• 08 października 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    201) Plac Mariacki. Nowy "twór" w legnickiej topografii. I jest to chyba jedyne miejsce, w którym nie jest tak żal wyburzenia kamieniczek stojących w narożniku widocznym po lewej stronie dawnego zbiegu ulic Wrocławskiej i NMP. Powstał ciekawy placyk z fenomenalną wręcz panoramą frontu kościoła NMP, którego chcąc ujrzeć w całości trzeba dość mocno unieść wzrok... A to, że widzimy luki w zabudowie ul. Wrocławskiej to już inna sprawa, być może kiedyś zostanie naprawiona...



    202) LZW. Koegzystencja bloków i historycznych dominant. W Legnicy to wspólne współistnienie jest bardzo widoczne. W Legnicy praktycznie nie występują obiekty pośrednie... Przeciętną wysokość 15-20 m zabudowy przekraczają jedynie bloki i historyczne wieże...



    203) Nowy Ratusz w detalu. Ciekawy wykusz we frontowej elewacji Nowego Ratusza. Ech dlaczego nie zrealizowano projektu w całości... Ile jeszcze takich wykuszy byśmy mogli oglądać...



    204) Dzika Legnica. Myli się ten kto uważa, że takie widoki są zarezerwowane dla przedmieść Legnicy lub terenów położonych już za granicami miasta... Kadr ustrzelony zaledwie 1 km od legnickiego Rynku... Gdzie? Oczywiście na kąpielisku Kormoran w jego dzikiej części...



    205) LZW. Choć właściwie to PZW - czyli Piekary Z Wysokości. W kadrze najstarsza część 25 tysięcznego osiedla i najstarszy sklep na osiedlu. Ten widoczny na samym dole kryty papą dach, to pawilon, który na początku swego istnienia jako jedyny obsługiwał powstające osiedle...



    206) Legnicki neogotyk. W sumie można się pomylić... Patrząc na miniaturkę zdjęcia myślałem, że to któreś z bocznych wejść do legnickiej katedry pw. Św. Piotra i Pawła. Po powiększeniu okazało się, że to kościół pw. Św. Trójcy.



    207) Legnickie mosty. W sumie niewiele ich. Dwie rzeki Kaczawa i Czarna Woda i w sumie dwa historyczne i ciekawe obiekty. Wiadukty i przepusty kolejowe to odrębna "dziedzina" legnickiej infrastruktury... Cóz można jeszcze napisać - arcyciekawy kamienny obiekt, który nadal cieszy nasze oczy...



    208) Wysokość miasta. Jakże zmienia się postrzeganie wysokości poszczególnych miast... Mieszkając w Legnicy postrzega się 12 piętrowe bloki z Piekar jako niebotyczne dominanty górujące nad tą częścią miasta. Mieszkając w Warszawie 12 kondygnacji ginie w postrzeganiu wysokości miasta. Zauważa się dopiero bloki powyżej 20 kondygnacji... Swoją drogą szkoda, że w Legnicy nie powstał żaden wyższy blok, choć jak wiemy były ku temu plany...



    209) Legnicki Nowy Świat. Dawniej Leńskiego, a jeszcze wcześniej Św. Mikołaja... Skąd nazwa Nowy Świat nadana po dekomunizacji legnickich ulic? Czy miała swój odpowiednik już przed wojną czy też jest zupełnie nowym tworem na legnickiej mapie...



    210) Pocztówkowa Legnica. Ech... Dziś o kadry w których legnickie Stare Miasto prezentuje się "historycznie i bajkowo" jest naperawdę trudno. Wokół mnóstwo bloków udających zabytkowe kamienice poprzez styropianowe gzymsiki (błe). W kadrze jeden z moich ulubionych widoków ze Śledziówkami, fragmentem Teatru, katedry... Nawet widoczny z prawej koszmar blokowy nie razi po oczach. W kadrze obok śledziówek stoi sobie kamienica, która od zawsze ginie w postrzeganiu między owymi śledziówkami, a Starym Ratuszem...

    Komentuj (0)

  • 16 października 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    211) Stacja Legnica. Taki komunikat wita, bądź witał pasażerów w pociągach wjeżdżających na legnicki dworzec. Mimo dość mocno rozbudowanej sieci torów Legnica nie dorobiła się drugiego dworca. Szkoda, bo dużą frajdą jest podróżowanie po własnym mieście pociągiem. W Legnicy jest to możliwe dzięki przystankowi Legnica Piekary.



    212) Nad Kaczawą. Pozornie dość dziwnie wygląda międzywale Kaczawy dochodzące do 100 m szerokości z płynącą Kaczawą o szerokości koryta niespełna 10 m. Tylko pozoronie, bo możliwości Kaczawy, aż nazbyt dobrze znamy... Rzeka potrafi przybrać na sile i mimo "płynącego" niezbezpieczeństwa Legnica z przepływającą szeroką wówczas Kaczawą prezentuje się w moim odczuciu bardziej wielkomiejsko.



    213) Legnickie Pole. Nie chodzi o miejscowość, siedzibę gminy na przedpolach których rozegrała się bitwa w 1241 r. Mam na myśli pole rozciągające się między osiedlem Ptasim i Osiedlem Piekary. Do dziś nie jestem w stanie zrozumieć zamysłu jaki przyświecał pozostawieniu tak wielkiego obszaru w środku miasta... Miejskie legendy mówią o wielkim ośrodku sportowym. Jaki by duży nie był to nie byłby w stanie pokryć 30 ha - bo taką mniej więcej powierzchnię ma owo puste pole. Jest to wielkość porównywalna do około 40 boisk piłkarskich.



    214) Zespół Szkół Budowlanych. Szkoła - legenda... Miło wspominam lata spędzone w jej murach. Architektura typowa dla powstających wówczas "tysiąclatek", choć sama bryła dość ciekawa.



    215) Osiedle Piekary C. [/B]W kadrze dwa najbardziej "skomplikowane" bloki w mieście. A widoczny w tle "wieżowiec" jest również najwyższy bo bodajże 13 kondygnacyjny. Dziś być może opatulone już paskydnym styropianowym płaszczykiem...



    216) Czarne chmury. Być może taką barwę przybrało niebo nad Legnicą w dniu23.07.2009 r. przed pamiętną nawałnicą. Mam wrażenie, że w miastach na "ziemiach wyzyskanych" takie zdarzenia wpisują się w stosunkowo krótką historię miasta. Natomiast mniejszą rangę takie zdarzenie miałoby powiedzmy w Tarnowie, Kaliszu czy Toruniu...



    217) Legnicki przedwojenny modernizm. Oj niewiele go. Wpływa na to ma fakt, że swój najintensywniejszy rozwój Legnica przeżywała u schyłku XIX wieku, gdy modernizm miał się dopiero na dobre narodzić...



    218) Kościół NMP. Ciekawy przejazd dawnego przebiegu ulicy Biskupiej z czasów gdy w miejscu obecnej ulicy Biskupiej była zabudowa. Nieduża wysokość nakazuje sądzić, iż pierwotnie poziom terenu znajdował się o wiele niżej...



    219) Legnica pocztówkowa. Wg mnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych legnickich widoków. Kościół Św. Jacka i figura Św. Franciszka Ksawerego doskonale razem się komponują. Figura to niestety kopia. 250 letni oryginał został zniszczony bodajże w 2004 r.



    220) Legnicki Tarninów. Reprezentacyjna i prestiżowa dzielnica. Charakter kamienic jakże odmienny w porównaniu do kamienic z Kartuz które miały o wiele mniejszy prestiż przed wojną. Po wojnie - po zdobyciu Legnicy wszystko zostało zatarte. Przestronne mieszkania podzielono na mniejsze i zasiedlono w różny sposób. Elementem też...

    Komentuj (0)

  • 23 października 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    221) Ulica NMP. I kadr zrobiony z jaodpowiedniejszego miejsca na tej ulicy. No możnaby nieco niżej z obiektywem zjechać... Ogólnie zabudowa Galerii Piastów jako tako broni się... Czego nie można powiedzieć o pseudokamienicach ja poprzedzających - na szczęscie poza kadrem...



    222) Piekary C. Osiedle, które od najmłodszych lat pobudzało moją wyobraźnię. Bloki o skomplikowanych układach i zróżnicowanej wysokości - jakże odmienne w stosunku do bloków na moich Piekarach A czy na Koperniku... No poniższy kadr tego nie przedstawia, ale...



    223) CH Ferio. Czyli barbarzyństwo... Kamienice stojące przy północnej pierzei ul. Chojnowskiej - były jakie były - może nie najokazalsze, ale śiadczyły o charakterze tego miejsca, charakterze jednej z głównych wylotowych ulic miasta... Dziś na ich miejscu stoi plastikowy twór zwany CH Ferio... Architektura totalnie do mnie nie przemawiająca - nie w tym miejscu i otoczeniu...



    224) SP 20. 20tka to najwyższy numer "przydzielony" legnickim podstawówkom. Dziś po wszelkich reformach legnickich podstawówek jest kilkanaście i nic nie zanosi się, aby kiedykolwiek miasto otrzymało SP 21. Przyznam, że mi jako uczniowi nie istniejącej już dziś SP12. Numer SP 20 wydawał się jakimś mega giga dużym i znaczącym numerem... Ot dziecięce refleksje...



    225) Stary Ratusz. Piękna barokowa bryła. Przyznam, że nie jestem zaangażowanym fanem architektury barokowej, ale stary legnicki ratusz może się podobać. Przyjemna dla oka bryła.



    226) Nowy Ratusz. Jakoś tak wypadło, że w jednej wrzutce wylądowały oba legnickie ratusze. Nowy - piękny, nieukończony... To jest chyba mój największy konik przedwojennej Legnicy - móc ujrzeć Nowy Ratusz w jego finalnej wersji z wszystkimi skrzydłami i górującą ponad wszystkim wieżą...



    227) Piekary C. Ponownie. I w kadrze przyczółek osiedla złożonego z ciekawszych bloków. Jakże odmienne od typowych "desek" jakie spotkać możemy na Koperniku czy Piekarach A. Co ciekawe bloki mimo, iż różnią się dość znacznie od siebie składają się z powtarzalnych jednoklatkowych modułów. Polecam przyjrzeć się poszczególnym blokom - powatrzalność bardzo łatwo zauważyć...



    228) Szpital Wojewódzki. Po reformie z 1998 r. trochę dziwnie brzmiąca nazwa, ale nie przywiązujmy uwagi do szczegółów... Skąd w Legnicy tak wielki gmach? Legendy głoszą, iż zgodnie z założeniami przebiegu ewentualnego konfliktu między naszymi ówczesnymi sojusznikami zza Buga, a obecnymi zza Atlantyku Śląsk (ten właściwy zwany Dolnym) miał stać się zapleczem sanitarnym. Tu miały nie dotrzeć działania wojenne - stąd w regionie dość sporo dużych szpitali. Jest to dośc dziwna teoria - bo w razie wybuchu jakiegokolwiek konfliktu opartego o broń atomową nad Legnicą pojawiłby się jeden z pierwszych grzybów... A to z uwagi na siedzibę PGWAR.



    229) Skwer Orląt Lwoskich. Ot Plac na północnych rubieżach Dzielnicy zwanej Tarninowem. Ale jest to chyba najokazalszy Plac w Legnicy. Który skalą i jakością zabudowy bije na głowę staromiejski Rynek... Szkoda, że mimo wszystko jest to mało znane i odwiedzane miejsce przez turystów odwiedzających legnicki gród.



    230) Legnica kamienicami stoi. Widok może nie najefektowniejszy bo z ul. Parkowej - zaburzona perspektywa przez wyrwę w zabudowie (choć w tym miejscu chyba nigdy kamienicy nie było), ale i tak godny pozazdroszczenia przez wiele nie rzadko większych miast położonych w głębi Polski... Coby nie powiedzieć niemiecka urbanistyka i architektura bije naszą rodzimą mazowiecką, czy podlaską we wszystkich kategoriach...

    Komentuj (0)

  • 28 października 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    231) Kamieniczna Legnica. Ilość okazałych kamienic w stosunku do liczby mieszkańców jedna z najwyższych w Polsce. Mimo, iż poniższy kadr nie przedstawia żadnej z tarninowskich perełek, a jedynie przeciętniaka z okolicy Żwirki i Wigury oraz Działkowej to i tak w zdecydowanej większośc polskich stutysięcznych miast takich kamienic jest jak na lekarstwo...



    232) Wolnoć Tomku... na swoim balkonie. Niestety... Im wyższy i dłuższy blok tym więcej kolorów tęczy w malowaniu balkonów. Paskudztwo, ochydztwo, kicz - jedynie takie określenie się nasuwają jako reakcja na poniższy i inne podobne widoki... W tym wszystkim styropianizacja faktyczne wydaje się być wybawieniem...



    233) LZW. Piekary A. Zieleń zaczyna powoli dominować na osiedlu... I pomyśleć, że patrząc na kadry sprzed 30 lat człowiek widział pustynię z powtykanymi gdzie niegdzie kijami, które po 30 latach rozrosły się do przyzwoitych rozmiarów. Jeszcze jest dobrze, jeszcze drzewa nie przerastają swą wysokością bloków... Ale... znając życie za 10 lat bloków już może nie będzie widać zza zieleni - niestety... Brak w tym względzie jakiejkolwiek organizacji, porządku, przypilnowania, aby drzewa były dodatkiem do bloków, a nie bloki dodatkiem do drzew...



    234) Dworzec Legnica. Swoista perełka, która od kilku dziesięcioleci niszczeje. Na horyzoncie remont... Czy będzie to wręcz wzorowy remont jak przy okazji remontu dworca głównego we Wrocławiu, czy jednak wszystko pójdzie bez jakości i po taniości jak większość kolejowych remontów na przestrzeni ostatnich lat? Wierzę w bramkę 1 - mimo wszystko...



    235) Ulica Chojnowska. Historyczny trakt prowadzący do miasta od strony zachodniej. Trakt, który przez XIX i pierwsze dekady XX wieku wiek obrósł kamienicami i koszarami. Charakterystyczna ulica, która na kilku odcinkach do 1993 r. prowadziła w kanionie murów radzieckich koszar. Radziecki sałdat z kałachem na wieżyczce - ten widok nie należał do rzadkości...



    236) Nad Kaczawą. Malowniczo położony kościół Św. Jacka, który dla mnie jest najmniej znaną legnicką historyczną świątynią. Wnętrza mniej znane niż chociażby wiecznie zamknięty ewangelicki kościół pw. NMP.



    237) Piekary C. Z roku na rok coraz bardziej negatywnie wyróżniają się ostatnie kondygnacje 11 piętrowych bloków. Pomieszczenia pierwotnie przeznaczone na wszelkiej maści suszarnie obecnie stoją jak widać puste. Dziwna praktyka SM Piekary - w innych miastach, a nawet w innych częściach miasta takie pomieszczenia schodzą na pniu w celu zaadoptowania pod te czy inne mieszkanie...



    238) Na skrzyżowaniu. Ulica Jaworzyńska w poniższym kadrze krzyżuje się z trzema ulicami - widoczną Andersa i niewidocznymi Traugutta i Chłapowskiego. Można powiedzieć, że jest to skrzyżowanie "Trzech Generałów" - drugiego takiego chyba nie ma w Legnicy. Chociaż... Przepraszam na Piekarach B mamy skrzyżowanie ulic: Sosnkowskiego, Grota Roweckiego i Okulickiego.



    239) Kamieniczna Legnica. W kadrze jedna z najbardziej znanych legnickich pierzei. Remont elewacji odbył się dobre 15 lat temu przed pielgrzymką Papieża Jana Pawła II, który "zahaczył" również o Legnicę. Trzeba przyznać, że po 15 latach z daleka elewacje prezentują się nie najgorzej - gorzej jest już z bliska...



    240) Plac Mariacki. Nowy twór na mapie miasta, ale twór, który ma szansę stać sie jednym z najbardziej kapitalnych miejsc w mieście. Do szczęścia niewiele brakuje - zabudowy widocznej w kadrze wyrwy, która pozwoli uzupełnić pierzeję początkowego fragmentu ulicy Zamkowej i przede wszystkim wyeliminuje widok na dość nieciekawą bryłę Hotelu Qubus...

    Komentuj (0)

  • 05 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    241) Nowy Ratusz. Kolejny kadr, którego zbytnio nie trzeba podrasowywać opisem. Nowy Ratusz broni się doskonale...



    242) Piekary C. Wciąż odnoszę wrażenie, że ta część społeczeństwa twierdząca, iż widoczne w kadrze bloki są złe bo są szare i betonowe, a lepsze są te ostyropianizowane i kolorowe, nie wie o czym mówi... Jak widać mimo upływu blisko 30 lat bloki doskonale się bronią. Ta szara betonowa elewacja jest nadal na swój sposób czysta, czego nie można powiedzieć o wypłowiałych po 2-3 latach ostyropianizowanych elewacjach tracących swoje kolory... Kwestia docieplenia to inna sprawa - czy docieplenie jest mozliwe tylko od zewnątrz?



    243) Legnica jaką znamy, ale nie doceniamy. Obiektów w kadrze nie trzeba przedstawiać. Warto się skupić na ciekawej mozaice jaka widnieje na ścianie biblioteki... Powstała prawdopodobnie w połowie lat 70tych ma moim zdaniem dużą wartość w przestrzeni miejskiej. Od dziecka mnie ta mozaika intrygowała. Nie zwracałem tak dużej uwagi na kościół Św. Jana, Akademię Rycerską co na ową mozaikę. jak widać nadgryza ją ząb czasu. Miejmy nadzieję, że pewnego dnia nie ujrzymy obok rusztowań na której z zacięciem panowie robotnicy będą ją skuwać - bo zagraża bezpieczństwu pieszych, a że jest brzydka, zła i komunistyczna to trzeba ją zbić...



    244) Szafy na Osiedlu Kopernika.[/B] Sześć potencjalnie takich samych szaf, a jednak nie takich samych. Różnice polegają na ilości klatek (13 lub 14) i na liczbie mieszkań na piętrze (2 lub 3) w każdej klatce. Dodatkowo pierwszy blok przy Gwiezdnej jest inaczej zorientowany niż pozostałe 5 sztuk - na zachód... A same bloki - od małego były dla mnie czymś... Dzisiaj są nijakie, przeskalowane i poprostu monotonnie za długie...



    245) Bardzo stare, nowe i stare. Tak po krótce można opisać poniższy kadr. Do starego i bardzo starego się nie czepiam. Gorzej z tym nowym, które chce na siłę udawać to stare. Chociaż z drugiej strony lepsze już to staro-nowe, aniżeli nowe w postaci pseudokamieniczek przy NMP...



    246) Ulica Chojnowska. Coś dziś dużo krytyki w moich opisach, ale nie może być inaczej jak w sąsiedztwie obiektu klasy zero jakim jest Akademia Rycerska powstaje ciąg kamieniczek, które poprzez brak stylu są swoistym przykłądem stylu jaki towarzyszy legnickim inwestycjom na przestrzeni ostatnich dwóch dekad - poza nielicznymi przykładami...



    247) Najwyższy blok w Legnicy. Długi ciąg bloków zestawionych w jedną całość ma od 7 do 13 kondygnacji. Kształt bloku jest na swój sposób fascynujący - na zdjęciu nie widać wschodniego niższego, łamanego skrzydła. Gorzej jest z urbanistyką, ulokowaniem ww. bloku w przestrzeń osiedla - nie jestem w stanie zrozumieć logiki jaka kierowali się PRLowscy urbaniści projektując tą część osiedla...



    248) Ulica Wrocławska. Jedna z najważniejszych i najbardziej znanych ulic w Legnicy. W kadrze jej jeszcze śródmiejski odcinek, który prezentuje się najgorzej z ok. 5 km ciągu ulicy. Najpierw gdzieś na przełomie lat 60 i 70 wyburzono północną pierzeję ulicy. Następnie gdzieś na początku lat 90tych pod kilof poszła niemal cała południowa pierzeja. Przez niemal 20 lat nie powstał żaden nowy budynek na tym terenie (po południowej stronie). Obecnie budowany jest Urząd Skarbowy, który miejmy nadzieję będzie jaskółką zwiastującą rychłą zabudowę reszty wolnych działek...



    249) Legnickie narożnice. Mimo, iż wiele z narożnych kamienic poszło pod kilof to i dziś w Legnicy można nacieszyć swe oczy widokami wielu wybitnych przykładów. Narożna kamienica jak dla mnie ma wartość 3 kamienic stojących w szeregu. Są to w końcU dwie elewacje plus narożna część nierzadko z ciekawym wykuszem czy wieżyczką podkreślającą ów narożny fragment kamienicy. W kadrze oczywiście narożnica z Piastowskiej/Chojnowskiej.



    250) We wnętrzu katedry. Wchodząc w mury katedry, znajdując się w środku olbrzymiej przestrzeni i jeszcze większej kubatury nie zwracamy uiwagi na różnorodność stylów jakie możemy napotkać we wnętrzu tej czy innej świątyni. Bryła neogotycka - ołtarz barokowy. mimo, iż te dwa style w sposób dość znaczący różnią się od siebie to we wnętrzu funkcjonują równolegle - wręcz harmonicznie...

    Komentuj (0)

  • 14 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    251) Park Miejski. Tak jak już kiedyś wspominałem - w Legnicy wystarczy powiedzieć "Park" - każdy będzie wiedział o jaki park chodzi. Przyczyna: w Legnicy jest jeden olbrzymi powierzchniowo park i kilka mniejszych nielicznych, wręcz nic nie znaczących na mapie legnickiego parkowego relaksu...



    252) Skrzyżowanie Chojnowskiej z Dziennikarską i Piastowską. Odsłona pierwsza. Obok powszechnie znanej i cenionej moderny (cenionej na naszym forum, ale jakie są opinie przeciętnego Legniczanina w tym zakresie? Niewiem) widzimy ciekawą narożnicę.



    253) Skrzyżowanie Chojnowskiej z Dziennikarską i Piastowską. Odsłona druga. Piękna narożnica raz jeszcze - niestety nie jestem w stanie dostrzec daty widniejącej na zwieńczającym wieżyczkę wskaźniku. A w kadrze ponadto Baszta Bramy Chojnowskiej i paskudne legnickie staromiejskie bloki...



    254) Osiedle Piekary. Kolejny kadr ustrzelony u zbiegu ulic Piłsudskiego i Sikorskiego. Akurat zespół bloków na Piekarach C sąsiadujących z ww. skrzyżowaniem jest dość fotogeniczny, osobiście często i dużo tam fociłem. Tak fotgeniczny nie jest już słup widoczny na pierwszym planie...



    255) Szpital Wojewódzki. Raz jeszcze. Czemu Wojewódzki? Kiedyś to było uzasadnione. Legnica jako miasto wojewódzkie miała swój szpital wojewódzki, ale dziś... Czemu nie jest to szpital powiatowy?



    256) Legnica Piekary. Ciekawy przykład PRLowskiej planistyki. Ówcześni urbaniści liczyli, że nowy przystanek kolejowy będzie się cieszył tak dużym popularnością, że konieczna jest budowa budynku dworcowego, który dziś nie ma nic wspólnego z koleją. A sam przystanek - niefartowne położenie... Nikt nie bęzie dreptał kilkuset metrów by podjechać pociągiem kursującym kilka razy na dobę do legnickiego dworca (głównego), który też nie leży w ścisłym centrum miasta, no chyba, że przez centrum rozumiemy obszar wybiegający niedo dalej niż zarys historycznych murów... Mając pod nosem liczne linie autobusowe kursujące z dużą częstotliwością przystanek od lat "dziczeje"... Oj szkoda, że podobny przystanek nie powstał na linii do Wrocławia, chociażby na wysokości ulicy Wrocławskiej, która przechodzi przed Kunicami nad tą linią... Doprowadzenie linii autobusowej zapewniło by dużą frekwencję przynajmniej wśród mieszkańców Osiedla Piekary, a może i Osiedla Kopernik, którzy udając się np. do Wrocławia nie musieliby jechać na "główny"...



    257) Plac Katedralny. Odświeżony parter wybitnie ciekawej "czerwonej" gigakamienicy... Wrażliwym na estetykę nie polecam ujrzenia kolejnego okna po prawej stronie, które kiedyś było prześwitem pod arkadami, a obecnie zostało zabudowane... Kicz - to za mało powiedziane...



    258) Tarninów. [/B]Chłapowskiego bądź Traugutta. W każdym bądź razie kamienice w obrębie skrzyżowania trzech Generałów.



    259) Fabryczna. Ot takie stosunkowo mało powszechne określenie dzielicy znajdującej się "za" Starym Miastem, za obrysem ulicy Piastowskiej. A w kadrze kamienice przy ul. Kominka i piękna narożnica z ul. Emilii Plater. Kamienica arcyciekawa.



    260) LZW. Legnica Z Wysokości. I moim zdaniem najciekawsze ujęcie legnickiego historycznego skyline. 10 historycznych wież, sprawne oko dopatrzy się w sumie 14 wież i wieżyczek, stanowi o potędze legnickiej panoramy z ul. Gwiezdnej. Poniższy skyline to dla mnie ścisła polska czołówka...

    Komentuj (0)

  • 19 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    261) Ulica Głogowska. Obok Zakaczawia, nazywanego hucznie "Dzielnicą cudów" (choć do dziś nie wiadomo o jakie cuda chodzi) to właśnie ulica Głogowska i jej najbliższe otoczenie cieszy się najciemniejszą sławą... W dziwny sposób wielu Legniczan ze swoistą dumą stwierdza, że "jest z Głogowskiej" i nie ma to żadnego związku z lokalnym patriotyzmem... Bynajmniej...



    262) Piekary A. I jeden z 7 niemal identycznych punktowców. Wypada zwrócić uwagę na okna korytarzy wewnątrz blokowych. Niemal każde prezentuje się w inny sposób... Zamiast za jednym zamachem dokonać wymiany jak widać można to robić etapowo przez lata...



    263) Park Miejski. Kolejne ujęcie ulubionego miejsca Legniczan do spacerów i odpoczynku.



    264) Skwer Orląt Lwowskich. Obszar miasta niemal idealny. Czworokątny plac otoczony pierzejami wielkomiejskich kamienic oraz okazałym gmachem Kurii Biskupiej stojącym w północnej pierzeji. I tylko paskudny blok w zachodniej pierzeji zaburza odbiór tego niemal idealnego miejsca...



    265) Glinki. Potoczne określenie dla kilku stawów zlokalizowanych na pograniczu Tarninowa i Lasku Złotoryjskiego. Czy faktycznie były wyrobiskiem gliny? Jeśli tak to działo się to grubo przed zdobyciem Legnicy przez Armię Czerwoną... Miejskie legendy głoszą, że na dnie spoczywa wg jednych czołg, wg drugich samolot... Ile w tym prawdy?



    266) Rynek. Specyficzne kadrowanie pozwala zapomnieć o paskudnych blokach tkwiących w trzech pierzejach otaczających Rynek... Bloki nie dość, że brzydkie to w dodatku wiecznie "popękane". Co kilka/naście lat elewacje są łatane i remontowane. A i tak po kilku latach wciąż wychodzą rysy popękanych płyt czy ścian zewnętrznych...



    267) CH Ferio. Wrzód niemal w samym centrum miasta. W miejscu północnej pierzeji uli. Chojnowskiej powstał twór, twór oderwany od jakiejkolwiek rzeczywistości, będący jednak symbolem legnickiej architektury powstającej na przestrzeni ostatnich 20 lat w tym mieście, którą można określić jednym słowem "badziewie"...



    268) Zapomniany peron. Miejsce na swój sposób magiczne. Zapomniane przez pasażerów, służące jedynie za ścieżkę kolejarzy i mieszkańców obszaru położonego na północ od dworca PKP.



    269) Dom pod przepiórczym koszem. Jeden z najbardziej wartościowych zabytków legnickiego rynku. I pomyśleć, że legnicki rynek był otoczony niemal równie ciekawymi i bogatymi kamienicami... Z kilkudziesięciu otaczających rynek ostało się ich 6 sztuk plus Akademia Rycerska w płn-zach narożniku...



    270) Przy Placu Mariackim. Jaki adres noszą widoczne w kadrze kamienice? Czy jest to ul. Wrocławska - jak się powszechnie uważa, czy też być może jest to już ul. Zamkowa jak wynika z wielu planów dostępnych w necie. Prośba do Legniczan o pomoc...

    Komentuj (0)

  • 30 listopada 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    271) Legnicki przyrost naturalny. Jak to wygląda obecnie w Legnicy. Jak legnicki przyrost naturalny prezentuje się na tle innych miast w regionie czy też innych miast o wielkości porównywalnej do Legnicy? Trend jest taki, iż im mniejsze miasto tym mniejszy przyrost naturalny.



    272) Glinki. Kolejny kadr tego specyficznie ciekawego miejsca w Legnicy.



    273) Piekary C. I kolejny kadr przedstawiający "piekarskie" bloki, zwane powszechnie wieżowcami - choć z wieżowcami nie wiele mają wspólnego... Każde miasto musi mieć jednak swoje wieżowce, swój Manhatan:)



    274) Hol Kasowy. Legnicki Dworzec PKP i hol kasowy. Mam nadzieję, że planowany remiont nie pochłonie ciekawych elementów, które w tym roku obchodzą 85 lat istnienia...



    275) Kościół Św. Jacka. Ponoć najwyższa legnicka wieża. Wizualnie najwyższe wydają mi się wieże kościoła NMP. Być może wpływ na to ma smukłość danej wieży. Akurat kościół Św. Jacka to dość przysadzista podstawa wieży. Stąd być może moja refleksja...



    276) Ulica Najświętszej Maryi Panny. Deptak jakich legnicy brakuje. Oczywiście abstrahując od architektonicznego otoczenia... I pomyśleć, że kiedyś taki charakter miały Piekarska, Chojnowska, Złotoryjska, Grodzka, Środkowa, Zamkowa i inne staromiejskie uliczki...



    287) LZW. Fragment legnickiej panoramy. Rzekłbym, że jest to widok klasyczny... Osobiście nie znam innej lepszej miejscówki do podziwiania legnickiej panoramy niż blok przy Gwiezdnej.



    278) Z Archiwum. Kadr nie jest mojego autorstwa! Jest to fotoskan przedstawiający dawny most w ciągu ul. Wrocławskiej. Konstrukcja o wiele ciekawsza niż obecna zaprojektowana zgodnie z zasadą "kopiuj-wklej"...



    279) Z Archiwum. Kadr nie jest mojego autorstwa! Jest to fotoskan przedstawiający widok na legnicki rynek od strony południowej, czyli z wież katedry. Widać dogorywujące kamienice w północnej pierzeji i koniec Legnicy niemal za kościołem Św. Jana...



    280) Z Archiwum. Kadr nie jest mojego autorstwa! Jest to fotoskan przedstawiający legnickie Stare Miasto. Co tu dużo mówić i pisać... Żal, ból i złość na to, że decyzją kilku osób dzisiejsi Legniczanie nie mogą cieszyć się tak imponującym Starym Miastem, które (gdyby przetrwało) należałoby do ścisłej krajowej czołówki... No ale w innych miastach komuna też zrobiła spustoszenie...

    Komentuj (0)

  • 05 grudnia 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    281) Kamieniczna Legnica. Tak - kamienice to jest prawdziwe bogactwo Legnicy. Ich ilość i przede wszystkim skala stawia Legnicę w ścisłej czołówce miast, które mogą pochwalić się tak bogatą zabudową kamieniczną. Mimo, iż cały staromiejski obszar poszedł pod kilof Legnica nadal zadziwia. W kadrze bodajże ul. Żwirki i Wigury.



    282) Ślady historii. W wielu miejscach przebija się dawna niemiecka historia ówczesnej Liegnitz. Reklamy dawnych sklepów i punktów usługowych jak widać są trwalsze niż powojenne pokrycia elewacji. Swoją drogą ciekawe jak długo po wojnie takowe reklamy widniały w Legnicy. Patrząc na sposób w jaki wprowadzano Polskość na ziemie wyzyskane myślę, że dość szybko i na szybko zamalowywano takie napisy - chcąc na siłę pokazać piastowskie korzenie ziem wyzyskanych. Ech...



    283) W rynku. Stoi sobie żeliwna kula z panoramą XVIII wiecznej Legnicy. Średniowieczną Legnicę otoczyły fortyfikację z ok. 30 basztami. Jednak im bliżej zachodu to średniowieczne miasta były bardziej bogato ufortyfikowane niż miasta w głębi kraju.



    284) Ulica Dziennikarska. I dalej widok w ulicę Kościuszki. A sama Dziennikarska kojarzy mi się ze sklepem filatelistycznym, który znajdował się w narożniku ostatniej żółtej kamienicy oraz z niesłychanie wąskim chodnikiem. Lata 70-te, urbanistyka tamtych lat to wprowadzenie wszystkich udogodnień pod samochody i totalna olewka pieszych... Czy obecnie na tym odcinku jest potrzebny, aż tak szeroki przekrój Dziennikarskiej (1x4)? Może warto pokusić się o zawężenie tego odcinka?



    285) Ulica Wrocławska. Widok - klasyk. Poranne czerwcowe słońce przyjemnie oświetla elewacje kamienic przy początkowym fragmencie ulicy Wrocławkiej nad którym góruje kościół Najświętszej Maryi Panny. Ech swoją drogą szkoda, że po wojnie przy ewangelickiej wierze pozostał akurat ten kościół. Dlaczego szkoda - kościół jest notorycznie zamknięty. Jego wnętrza to Perełki, które w moim odczuciu biją na głowę wnętrza katedry czy kościoła Św. Jana... Mimo, iż przeżyłem w Legnicy ćwierć wieku to we wnętrzu kościoła NMP byłem raptem kilka razy... Za to klamkę całowałem kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset razy...

    Komentuj (0)

  • 14 grudnia 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    286) Legnica Willowa. Utarło się nam, że to Tarninów jest głównym i jedynym obszarem miasta na którym występują bogate przedwojenne wille. Głównym to prawda, ale nie jedynym. Ot chociażby dwa przykłady ze skrzyżowania ulic Złotoryjskiej, Hutników, Poselskiej i Artyleryjskiej.



    287) Legnickie sgrafitto. Powojenne malowidło wykonane tą ciekawą techniką wizawi d. Urzędu Wojewódzkiego (ech od 14 lat ten gmach jest już Starostwem Powiatowym ale w moim odczuciu chyba na zawsze pozostanie już Urzędem Wojewózkim). kogo przedstawia? Robotnika, budowlańca może górnika? Trudno orzec choć ja skłaniam się ku branży budowlanej...



    288) Legnicki Rynek. Ból i rozpacz. Przestrzeń publiczna wzorowa gorzej z otaczającą płytę rynku zabudową... Niestety bloki już po wszechczasy będą straszyć ponad legnickim rynkiem... Z innych refleksji zwrascam uwagę na resztki neonu kwiatowego. Co prawda sięgając do pamięci nie jestem w stanie go sobie przypomnieć, ale być może ktoś z legnickich forumowiczów dopowie...



    289) Deptak. Sztuk 1, no można zakwalifikować drugi przy Złotoryjskiej. I tylko oczami wyobraźni możemy ujrzeć podobne deptaki na Środkowej, Piekarskiej, Grodzkiej, Zamkowej i innych ulicach, które poległy w powojennych rozbiórkach... Przestrzeń bez ruchu samochodowego otoczona kamieniczną zabudową... Ech...



    290) Legnica kamieniczna. W wydaniu bezbalkonowym. Piękna i pełna pierzeja ul. Wrocławskiej, może nieco przykurzona, ale i tak musi się podobać...

    Komentuj (0)

  • 27 grudnia 2012, 00:00

    Komentuj (0)

    291) Galeria Piastów. Potężna jak na Legnicę powierzchnia handlowa, którą trudno jednoznacznie ocenić. Z jednej strony to moloch zasysający ludzi z przyległych, ulic, z drugiej moloch, który jednak przyciąga ludzi do centrum, a z trzeciej obiekt, który z jednej strony dezorganizuje przestrzeń miejską np wzdłuż ul. Zamkowej, Grodzkiej czy Środkowej, a zdrugiej tworzy przestrzeń od strony ul. NMP czy nawet ul. Szpitalnej... Myślę, że bardzo pomogłoby otworzenie galerii na przyległe ulice, tzn, przebicie dodatkowych wejść do danych sklepów z ulic, a nie tylko z pasaży galerii.



    292) Kulorowo. Wejście do Urzędu Wojewódzkiego, pardon Starostwa Powiatowego, które jak widać znaczną część powierzchni podnajmuje licznym instytucjom, urzędom i firmom. Dziś mam nastrój do czepiania się, więc i tu nie pozostanę bierny. Niby wszystkie tabliczki o ujednoliconym kształcie i układzie, a jednak mocno kłuje po oczach kolorystyczny misz-masz... Niestety w Legnicy brakuje pozytywnych wzorców jak powinna wyglądać nowoczesna powierzchnia infromacyjna przed tym czy innym biurowcem...



    293) Odbiór miasta przez przejezdnych. Czyli jak postrzegają Legnicę Ci, którzy tylko przejeżdżają tranzytem przez śródmieście. Przejazd ulicami, Złotoryjską, Chojnowską, Jaworzyńską czy Wrocławską nie oddaje prawdziwego kształtu i potencjału Legnicy. Te historyczne trakty zostały zabudowane szybciej i "niżej", aniżeli całe kwartały pomiędzy tymi ulicami. Prawdziwe bogactwo Legnicy to jednak liczne kwartały kamienicznej zabudowy położonej w poprzecznych ulicach do Jaworzyńskiej, Złotoryjskiej, czy Chojnowskiej. Chyba tylko przejazd ul. Piastowską (jako typową śródmiejsko-tranzytową ulicą) daje wyobrażenie o skali i bogactwie legnickich kamienic...



    294) Ulica Złotoryjska. Czepialstwa ciąg dalszy... Galeria Gwarna - kolejna trudna w ocenie legnicka galeria... Na pierwszy rzut oka dla kogoś, kto architekturę traktuje w ten sam sposób co drzewa w parku (po prostu jest...), nie budzi ona zastrzeżeń, a jednak bezpłciowość pseudohistorycznej elewacji w kolorze majtkowego różu burzy odbiór galerii, która na swój sposób pozytywnie uzupełnia kwartał między Złotoryjską, Gwarną, Bankową i Wjazdową. Choć zawsze mogłoby być totalnie bezpłciowo jak w przypadku CH Ferio, nie tak odległego w końcu...



    295) Ulica Żwirki i Wigury. Prawdopodobnie... Ech ta skleroza... I tu trzeba się przyczepić, bo o ile kamienice są kapitalne, to już swoboda i wolna amerykanka w prywatnych "remontach" woła o pomstę do nieba... Okna, balkony i ściany w wielu kolorach. Sąsiad wymalował na zielono, to ja na brązowo - i jak to wygląda? "Jak g... w lesie" - cytując klasyka... Ale żby nie było tak całkiem negatywnie, to w kadrze widać kwintesencję Legnicy - przedwojenne chodniki z dużych granitowych płyt, których nic nie jest w stanie ruszyć... Tkwią od dobrych kilkudziesięciu lat i jeśli polska ręka ich nie rusza to przetrwają kolejnych kilkadziesiąt. Co prawda jest to zimowa zmora, bo granit jest gładki i łatwo na nim o wywrotkę, ale coś za coś. Lepszy przedwojenny niemiecki chodnik, niż polski nowoczesny oczywiście z "polbruku" - choć założę się, że zdecydowana większość starszych mieszkańców Legnicy ma odmienne zdanie w tej kwestii.

    Komentuj (0)