6) Okno, a w nim... Lubię takie kadry. Odbicia są kapitalne. Prostą sprawą są odbicia w szklanych taflach, gdzie łatwo wpada w oko odbijany po drugiej stronie ulicy obiekt. Trochę trudniejszą jest uchwycenie podczas spaceru tego momentu gdy w małym wąskim oknie ukaże się ten czy inny detal. Tu akurat Dziedziniec Akademii Rycerskiej, czyli jeden z najokazalszych przykładów jeśli chodzi o austryjacki Barok. A w oknie wieża kościoła Św. Jana.



7) Złotoryjska/Bankowa. Czyli jedeno z niewielu śródmiejskich skrzyżowań przy których na 3 narożnikach przetrwała przedwojenna zabudowa. Obecnie doszedł czwarty narożnik - Galeria Gwarna. Refleksje - urbanistycznie obiekt kapitalnie wpisuje się w otoczenie. Doskonale uzupełnia dawny wygon jaki był miedzy Energetykiem, Sądem, a Złotoryjską. Uzyskano ciekawy zabieg, bo blok przy Złotoryjskiej (w pierzei między Gwarną, a Bankową) znika z obu stron za narożnymi kamienicami. Kiedyś wyeksponowany (patrząc na wprost) teraz skryty za Galerią Gwarną. Architektura GG - ehm jakby to powiedzieć, znów majtkowa elewacja z różnymi niepasującymi do siebie detalami - taki eklektyzm XXI wieku, albo "kicz a la szalone lata 90te". Trochę przetreminowany efekt. Pozytywnie natomiast zaskoczyły mnie wnętrza Galerii. Kameralnie. W suficie szklany świetlik, dzięki czemu obiekt dobrze doświetlony - moim zdaniem OK. Inna sprawa to wykonawstwo... W wielu miejscach wypolerowane granitowe płyty na podłodze już zdążyły popękać zanim polerka została wyniesiona na butach klientów...



8) Plac Sowiański. Ciekawa nazwa na reprezentatywny plac w środku miasta. Łatwo się domyślić pobudek. Na tych terenach po zdobyciu miasta przez Rosjan wszystko musiało zostać przedstawione jako coś co od dawna było słowiańskie i piastowskie... Na zdjęciu na szczęście nie widać paskudnego bloczyska który faktycznie jest taki słowiańsko-polski...



9) Ślady dawnego miasta. W wielu miejscach widząc blok wciśnięty między kamienice wydajemy pochopny osąd - wyburzono kamienice i wstawiono bloczek. Jednak niezawsze. W wielu miejscach Wojna zastała legnickie ulice bez pełnych pierzei. Np Nowy Świat czy Żwirki i Wigury. Ale tu akurat, przy ul. Sejmowej doskonale widać elementy elewacji dawnej kamienicy i dowiązanego do niej bloczku... Co ciekawe za tym fragmentem dawnej ściany frontowej musiała pozostać szczelina - nie chce wiedzieć jak wygląda obecnie po 40 latach...



10) Tarninów raz jeszcze. Może ochów i achów wystarczy. Warto zwrócić na bałagan panujący w przestrzeni ulicy. Mnóstwo kabli telefonicznych być może i energetycznych. Sprawa do uporządkowania. Choć z dugiej strony przełączamy się na sepię - przeparkowujemy auta i widoczek rodem z przedwojennych pocztówek - przynajmniej w odbiorze bo same słupy to chyba jednak już PRL...