151) II Armii Wojska Polskiego w remoncie. Akurat podczas mojej ostatniej obecności prace się zaczynały. Znając upodobania Legniczan do poruszania się po mieście indywidualnym autem zapewne było mocno hardcorowo i korkowo. Obecnie ulica pewnie od dawna jest już przejezdna... Warto spojrzeć w kierunku kościoła NMP, za którym usadowiła się zamkowa wieża Św. Jadwigi...



152) Okolice dworców. Istnieje wiele podobieństw między okolicami dworców w poszczególnych miastach. W zasadzie wszystko sprowadza się do zaniedbania. Dworce PKP - często okazałe stały się siedzibą prymitywnej i śmierdzącej gastronomii któRej towarzyszą rzesze śmierdzących bezdomnych i stada gołębi, które potrafią obsrać wszystko co się rusza i się nie rusza. Dworce PKS - hm poza kieleckim przykładem mało jest ciekawych dworców PKS w Polsce. Legnicki przykład nie wybija się ponad szarą przeciętność...



153) Osiedle Piekary. Ot blokowisko jakich w Polsce wiele. Wszędzie tak samo młodociani artyści popisują się na blokach, których KOLOROWE styropianowe elewacje potrafią przyprawić o mdłości, bóle głowy i nawet wymioty. Całe szczęście kolor farb wyblaka, elewacje można na nowo już logicznie i zs głową pomalować.



154) Legnicki Modernizm. Akurat największy rozkwit miasta przypad na koniec XIX wieku i wówczas powstała zdecydowana większość legnickich kamienic. Modernizmu w Legnicy niewiele, nieliczne przykłady nie rzucają się w oczy wśród morza przedwojennych kamienic. Najwybitniejszym przykładem jest narożnica ze skrzyżowania Chojnowskiej i Dziennikarskiej. W kadrze ciekawy okrągły narożny wykusz. Szkoda, że kamienica jest w tak zaniedbanym stanie.



155) Przedmieście Głogowskie. Kolejna dzielnica na której spotkać możemy sporo kamienic tworzących dłuższe bądź krótsze pierzeje. Tkanka kamieniczna na Przedmieściu Głogowskim jest dość wyszczerbiona. Tzn nie prezentuje tej ilości co na Tarninowie, Kartuzach, Nowym Świecie czy Żwirki i Wigury. Spośród kilkudzesięciu kamienic można wyłowić jednak bardzo ciekawe rodzynki...



156) Bielany. Przeskok na tą ciekawą i chyba niedocenianą dzielnicę. Inny sposób zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Wille jednorodzinne, wille wielorodzinne, szeregówka i wielorodzinne bloki o typowej niemieckiej przedwojennej architekturze - to wszystko składa się na kształt tej dzielnicy. Oczywiście nie brak też bloków - ale gdzie ich nie ma...



157) Wnętrze katedry. Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że legnickie kościoły skalą przerastają skalę i wielkość miasta. Jest w tym wiele słuszności. Choć ciekawe co ów ktoś by powiedział gdyby do naszych czasów dotrwało całe legnickie śródmieście. Wówczas i Katedra pw Św. Piotra i Pawła i kościół Mariacki w dalszym ciągu gęsto otoczony byłby okazałymi wiekowymi kamienicami. Dziś faktycznie wokół kościołów panuje pewna pustka, która może potęgować dysproporcje w skali miasta i kościołów...



158) Ulica NMP. Widok w kierunku zachodnim - czyli ten mniej znany, choć równie okazały. Widok i dziś imponuje, choc pomyślmy jak ulica prezentowała się gdy tworzył ją kanion arcyciekawych kamienic. Była perła - dziś... Już jej nie ma...



159) Obrót o 180 stopni. I ponownie arcyciekawy widok, który jednak oszpecony jest pseudokamienicami z lat 90tych... Urbanistycznie bez zarzutu. Architektonicznie - same zarzuty...



160) Legnicki rynek. Kadr mocno przedwojenny. Chociaż... Różowy budynek to powojenna plombka - podobnie jak i blok w północnej pierzej rynku. Paskudny blok posadowiony na wyniesieniu. Aby dostać się do jakiegokolwiek lokalu trzeba pokonać kilka czy kilkanaście schodków... Jedynie w tej pierzei rynku zastosowano ten manewr - ciekawe dlaczego...