wszystkie dzielnice wokół centrum, czyli Tarninów, Kartuzy, Fabryczna, Przedmieście Głogowskie itd itp. tak jak przed wojną przykryte są dachem z czerwonej dachówki. Nie dopatrzyłem się blachy czy papy - i to jest fenomen tego miasta.

    Komentuj (0)

  • 04 listopada 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    51) Zespół Szkół Budowlanych im. Władysława Grabskiego. Ech 5 lat życia zostawione w tych murach. Klimatyczna buda nie ma co... Przynajmniej taka była jeszcze kilkanaście lat temu.



    52) Piekary C i handlowe przyziemie wzdłuż Sikorskiego. Ech te podcienia, schody, kładki... Potrafiły pobudzać wyobraźnię dzieciaka, jakim byłem śmigając po budowach w tej okolicy...



    53) Fontanny w Parku Miejskim. Przedwojenne założenie, które dotrwało w komplecie do naszych czasów. Legnica jest specyficznym miastem bo jeśli mówimy Park to kojarzy się on jednoznacznie. I mimo, że w Legnicy jeszcze kilka parków by się znalazło (gdański, Bielański itd.) to jest tylko jeden "park" i każdy wie o który chodzi...



    54) Glinki - ponownie. Wracają wspomnienia... Jako dzieciak człowiek zażywał chłodzących kąpieli. W widocznych w tle blokach na balkonach i w oknach widziało się rosyjskie rodziny. I mimo, że dla dzieciaka nie było wówczas wszystko wiadome, nikt chyba w tym wieku nie zastanawiał się dlaczego przez miasto lecą mury oplecione drutem kolczastym i wszędzie stoją żołnierze z czerwoną gwiazdą na czapce i z kałachem w ręku... Był to swoisty podział w mieście, który dla dzieciaka nie był tak jaskrawy i tak zauważalny. Narodziny i wychowanie się w mieście w którym połowę terenu i ludności stanowili rosjanie było czymś dziwnie naturalnym... Jakże Legnica urosła w mych oczach w 1993 r. gdy miasto opuściły sowieckie zastępy...



    55) Legnica Piekary - stacja. Podupadł przystanek na linii Legnica - Jawor. Pierwszy padł zegar na dachu widocznego pawilonu. Tradycyjny zegar kolejowy po kolei pod gradem kamieni tracił szyby, wskazówki i tarczę. Następny był budynek poczekalni i kas biletowych, który szybko został zamknięty... I tylko schody z peronu prowadzące w trawę od ponad 20 lat są te same...



    56) Wjazd do miasta od północy. Czyli faktyczne zetknięcie z Legnicą. Mimo, iż zabudowa zaczyna się ok. 1,5 km wcześniej to dopiero dojeżdżając do wysokości ul. Prusa i Ścinawskiej czuje się zbliżające się miasto. Szybko i nagle wyrastają wieże Zamku Piastowskiego i kościoła NMP oraz przerośnięta bryła hotelu Cuprum/Qubus.



    57) Kaczawa, czyli rzeczka, która potrafi pokazać swoją groźną twarz. Przyznam, że od zawsze koryto Kaczawy wydawało mi się komicznie rozdmuchane. Ot rzeka o szerokości 10 m i międzywale dochodzące do 100 m. A jednak rok 1997 pokazał, że z Kaczawą nie ma żartów.



    58) Kościół Matki Bożej Królowej Polski czyli budowla przełamująca dominację kopernikowskich bloków. Ileż lat budowa trwała i trwa chyba nadal. Nie wiem czy obecnie teren wokół kościoła został wreszcie doprowadzący do porządku. Przez lata straszył rozlatujący sie płot, szopy, walające się deski... Zresztą tak wyglądała każda budowa kościoła o rozdmuchanych rozmiarach w zeszłych dekadach.



    59) Skrzyżowanie ulic Jagiellońskiej i Chojnowskiej. Z tej perspektywy Ferio nie wygląda tak tragicznie. Nawet blok widoczny w tle, który jest wybitnie ciekawy architektonicznie na tle innych bloków nie został zdominowany sąsiedztwem.



    60) Legnica z wysoka. W zasadzie Piekary A z wysoka. Od dołu bloki kolejno przy ulicach Świętokrzyskiej, Tatrzańskiej, Pomorskiej, Mazowieckiej (szkoła), Kujawskiej, Łowickiej, Śląskiej plus w zacienieniu niedobudowana jednostka B. Jednym słowem Piekary A regionami stoją...

    Komentuj (0)

  • 10 listopada 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    61) Legnickie Kaniony. Warto pamiętać, że Legnickie okazałe kamienice to nie tylko Tarninów. Poniżej fenomenalna ulica Żwitki i Wigury. Piękne kamienice, piękne założenie urbanistyczne.



    62) Osiedle Piekary, czyli miejsce w którym kiedyś rosły łany zboża. Wystarczyłoby cofnąć się niespełna 30 lat wstecz, a ujrzałoby się jedynie chałupki poniżej budowanego kościółka i łąki pola po horyzont. Przyszło miasto...



    63) Henryk Pobożny. Dziw bierze, że do tej pory nikt w Legnicy na poważnie nie pomyslał o budowie pomnika Henryka Pobożnego. Odkąd w wieku kilku lat poznałem historię związaną z rokiem 1241 od zawsze zastanawiam się jakby sie potoczyły dalsze losy Legnicy, Śląska, Polski, Europy i nawet Świata, gdyby Henryk Pobożny przeżył bitwę pod Legnicą i kontynuował dzieło rozpoczęte przez ojca jednoczenia ziem polskich. Dokąd by w tych zamiarach doszedł - jakby się potoczyły dalsze losy...



    64) Legnicki ratusz. Zachwyca mimo, iż stanowi zaledwie część ogólnego założenia. Ech, żeby ktos pomyślał o dokończeniu dzieła... Byłaby perełka, ogromna perełka, a Legnica uzyskałaby kolejną wieżę dominującą nad staromiejską zabudową...



    65) I pomknął w kierunku Kłodzka.



    66) Legnicki dworzec PKP. Czyli średnia ogólnokrajowa pod względem czystości i zadbania. Pod względem architektonicznym - ścisła czołówka ogólnopolska...



    67) I plac przed dworcem. Historyczne latarnie wciąż oświetlają dojście do dworca. W tle kamieniczna zabudowa przy ul. Kartuskiej i wieża kościoła Św. Jacka.



    68) Legnica z wysoka i kolejny widok na Piekary A. Tym razem zoom na dwa wieżowce przy Karkonoskiej i Bieszczadzkiej za którymi równa jak stół linia horyzontu, która od zawsze pobudzała moją wyobraźnię...



    69) Piekary C z bliska. Ot trdycyjnye polski blok, oszpecony morzem talerzy i balkonów we wszystkich kolorach tęczy. U podnóża sławetny budynek szaletu miejskiego. Logiki w tej inwestycji żadnej - bo jakie uzasadnienie można znaleźć do budowy szaletu na kilkadziesiąt stanowisk w środku 25 tysięcznego osiedla - sypialni...



    70) Legnica z wysoka raz jeszcze. I jeden z lepszych kadrów jakie ustrzeliłem podczas ostatniej eskapady do Legnicy. Dominujący na tle okazałych kamienic kościół NMP i wszędobylskie bloki, które wejdą w każdy kadr...

    Komentuj (0)

  • 15 listopada 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    71) CH Ferio - czyli niekoniecznie nowe jest lepsze od starego. Szkoda wyburzonych kamienic. Jak dziś pamiętam wyburzanie zdrowych, suchych murów. Wzamian Legnica otrzymała Centrum Handlowe o wątpliwej urodzie...



    72) Ciekawe otoczenie legnickich mostów przez Kaczawę. Mimo, iż sama rzeka niewielka, to posiada dość szerokie koryto między wałami, za którymi spotykamy najróżniejsze obiekty.



    73) Katedra Św. Piotra i Pawła. Czyli ciąg dalszy wnętrz. I w kadrze ambona o niewątpliwej wartości estetycznej i historycznej.



    74) Ulica Najświętszej Marii Pannny w kadrze. Ciekawa ulica, ciekawy deptak. Warto pamiętać, że podobnie mogły wyglądać rónoległe ulice, które zostały pożarte przez wyburzenia legnickich kamienic. Chodzi o ulice Środkową i Grodzką...



    75) Kładka nad Kaczawą w Parku Miejskim. Chodzi o kładkę w ciągu ulicy Bielańskiej. Klimatyczne miejsce i ciekawy widok w obu kierunkach. W kadrze widok w kierunku północnym.



    76) Mc Donalds. W mieście w którym totalnie nic się nie działo w latach 90-tych budowa restauracji Mc Donalds była nie lada wydarzeniem. Z perspektywy lat można to skwitować uśmiechem, ale wówczas dla Legniczan Mc Donalds był powiewem nowoczesności. Dziś dla mnie jest to obiekt, który zajmuje jedno z pierwszych miejsc do wyburzenia. Nie pasujący do okolicy, nic nie wnoszący do okolicy...



    77) Most nad Czarną Wodą. Przepiękny obiekt, który jest stosunkowo mało znany. Warto go poznać.



    78) Szpital Wojewódzki. Ogromny obiekt budowany i budowany przez całe moje dzieciństwo. Obecnie chyba wykończony w 100%. Warto zwrócić uwagę, iż jest to projekt uniwersalny, który można spotkać w wielu innych miastach m.in. w Bielsku Białej, chyba w Jeleniej Górze i innych. Kopiuj, wklej...



    79) Ulica Wrocławska w kierunku Śódmieścia. Bardzo Przyjemny widoczek. Bloki niby dodają wielkomiejskości, ale wystarczy przymknąć oczy, aby ujrzeć dawną Wrocławską zabudowaną z obu stron kamienicami, z mknącym środkiem tramwajem...



    80) Osiedle Piekary - rozbudowa trwa. I choć dziwnie wyglądają jednorodzinne domy stojące nieopodal wielorodzinnych bloków to jednak cieszą nowe inwestycje mieszkaniowe na nigdy nie ukończonej jednostce B.

    Komentuj (0)

  • 16 listopada 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    81) Myju, myju... I do Legnicy powoli docierają ludzie pająki dla ktorych nie straszne jest balansowanie na wysokości ze szmatką w ręku... Więcej szklanych elewacji, to i więcej okien do umycia... W kadrze oczywiście Galeria Piastów.



    82) Legnica mniej znana. I ciekawa kamieniczka przy Działkowej. Schowana przed oczami przejeżdżających ul. Działkową. Bardzo przypadła mi do gustu.



    83) Życzy LPGK... Dobre słowo na elektronicznym wyświetlaczu umieszczonym na największym z legnickich wiaduktów drogowych. Ech w głowie mgliste wspomnienia budowy obiektu i dojazdu na Piekary ul. Koskowicką i Sudecką...



    84) Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ośmielę się rzec, że mimo swoistego rozmachu jest to chyba najbrzydszy z "nowych" kościołów w Legnicy. Całość psuje wieża - wolnostojąca i trochę nieproporcjonalnej wysokości. Kiedyś moja parafia, kiedyś i moje ręce miały wkład w postawienie tej świątyni. Dodam jeszcze, że cegła z której powstawała wieża i świątynia pochodzi m.in. z rozebranego radzieckiego więzienia przy ul. Gwarnej.



    85) Most przez Kaczawę w ciągu ul. Kartuskiej, czyli piękny obiekt w pieknym mieście nad niekoniecznie piękną rzeką. Most obok którego nie można przejść obojętnie.



    86) Wchodząc na legnicki Rynek - na szczęście są miejsca gdzie można stanąć plecami do gomułkowskich bloków i widzieć tylko oryginalną niewyburzoną zabudowę. To niestety do nich nie należy...



    87) Przyjazd i wyjazd z Legnicy koleją. Dworzec z prawdziwego zdarzenia i prawdziwie zaniedbany. Hol prowadzący do poszczególnych peronów wręcz razi rozmiarem. Zaniedbany - to fakt, ale na szczęście mało kto zagląda w drugi korytarz prowadzący na perony od strony północnej po wschodniej stronie peronów...



    88) Legnica z Wysoka. Ponownie Piekary i bloki przy ul. Warmińskiej i Pomorskiej. Ot kolejny fragment Piekar z lotu ptaka.



    89) Jeszcze kilka słów o wiadukcie. Czyli tym razem widok od spodu. Typowa, aczkolwiek ciekawa konstrukcja. Standardowa dla lat w których powstawała. W poprzedniej epoce nikt o tym nie myślał, ale obecnie ciekawie mogłaby wyjść analiza zakładająca poprowadzenie ruchu pod torami, lub torów ponad Aleją Piłsudskiego.



    90) Obwodnica Śródmiejska. Rajd wokół śródmieścia może być ciekawym przeżyciem. Tym bardziej, że z punktu widzenia śródmiejskiej obwodnicy praktycznie nie widać staromiejskich wyburzeń. Legnica wygląda na miasto o kapitalnej kamienicznej zabudowie, która przeplata się z ciekawymi gmachami, do których należy wymienić Nowy Ratusz, obecny Bank Śląski, Zespół Szkół Energetycznych, Kuria, Sądy plus oczywiście Zamek Piastowski i wieże legnickich kościołów. Szkoda tylko, że pieszy wzdłuż śródmiejskiej obwodnicy ma wąskie chodniki... Ech, zawęzić przekrój zasadzić szpalery drzew, poszerzyć chodniki... Byłoby pieknie.

    Komentuj (0)

  • 23 listopada 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    91) Park Bielański. Narazie hasło mocno na wyrost, bo drzewka ledwo odbijają od ziemi. Choć jeszcze kilka lat temu teren między Osiedlem M. Kopernika, a linią kolejową na Jaworzynę był łąką z alejkami i powtykanymi kikutami młodych drzewek. Z każdym kolejnym rokiem będzie lepiej.



    92) Legnicki chaos reklamowy. Legnica pod tym względem nie ustępuje średniej krajowej. Reklama na reklamie. W tym całym bałaganie jest jedna pozytywna rzecz, związana z okresem przedwyborczym. To kilkadziesiąt wolnostojących tablic, na których można umieszczać plakaty wyborcze. W większości przypadków komitety wyborcze poszczególnych kandydatów obklejają jedynie tablice. Przykład godny naśladowania.



    93) Spalony Zakon Franciszkanów. Kilka lat temu obiekt "w niewyjaśnionych okolicznościach" spłonał. Do dnia dzisiejszego straszą kikuty ścian i spalonych murów.



    94) Piekary polem popisu młodocianych samozwańczych artystów. Ech - młodzież w całym kraju taka sama. Bazgra po ścianach bez ładu i składu. Jednym słowem graficzny bełkot... Osiedle Piekary wydaje się byc kolebką śmieciowej grafiki...



    95) Pozostałości dawnej Legnicy. Początek ulicy Wrocławskiej, Plac Klasztorny przetrwał powojenne wyburzenia w dość przyzwoitym składzie. Szans na odbudowę oryginalnej zabudowy nie ma żadnych. Zatem należy zadbać, aby nowa zabudowa trzymała wysoki poziom architektury na jaki Legnica zasługuje.



    96) Legnica z wysoka i kolejny kadr z ciekawej miejscówki jaką są wieżowce przy Karkonowskiej i Beskidzkiej. Widok w kierunku wschodnim. Czyli bloki przy Kujawskiej i Śląskiej. za nim ukazywany już w tym wątku kościół pw. NSPJ, dalej domki z Osiedla Wierzbiak i kolejne domy już za granicami administracyjnymi Legnicy w Zimnicach.



    97) Legnicki dworzec PKP raz jeszcze. Piękny dworzec, piękna hala. Na tym dworcu, jak na niewielu innych w Polsce można niezamykając oczu poczuć ducha dawnej i minionej świetności kolei w Polsce. Dziesiątki pociągów odjeżdżających licznie i regularnie. Perony pełne pasażerów i parowozy wjeżdżające w kłębach pary na dworzec. Było, minęło i jest jak jest...



    98) Dom pod przepiórczym koszem, czyli jeden z atrakcyjneijszych legnickich zabytków, które ocalały. Błędnie określany mianem kamienicy w której nocował Napoleon Bonaparte, ale i tak piękny.



    99) Legnica z wysoka i kolejny kadr z ulicy Gwiezdnej. Tym razem para legnickich kościołów Św. Trójcy na pierwszym planie i Katedra pw. Św. Piotra i Pawła. Ten pierwszy to karzełek w porównaniu do katedry, ale też musi się podobać.



    100) Legnickie śledziówki. Czyli 8 urokliwych kamienic w Rynku. Pierwsze wzmianki o tych kamieniczkach pochodzą jeszcze z XVI wieku, także ładny wiek. Stoją, trwają i podobają się kolejnym pokoleniom Legniczan.
    [IMG]http://i985.photobucket.com/albums/ae339/filosss2010/DSCF6223.jpg">

    Komentuj (0)

  • 07 grudnia 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    101) Legnickie detale. Zdecydowana większość kamienic, które przetrwały PRLowskie wyburzenia posiada kompletny detal na swych elewacjach. Akurat ta widoczna na poniższym kadrze miała szczęście przechodzić remont elewacji w 1995-1996 przed wizytą JPII w Legnicy. Mimo upływu kilkunastu lat elewacja trzyma się śietnie.



    102) Legnicka infrastruktura kolejowa. W mieście z którego kolej odchodzi w 7 kierunkach i do tego w zdecydowanej większości przez obszar miasta przechodzi w nasypach, sporo można znaleźć wszelkiej maści przepustów, przejazdów, które ułatwiają poruszanie się po mieście.



    103) Sklepienie w katedrze Św. Piotra i Pawła. Legnickie kościoły zbudowane w skali, godnej kilkusettysięcznego miasta. Wielokrotnie daje sie słyszeć, że Legnickie kościoły sa wprost ogromne, ale tak już budowano na DOlnym Śląśku szczególnie w bogatych miastach.



    104) Na Osiedlu Piekary. Kolejny kadr z Piekar. Tym razem rozległe podwórko między ul. Łowicką, a Śląską.



    105) Legnickie kamienice. Te mniej znane i bardziej nietypowe. Spośród wielu rodzynków wyłowiłem sztukę bodajże z ul. Ściegiennego. Bardzo ciekawy układ elewacji narożnej kamienicy. Ech te legnickie narożne kamienice - piękne.



    106) Nad Kaczawą. Kaczawa powoli przepływa sobie przez miasto. Szerokie międzywale i bujna przyroda wokół.



    107) Osiedle Kopernika zza krzaków. Kiedyś międzyosiedlowy ugór na którym rosły wszystkie gatunki zboża. Dziś teren, na który nie ma pomysłu, zarasta coraz większymi krzaczorami i zaroślami. Tylko czekać jak w okolicy osiedli sie jakiś chroniony gatunek ptactwa. Wówczas już nic się z tym terenem nie zrobi.



    108) Portal w Akademii Rycerskiej. Piekny barok, który wreszcie po kilkudziesięciu latach rosyjskiego zaniedbania przywrócono do okazałej pięknej formy.



    109) Piekary C - ciekawe wysokościowce. Bloki, które mimo betonowej elewacji prezentują się całkiem przyzwoicie. Miejmy nadzieję, że jeszcze przez długi czas nikt nie pokusi się o nadanie nowej styropianowej elewacji w kolorze świńskiego różu, bądź jajecznicy na szczypiorku...



    110) Liegitz. Nic się nie zmieniło w poniższym kadrze. No może poza faktem, że zamiast widocznych aut - 70 lat temu ujrzelibyśmy tramwaj linii 2 jadący od dworca PKP we Wrocławską w kierunku Piekar Wielkich...

    Komentuj (0)

  • 13 grudnia 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    111) Pomiędzy blokami. Komin ciepłowni zlokalizowanej nieopodal stacji kolejowej Legnica Piekary. Ot komin jak komin, można rzec obiekt naturalnie koegzystujący z miastem. Ten akurat na uboczu. Gorzej jest w innych miastach, gdzie ciepłownie i elektrociepłownie zlokalizowane są w ścisłym śródmieściu...



    112) Okno. Można rzec typowe. Okno jakich tysiące w Legnicy i innych miastach. Kamienica zaniedbana, może nie tyle zaniedbana co nie ruszona od czasów przedwojennych. A nadal stoi - kiedyś to się budowało...



    113) Ech Tarninów. Jak tu się nie zakochać w tym morzu pięknych kamienic. Z których każda jest niczym nieoszlifowany brylant. Może inaczej. To diamenty, które przez wieloletnie złe przechowywanie przyblakły i straciły na wyglądzie...



    114) II Armii Wojska Polskiego. Czyli główna ulica łącząca prawobrzeżną część miasta ze śródmieściem. To tą ulicę codziennie pokonuje 20 tysięcy mieszkańców Osiedla Kopernika i ok. 25 tyś. mieszkańców Osiedla Piekary. Niestety ktoś mąry zaplanował zlokalizowanie dwóch największych osiedli w mieście na wschodnich rubieżach tego miasta. Stąd na II Armii WP potoki jakich nie uświadczy się na żadnej innej ulicy dojazdowej do centrum.



    115) Czarne chmury nad Legnicą. Zdjęcie ukazujące jak odważnie może poczynać sobie aura nad danym miastem. 23.07.2009 - pamiętny i tragiczny dzień, który został częścią najnowszej historii Legnicy.



    116) Rewitalizacja Zakaczawia. I tu na wstępie słowo odnośnie istotnej pomyłki odnośnie określenia okolic ulicy H. Pobożnego i B. Chrobrego mianem Zakaczawia. Jeśli już to jest to Przedkaczawie... Najkorzystniejszym określeniem jest nazwa Kartuzy...



    117) Betonowa pustynia. Setki takich samych balkonów, okien... No może nie do końca takich samych. Mieszkańcy Piekar, jak i każdego innego osiedla w Polsce skutecznie potrafią oszpecić nawet najpiękniejszy blok czy kamienicę poprzez własne malowanki... Ktoś niemądry kiedyś powiedział, że "o gustach się nie dysktuje", ale balkon wymalowany w oczojebnym kolorze żółci czy różu nie kwalifikuje się do żadnych gustów, to jazwyklejszy brak poczucia estetyki... Błe.



    118) Smukła bryła kościoła Św. Trójcy. Mimo, iż jest to najmniejszy z historycznych kościołów w Legnicy, to smukłość jaką osiągnięto przy realizacji skutecznie niweluje ten fakt. Wieża wydaje się być o ogromnej wysokości, w rzeczywistości może mieć nie więcej niż 30 m.



    119) "Nowe" Piekary. Czyli obecnie budowana mieszkaniówka, która niekoniecznie budowana jest w duchu XXI wiecznej architektury. Niestety legnicka mieszkaniówka często realizowana jest w oparciu o wizje architektów a la szalone lata 90te... Ciekawe, czy w pierwszych latach XX wieku podobne odczucia towarzyszyły ocenianiu budowli eklektycznych i secesyjnych. Może to dobrze wróży architekturze "polskiego wczesnego kapitalizmu"...



    120) Pomnik Jana Pawła II. I pomyśleć, że stoi w miejscu, które do 1945 r. było gęsto zabudowane okazałymi kamieniczkami... Niestety "bracia Rosjanie" tak się cieszyli ze zdobycia Legnicy w 1945 r., że puścili z dymem ten i wiele innych kwartałów zabudowy. Jedyną istniejącą pozostałością jest dom parafialny znajdujący się po prawej stronie (poza kadrem).

    Komentuj (0)

  • 23 grudnia 2010, 00:00

    Komentuj (0)

    121) Legnickie wieże. W każdym "przyzwoitym" mieście winno być tak, aby to wieże wyznaczały wielkość miasta. Niestety jak dobrze wiemy większość polskich miast, to niestety blokowe dominanty, które nadają charater blokowiska miastu. Legnica ma to szczęście, że nie została upstrzona, aż tak dużą ilością bloków w śródmieściu. A te 6 nieszczęsnych punktowców, któe powstały na miejscu staromiejskiej zabudowy w minimalny sposób zakłóca legnicki skyline. Choć z drugiej strony to zasługa wzniosłych legnickich wież, które były nie do pokonania dla ówczesnych prlowskich budowniczych Legnicy...



    122) Piekary C. I w słońcu narożny wieżowiec, zlokalizowany przy samym Rondzie. W słońcu betonowe bloki nie prezentują się najgorzej i napewno korzystniej niż po termomodernizacji...



    123) Glinki raz jeszcze. Obecnie stawy to dla mnie miejsce kwalifikujące się mniej lub bardziej do Archiwum X. Kto wie co spoczywa w tych głębinach. Ale jak widać czysta woda przyciąga amatorów nieznanego i niebezpiecznego...



    124) Satyrykon. Czyli jedna z najbardziej znanych legnickich imprez. A w kadrze Filip, czyli jeden z symboli tej imprezy. Dość udana postać, która przez to, że znalazła się na deptaku NMP skutecznie wtapia się w otoczenie i tłum Legniczan wędrujących tą ciekawą legnicką ulicą.



    125) Ulica Chojnowska. Ciekawa ulica, która niestety tylko szczątkowo przypomina o swej dawnej świetności. Nieszczęśliwa ulica, bo w zasadzie na swym początkowym odcinku utraciła większość zabudowy, na miejscu której znalazły się bloki. To co przetrwało między Jagiellońską, a Piastowską poszło pod kilof i wybudowano CH Ferio... Dalsze odcinki po wyburzeniu sowieckich płotów przywróciły ta ulicę miastu. Dawniej był to kanion wśród koszarów...



    126) Ot rury. Biegnące od ciepłowni przy Piątnickiej w kierunku Piekar i Osiedla Kopernika. Tradycyjny element każdego miasta, tyle, że w Legnicy nikt nie bawił się w "zakopanie"...



    127) Witellona, Libana, Wrocławska. Czyli skrzyżowanie pretendujące do tego najważniejszego w mieście. W zasadzie każde skrzyżowanie w obrębie "śródmiejskiej obwodnicy" jest "ważne". Neimniej jednak biorąc pod uwagę potoki ruchu na ww. skrzyżowaniu to ono urasta do rangi tego najważniejszego. Ponadto Legnica jest chyba jedynym miastem, w którym Sex shopy skutecznie współtworzą System Informacji Miejskiej...



    128) Piekary z Wysoka raz jeszcze. Kolejny kadr. Tym razem obejmujący szerszą perspektywę. Jakoś wyższe bloki skutecznie skryły się w cieniu...



    129) Legnica z wysoka. W spójnym szeregu stoja kamienice z ul. Czarnieckiego, nad którymi widnieje hala legnickiego dworca. A w tle kolejne czerwone dachy, tym razem przedmieścia głogowskiego.



    130) Słoneczny sojusznik. Kadr zrobiony przy pomocy sprzymierzonego słońca, które wyeksponowało to co w Legnicy wartościowe - ostańce kamieniczne, a schowało to czego Legnica się wstydzi - Hotel Cuprum/Qubus...

    Komentuj (0)