• 14 stycznia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    131) Zaczniemy od Parku Miejskiego. Czyli miejsca, które jest dla Legnicy sercem i płucami. Co prawda terenów zielonych i parkowych w mieście nie brakuje, ale akurat Park Miejski wywołuje wśród Legniczan największą sympatię i tam najczęściej można się udać na spacer.



    132) WZW i Piekary raz jeszcze. Zmienia się wygląd osiedla. Całość ląduje pod morzem styropianu. Na jednym bloku widać jakieś śmieszne elementy nadbudowujące elewację. Może i jest oryginalnie i kolorowo, ale napewno jest kiczowato...



    133) Legnica bez oficyn. Charakterystyczne są legnickie dzielnice kamieniczne. Całe kwartały pozbawione praktycznie jakichkolwiek oficyn, czy wolnostojących, czy studni doklejonych do kamienic frontowych. Inaczej sprawa się miała w obrębie staromiejskim, który PRL skutecznie zabrał temu miastu. Poniższy Kadr to okolice ulicy M. Skłodowskiej i Ściegiennego.



    134) Św. Franciszek, czy Nepomucen. Ech ulotna pamięć. Kiedyś o 2 w nocy, zbudzony ze snu, byłbym w stanie powiedzieć, kto co i jak. Dziś mam z tym problem, a internet w tej sprawie milczy. Prośba o podpowiedź, czyja to figura stoi nad brzegiem Kaczawy przy ul. Wrocławskiej.



    135) Legnicka Katedra. Piekna neogotycka świątynia. Styl neogotycki to smukłość, wysokość, legnicka katedra posiada te cechy, ale w dodatkku jest ogromnym rozłożystym obiektem z wieloma nawami. Prawdziwe "monstrum" wśród świątyń, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.



    136) Najświętsza Maryja Panna. Czyli patronka zarówno ulicy, jak i kościoła, który zamyka tą ciekawą oś widokową. Świątynia również w stylu neogotyckim, ale jakże odmiennym od Katedry Św. Piotra i Pawła. Tu mamy doczynienia z jeszcze większą smukłością. Ostre wieże zdają się sięgać wysoko ku niebu.



    137) Piekary A od strony Sudeckiej. Na pierwszym planie zabudowania magazynowe, które kiedyś stanowiły zaplecze Spółdzielni Mieszkaniowej, w czasach gdy spółdzielnia prosperowała intensywnie budując kolejne bloki. Dziś to w większości wynajmowane powierzchnie pod artykuły budowlane itd.



    138) Ulica Wrocławska. Jedna z najciekawszych legnickich ulic. Ulica rozcięta zabudową Zakaczawia z martwym odcinkiem między Kamienną, a Moniuszki. Dawny bruk i szyny tramwajowe świadkowie dawnej świetnośći tego miasta. Jeśli zapytasz się Legniczanina, aby wskazał Ci ulicę Wrocławską - w pierwszej kolejności powie Ci o odcinku wschodnim i dłuższym przy Cmentarzu. Mało kto w pierwszej kolejności wskaże ulicę wychodzącą ze staromiejskiej zabudowy i mijającą Kaczawę.



    139) Osiedle Piekary C. Na pierwszy rzut oka nasuwa się refleksja - tam dalej w odległości ponad kilometra zaczyna się miasto. Nie, tam kończy się miasto. Właściwe centrum mamy za plecami... Ot taka nasza Legnica z dziurą w środku nowej dzielnicy miasta...



    140) Ulica Andersa na Tarninowie. Kapitalna ulica zabudowana w 95% zabudową kamieniczną. Ech oczami wyobraźni można ujrzeć wyremontowane kamienice, uprządkowaną zieleń i odkrytą nawierzchnię z kostki, która prawdopodobnie nieruszona znajduje się pod warstwoą asfaltu od kilkudziesięciu lat.

    Komentuj (0)

  • 03 lutego 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    141) Szpital Wojewódzki. Czyli jeden z większych gmachów na terenie miasta. Jego prawdziwą wielkość widać dopiero z lotu ptaka.



    142) Piekary C. Kolejna odsłona wysokiej zabudowy osiedla. Wyższe budynki zlokalizowane przy Al. Sikorskiego, niższe w głębi osiedla.



    143) LZW i Piekary "A" ponownie. W zasadzie zatarła się granica między jednostką "A" i "C". Płynne przejście między wieżowcami, które dzieli w rzeczywistości większa odległość niż na zdjęciu. W kadr załapał się bloczek, szczególnie mi bliski, bo pomieszkiwałem w nim w sumie 21 lat...



    144) Kierunek Śródmieście. Ale wcześniej trzeba pokonać wiadukt nad linią kolejową do Jaworzyny. Pod wiaduktem roślinność bujnie sobie radzi, a w tle widać legnickie wieże. Dwie wieże kościoła NMP i jedna zamkowa Św. Piotra.



    145) Kościół Św. Jacka. Wdzięczny model do fotografowania. Jedyna historyczna świątynia w Legnicy, która nie jest otulona zabudową, a zatem szeroko dostępna.



    146) Stacja Legnica. W zasadzie dworzec, ale taki komunikat zawsze płynął przy wysiadaniu z pociągu na legnickim dworcu. W kadrze wejście na peron pierwszy.



    147) Kamienice mniej znane. Zabudowa okolic ulicy Ściegiennego jest stosunkowo mało znana. Kamienice są bardziej zaniedbane, ale to nie znaczy, że są mniej ciekawe od pozostałych.



    148) Legnica skąpana w słońcu. Ach, połowa czerwca, żar lejący się z nieba i jedno z ciekawszych miejsc w mieście. Widać tętniące życie miasta i jego mieszkańców. Szkodam, że tak mało miejsc jest podobnych do poniższego.



    149) Dom pod przepiórczym koszem i gmach Teatru. Przynajmniej ten fragment zabudowy rynku w 100% oryginalny bez wyburzeń. Czasem można skutecznie pomanewrować obiektywem, aby ukryć smutną historie legnickich kamienic...



    150) LZW. Od kilku postów regularnie postuje widoki z bloku przy ulicy Gwiezdnej. Dziś wypadło na zbliżenie kościoła pw. Św. Jana. Widok zakłócony przez punktowce, które bezczelnie zostały upchnięte w sam środek miasta...

    Komentuj (0)

  • 11 kwietnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    151) II Armii Wojska Polskiego w remoncie. Akurat podczas mojej ostatniej obecności prace się zaczynały. Znając upodobania Legniczan do poruszania się po mieście indywidualnym autem zapewne było mocno hardcorowo i korkowo. Obecnie ulica pewnie od dawna jest już przejezdna... Warto spojrzeć w kierunku kościoła NMP, za którym usadowiła się zamkowa wieża Św. Jadwigi...



    152) Okolice dworców. Istnieje wiele podobieństw między okolicami dworców w poszczególnych miastach. W zasadzie wszystko sprowadza się do zaniedbania. Dworce PKP - często okazałe stały się siedzibą prymitywnej i śmierdzącej gastronomii któRej towarzyszą rzesze śmierdzących bezdomnych i stada gołębi, które potrafią obsrać wszystko co się rusza i się nie rusza. Dworce PKS - hm poza kieleckim przykładem mało jest ciekawych dworców PKS w Polsce. Legnicki przykład nie wybija się ponad szarą przeciętność...



    153) Osiedle Piekary. Ot blokowisko jakich w Polsce wiele. Wszędzie tak samo młodociani artyści popisują się na blokach, których KOLOROWE styropianowe elewacje potrafią przyprawić o mdłości, bóle głowy i nawet wymioty. Całe szczęście kolor farb wyblaka, elewacje można na nowo już logicznie i zs głową pomalować.



    154) Legnicki Modernizm. Akurat największy rozkwit miasta przypad na koniec XIX wieku i wówczas powstała zdecydowana większość legnickich kamienic. Modernizmu w Legnicy niewiele, nieliczne przykłady nie rzucają się w oczy wśród morza przedwojennych kamienic. Najwybitniejszym przykładem jest narożnica ze skrzyżowania Chojnowskiej i Dziennikarskiej. W kadrze ciekawy okrągły narożny wykusz. Szkoda, że kamienica jest w tak zaniedbanym stanie.



    155) Przedmieście Głogowskie. Kolejna dzielnica na której spotkać możemy sporo kamienic tworzących dłuższe bądź krótsze pierzeje. Tkanka kamieniczna na Przedmieściu Głogowskim jest dość wyszczerbiona. Tzn nie prezentuje tej ilości co na Tarninowie, Kartuzach, Nowym Świecie czy Żwirki i Wigury. Spośród kilkudzesięciu kamienic można wyłowić jednak bardzo ciekawe rodzynki...



    156) Bielany. Przeskok na tą ciekawą i chyba niedocenianą dzielnicę. Inny sposób zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Wille jednorodzinne, wille wielorodzinne, szeregówka i wielorodzinne bloki o typowej niemieckiej przedwojennej architekturze - to wszystko składa się na kształt tej dzielnicy. Oczywiście nie brak też bloków - ale gdzie ich nie ma...



    157) Wnętrze katedry. Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że legnickie kościoły skalą przerastają skalę i wielkość miasta. Jest w tym wiele słuszności. Choć ciekawe co ów ktoś by powiedział gdyby do naszych czasów dotrwało całe legnickie śródmieście. Wówczas i Katedra pw Św. Piotra i Pawła i kościół Mariacki w dalszym ciągu gęsto otoczony byłby okazałymi wiekowymi kamienicami. Dziś faktycznie wokół kościołów panuje pewna pustka, która może potęgować dysproporcje w skali miasta i kościołów...



    158) Ulica NMP. Widok w kierunku zachodnim - czyli ten mniej znany, choć równie okazały. Widok i dziś imponuje, choc pomyślmy jak ulica prezentowała się gdy tworzył ją kanion arcyciekawych kamienic. Była perła - dziś... Już jej nie ma...



    159) Obrót o 180 stopni. I ponownie arcyciekawy widok, który jednak oszpecony jest pseudokamienicami z lat 90tych... Urbanistycznie bez zarzutu. Architektonicznie - same zarzuty...



    160) Legnicki rynek. Kadr mocno przedwojenny. Chociaż... Różowy budynek to powojenna plombka - podobnie jak i blok w północnej pierzej rynku. Paskudny blok posadowiony na wyniesieniu. Aby dostać się do jakiegokolwiek lokalu trzeba pokonać kilka czy kilkanaście schodków... Jedynie w tej pierzei rynku zastosowano ten manewr - ciekawe dlaczego...

    Komentuj (0)

  • 14 kwietnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    161) Bloki. Ich skąpa architektura zachęca mieszkańców do własnych twórczych inwencji, które jednak w ostatecznym rozrachunku stają się oznaką kiczu i brzydoty. Inaczej nie można określić rzędu balkonów, z których każdy jest w innym kolorze tęczy... Zjawisko niedopuszczalne w starszej zabudowie - choć i tak występuje...



    162) Zielone Piekary. Ech nigdy nie zrozumię ówczesnych PRLowskich urbanistów którzy zostawili tak wielką dziurę w środku miasta. Pamiętam te romantyczne widoki, gdy czerwone bizony latem kosiły hektary zasianych zbóż. Dziś zarośnięty ugór, który nie zachęca do spacerów. Warto zauważyć, że gdyby Piekary B powstały w swym zakładanym kształcie to za widocznymi poniżej blokami przy Mazowieckiej i Warmińskiej dominowałyby kolejne kilkunastopiętrowce z 18 piętrową dominantą przy samym Rondzie Niepodległości.



    163) Legnicka kolej. I kolejny kadr z trasy Legnica - Jaworzyna Śląska. Stacja Legnica Piekary. Bezużyteczna, na uboczu. Nie wiem o czym myśleli ówcześni urbaniści. Że mieszkańcy odległych bloków na Os. Kopernika czy Piekarach będą drałować pieszo kilkaset metrów na stację - mając co chwilę autobus do centrum na wyciągnięcie ręki...



    164) Ulica Kartuska. I kolejny kadr przedstawiająca ten piękny i ciekawy most. Bez dwóch zdań mimo, że Legnica leży u zbiegu dwóch małych rzeczek to mosty przez te rzeki ma pierwszorzędne. Mowa o widocznym moście poniżej i obiekcie w ciągu Głogowskiej. Swoją drogą ciekawe jak wyglądał pierwotny most przez Kaczawę w ciągu Wrocławskiej?



    165) Park Miejski. Przeskakujemy nieco na południe i lądujemy w legnickim Parku. Doświadczony przez wichurę sprzed dwóch lat jakoś się trzyma. Teren wokół przedwojennych basenów i fontann zostal oszczędzony przez wichurę i w dalszym ciągu można się cieszyć zielenią, ciszą i spokojem. A niedługo kilkaset metrów na prawo od poniższego kadru może ruszy budowa kolejnego mostu przez Kaczawę - czy zrobi się głośniej?



    166) Ulica Działkowa. czyli zachodnia część miasta i nadal morze kamienic. Choć na tym kadrze widzimy resztki zabudowań, które musiały powstać przed wytyczeniem Działkowej. Dziś już chyba nieistnieją - zostały rozebrane - ciekawe co na ich miejscu powstanie.



    167) Legnicki misz masz. Czyli wracamy w okolicę Wrocławskiej i Kartuskiej. widoczny kościół Św. Jacka jest już za rzeką Kaczawą. A przed rzeką mamy chyba najciekawszą inwestycję Legnicy lat 90-tych - restaurację Mc Donalds, w tym najuboższym wydaniu, które spotykamy przy wyjazdach z miast i drogach ekspresowych. Ale tak już Legnica w latach 90-tych wyglądała. Totalny zastój inwestycyjny, który nastał w chwili wejścia kapitalizmu. Na szczęście dla miasta, które się obudziło z owego marazmu, ten okres już minął.



    168) Plac Klasztorny. I zbliżenie na narożnik jednego z najciekawszych budynków w mieście. Piękna kamienica z ciekawymi arkadami wzdłuż katedry. Do naszych czasów przetrwała połowa budynku, lub jeden z dóch bliźniaczych budynków - w zależności jak je sobie określimy. Na miejscu drugiego, wyburzonego w latach 60-tych powstał typowy koszmarny 8 piętrowy blok. I tak zamiast ciekawej klinkierowej elewacji na Plac Słowiański wychodzą balkony mieszkań z suszącym się praniem, gaciami i stanikami.



    169) Legnica z Wysoka i Kartuzy pod nami. Kolejna dzielnica pełna przedwojennych kamienic. Kadr może mniej korzystny bo przedstawia okolicę ulic Brackiej i Kazimierza Wielkiego, gdzie jest sporo dziur w zabudowie. Na uwagę zasługuje zapomniana wieża ciśnień za torami kolejowymi widoczna w tle.



    170) Dawnej Legnicy czar. Zaznaczam, że kadr nie jest mego autorstwa. To zdjęcie z wystawy jaka miała miejsce w archiwum miejskim i dotyczyła przedwojennej Legnicy. Kadr to miks Legnicy dawnej (lata 60-te bo widać wyburzenia kamienic w Rynku) i obecnej - czyli tej z blokowiskiem w centrum... W następnych setach wrzucę jeszcze kilka takich kadrów, któe będą mocniejsze niż ten poniższy.

    Komentuj (0)

  • 05 grudnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    171) Fontanna Neptuna. Legnicki Rynek to dwie fontanny powstałe bodajże w XVII wieku na miejscu wcześniejszych studni. Skąd taka symbolinka, tj. posągi Neptuna i syreny? Odpowiedź: a czemu miałaby być inna? Obydwie figury doskonale oddają charakter wodotrysków...



    172) Os. Kopernik. I wieżowce - deski. 12 lub 13 klatek razy 6 sztuk... Przyznam, że dla dzieciaka ww. wieżowce wydawały się nie mieć końca. Po latach wydają się niczym nadzwyczajnym - szczególnie jeśli przyrównamy je do krajowych potentatów w tej branży, jak chociażby do gdańskiego falowca...



    173) Os. Piekary i Os. Ptasie. Dwa światy, a pomiędzy nimi "ziemia niczyja". Największy wygon w tej części miasta.



    174) Dworzec PKP. Legnica nie posiada wielu dworców i przystanków (jak chociażby Jelenia Góra czy Wałbrzych). Ale to co posiadamy jest prawdziwą perełką. Nasz dworzec to Wrocław Główny w miniaturze. Szkoda tylko, że stan jego zaniedbania jest na poziomie poniżej średniej krajowej...



    175) Legnickie podwórka. Staromiejska zabudowa i kwartały pięknych kamienic. A w środku? Pusta zaniedbana przestrzeń. Klepisko, garaże, wolnostojące oficyny. To też część miasta, choć w wielu przypadkach szczelnie ukryta z zewnątrz.



    176) Legnicki Ratusz. Można go określić jednym słowem - perełka... Choć w rzeczywistości jest to jedynie pół perły, a nawet 1/3. Trzeba wziąć pod uwagę, że nie został zrealizowany cały zakładany projekt. A wówczas...



    177) Os Piekary. W kadrze jednostka C w swej najbardziej skomplikowanej urbanistycznie części. W żadnej innej części miasta nie czuć tak mocno potęgi wielkiej płyty. Czy to dobrze, czy źle (bo jak wiemy wyższa część jednostki B miała mieć jeszcze większy rozmach) - trudno ocenić...



    178) Ach Tarninów. Czy można się dziwić, że Rosjanie w 1945 to właśnie tą dzielnicę w większości zaaneksowali na swoje mieszkania? Nie... Ci żołnierze i dygnitarze potępiający mieszczaństwo i burżuazję doskonale czuli się w luksusowych willach i kamienicach. O wiele bardziej zastanawiają decyzje polskich władz o ulokowaniu w tarninowskich kamienicach cygańskich rodzin...



    179) Zielone Miasto. Ulica Żwirki i Wigury na swym najbardziej kapitalnym odcinku. Spacer tym fragmentem ulicy to prawdziwa przyjemność. Piękne kamienice, ogródki przed nimi. Równe szpalery drzew, a na końcu okazały gmach SP 4.



    180) Legnica wczoraj i dziś. Zdjęcie kadru z wystawy w legnickim archiwum (oryginał nie jest mojego autorstwa) ukazujący polskie barbarzyństwo nad Legnicą. Morze kamienic zostało zastąpione kilkoma gomułkowskimi blokami.

    Komentuj (0)

  • 21 grudnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    181) Osiedle Kopernika. Kolejny kadr - tym razem przedstawiający kaskadowe ustawienie bloków w stosunku do Al. Piłsudskiego. Kolejno bloki przy Wielkiej Niedźwidzicy, Marsa, Galaktycznej. jest jeszcze czwarta szafa w linii, która z uwagi na fakt przesunięcia do Wrocławskiej - chowa się za blok przygalaktycznej, a mowa o bloku przy Gwiezdnej.



    182) Osiedle Piekary. Legnica nie jest miastem z ogromną ilością osiedli. Istnieją dwa wielkie konglomeraty Kopernik (na 18 tyś) i Piekary (na 23 tyś). W pozostałej części miasta bloki również występują, ale nie w takiej zmasowanej ilości. Tym Legnica napewno się wyróżnia na tle innych miast LGOM.



    183) Skwer Orląt Lwowskich. Jest to chyba najokazalszy z legnickich placów. Kapitalna kamieniczna zabudowa, gmach Kurii i dużo uporządkowanej zieleni. Nie ma takiego drugiego miejsca w Legnicy, choć placów nie brakuje.



    184) Na rubieżach Kwadratu. Czyli glinki otoczone porosyjskimi blokami. Ciekawe miejsce na pograniczu miasta i Lasku Złotoryjskiego, który defacto jest sztucznym tworem z początku XX wieku.



    185) Piekary A. Między dwoma blokami przy ul. Pomorskiej wdarł się komin ciepłowni nieopodal ul. Koskowickiej. Kiedyś ciepłownia była wykorzystywana w okresie zimowym lub na okres konserwacji ciepłowni przy Pątnowskiej. Jak jest dzisiaj? Nie wiem.



    186) Żwirki i Wigury. Nazwa ulicy w wielu miastach zarezerwowana dla dróg i arterii prowadzących na lotnisko. W Legnicy występuje na dzielnicy o dziwnej nazwie Fabryczna. Skąd Fabryczna - fakt nieopodal w okolicach Senatorskiej i Kominka zakładów było kiedyś sporo.



    187) W katedrze. Kolejny kadr z wnętrzem legnickiej katedry. Może nie opływa bogactwem, ale te gotyckie sklepienia. Piękne i fascynujące.



    188) Plac Mariacki. Ostańce kamieniczne, które sie przy nim zachowały. Na szczęście w przerwie między poniższymi kamienicami nie ma już obskurnych bieda budek, które namiętnie i intensywnie w okolicy Placu Mariackiego występowały. Oby kiedyś dziura uzyskała plombę o przywoitej nie historyzującej architekturze.



    189) Wczoraj/dziś. I kolejne zdjęcie, które nie jest moim dziełem z wystawy jaka miała miejsce w Miejskim Archiwum w 2010 r. Widać, że Plac Mariacki (choć nie wiem czy obecnie plac nie nosi miana jakiegos przedwojennego Legniczanina) jest stosunkowo młodym tworem - do lat 60tych był zabudowany.



    190) Neoplan na Wrocławskiej. U schyłku lat 90tych powód do dumy legnickiego MPK, które wymieniając na przestrzeni 2-3 lat połowę swego taboru chciało uchodzić za przewoźnika z najnowszym taborem. Niestety nie wyszło. Dziś ponad 30 sztuk Neoplanów ma już grubo ponad 10 lat, a nowe wozy są zakupywane z częstotliwością 1 sztuka na 3 lata... Nie chcę wiedzieć co będzie za 5 czy 10 lat. Bo o ile Ikarusy mogły spokojnie jeździć i 30 lat (od remontu do remontu) to już nowe automatyczne wozy po 15 latach nadają się tylko i wyłącznie na złom...

    Komentuj (0)

  • 29 grudnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    191) Piekary C - zaczynamy tradycyjnie od najmłodszej części miasta. I niestety bloki pokryte typową elewacją późnego PRLu, tj. betonowe płyty pokryte białym drobnym tłuczniem, znikaja pod styropianowymi okropnymi wdziankami... Niestety dopóty za kolor elewacji będą odpowiadać ludzie, którzy większość życia spędzili w szarzyźnie PRLu, dopóki nasze bloki będą wyglądać jak odpustowy kolorowy badziew.



    192) PKP Legnica Piekary. Stacja, które ma lata świetności za sobą. W zasadzie nigdy nie miała żadnych lat świetności, ot typowa rozdmuchana i niepotrzebna inwestycja... Co innego gdyby stację ulokować na linii na Wrocław. Jestem pewien, że jeżeliby powstała stacja pod wiaduktem przed granicą miasta w ciągu Wrocławskiej, to do dziś korzystałoby z niej zapewne sporo osób, któe wolałby podjechać 2 przystanki do tej stacji (po zapewnieniu komunikacji), a nie telepać się do centrum...



    193) Piekary raz jeszcze. Skupmy się na nazewnictwie. Dwa największe osiedla nazwano w dość odmienny sposób. Pierwsze określono mianem Kopernika, a drugie mianem Piekar od pobliskiej wsi przyłączonej do miasta w 1903. Moim zdaniem w obu przypadkach urbaniści poszli na łatwiznę. Zarówno Piekary jak i Kopernik możnabyło podzielić w nazewnictwie na kilka nmniejszych organizmów osiedlowych (Kopernik I i II, Piekary A, B, C) i stosownie odmiennie je nazwać. To zapewne ułatwiłoby orientację...



    194) Park Miejski. Tak jak w Warszawie określenie Pałac przyspawało się na stałe do Pałacu Kultury i Nauki, tak w Legnicy określenie Park jednoznacznie kojarzy się z Parkiem Miejskim, mimo, iż w obu przypadkach w miastach jest zarówno wiele Pałacy jak i parków...



    195) Most na Czarnej Wodzie. Moim zdaniem obiekt no 2 jeżeli chodzi o piekno legnickich obiektów mostowych. No 1 to oczywiście most nad Kaczawą w ciągu Kartuskiej. I w zasadzie poza ww. obiektami w Legnicy nie ma ciekawych mostów... Następne w kolejności są przepusty pod linią kolejową na Wrocław...



    196) Na Peronie 3. A skoro już o kolei mowa. Kiedyś jedno z najżywszych miejsc w mieście. Dziś świeci pustkami. 5 peronów wybudowanych w 1927 r. dziś wydaje się przesadnym rozmachem. Niestety kolej z własnej winy kuleje, kuleją i dworce. Na dziś wystarczające byłyby 2 perony z 4 torami na stacji Legnica.



    197) W Rynku. Zdjęcie nie jest mojego autorstwa! Ukazuje budowę budynków po środku rynku... Wychowując w Legnicy przez lata nauczyłem się nie płakać za Legnickimi śródmiejskimi kamienicami wyburzonymi w latach 60tych. Mogę nie płakać za kamienicę przy Grodzkiej czy Środkowej. Ale... Za kamienice w Rynku zawsze będę ronił łzy. Na miejscu arcyciekawych kamienic powstały gomułkowskie i gierkowskie koszmarki... Po wieki wieków...



    198) Kadrowanie. Chociaż, jeśli odpowiednio skierować obiektyw we właściwe miejsce i z właściwego miejsca, to można choć na chwilę zapomnieć o bestialstwie PRLowskich urbanistów... Kadr nie idealny, ale... dobry...



    199) Ulica Chojnowska... Kolejny przykład bestialstwa... Jeszcze 45 lat temu ulica miała kompletną zabudowę, a środkiem po jednym torze przejeżdżał tramwaj... Dziś...



    200) LZW prawie idealna. Prawie, bo bloki z pierwszego planu dość skutecznie psuja najefektowniejszą panoramę Legnicy. Może czerwonych dachów i 10 kościelnych i zamkowych wież. Piękny widok.

    Komentuj (0)