161) Bloki. Ich skąpa architektura zachęca mieszkańców do własnych twórczych inwencji, które jednak w ostatecznym rozrachunku stają się oznaką kiczu i brzydoty. Inaczej nie można określić rzędu balkonów, z których każdy jest w innym kolorze tęczy... Zjawisko niedopuszczalne w starszej zabudowie - choć i tak występuje...



162) Zielone Piekary. Ech nigdy nie zrozumię ówczesnych PRLowskich urbanistów którzy zostawili tak wielką dziurę w środku miasta. Pamiętam te romantyczne widoki, gdy czerwone bizony latem kosiły hektary zasianych zbóż. Dziś zarośnięty ugór, który nie zachęca do spacerów. Warto zauważyć, że gdyby Piekary B powstały w swym zakładanym kształcie to za widocznymi poniżej blokami przy Mazowieckiej i Warmińskiej dominowałyby kolejne kilkunastopiętrowce z 18 piętrową dominantą przy samym Rondzie Niepodległości.



163) Legnicka kolej. I kolejny kadr z trasy Legnica - Jaworzyna Śląska. Stacja Legnica Piekary. Bezużyteczna, na uboczu. Nie wiem o czym myśleli ówcześni urbaniści. Że mieszkańcy odległych bloków na Os. Kopernika czy Piekarach będą drałować pieszo kilkaset metrów na stację - mając co chwilę autobus do centrum na wyciągnięcie ręki...



164) Ulica Kartuska. I kolejny kadr przedstawiająca ten piękny i ciekawy most. Bez dwóch zdań mimo, że Legnica leży u zbiegu dwóch małych rzeczek to mosty przez te rzeki ma pierwszorzędne. Mowa o widocznym moście poniżej i obiekcie w ciągu Głogowskiej. Swoją drogą ciekawe jak wyglądał pierwotny most przez Kaczawę w ciągu Wrocławskiej?



165) Park Miejski. Przeskakujemy nieco na południe i lądujemy w legnickim Parku. Doświadczony przez wichurę sprzed dwóch lat jakoś się trzyma. Teren wokół przedwojennych basenów i fontann zostal oszczędzony przez wichurę i w dalszym ciągu można się cieszyć zielenią, ciszą i spokojem. A niedługo kilkaset metrów na prawo od poniższego kadru może ruszy budowa kolejnego mostu przez Kaczawę - czy zrobi się głośniej?



166) Ulica Działkowa. czyli zachodnia część miasta i nadal morze kamienic. Choć na tym kadrze widzimy resztki zabudowań, które musiały powstać przed wytyczeniem Działkowej. Dziś już chyba nieistnieją - zostały rozebrane - ciekawe co na ich miejscu powstanie.



167) Legnicki misz masz. Czyli wracamy w okolicę Wrocławskiej i Kartuskiej. widoczny kościół Św. Jacka jest już za rzeką Kaczawą. A przed rzeką mamy chyba najciekawszą inwestycję Legnicy lat 90-tych - restaurację Mc Donalds, w tym najuboższym wydaniu, które spotykamy przy wyjazdach z miast i drogach ekspresowych. Ale tak już Legnica w latach 90-tych wyglądała. Totalny zastój inwestycyjny, który nastał w chwili wejścia kapitalizmu. Na szczęście dla miasta, które się obudziło z owego marazmu, ten okres już minął.



168) Plac Klasztorny. I zbliżenie na narożnik jednego z najciekawszych budynków w mieście. Piękna kamienica z ciekawymi arkadami wzdłuż katedry. Do naszych czasów przetrwała połowa budynku, lub jeden z dóch bliźniaczych budynków - w zależności jak je sobie określimy. Na miejscu drugiego, wyburzonego w latach 60-tych powstał typowy koszmarny 8 piętrowy blok. I tak zamiast ciekawej klinkierowej elewacji na Plac Słowiański wychodzą balkony mieszkań z suszącym się praniem, gaciami i stanikami.



169) Legnica z Wysoka i Kartuzy pod nami. Kolejna dzielnica pełna przedwojennych kamienic. Kadr może mniej korzystny bo przedstawia okolicę ulic Brackiej i Kazimierza Wielkiego, gdzie jest sporo dziur w zabudowie. Na uwagę zasługuje zapomniana wieża ciśnień za torami kolejowymi widoczna w tle.



170) Dawnej Legnicy czar. Zaznaczam, że kadr nie jest mego autorstwa. To zdjęcie z wystawy jaka miała miejsce w archiwum miejskim i dotyczyła przedwojennej Legnicy. Kadr to miks Legnicy dawnej (lata 60-te bo widać wyburzenia kamienic w Rynku) i obecnej - czyli tej z blokowiskiem w centrum... W następnych setach wrzucę jeszcze kilka takich kadrów, któe będą mocniejsze niż ten poniższy.