191) Piekary C - zaczynamy tradycyjnie od najmłodszej części miasta. I niestety bloki pokryte typową elewacją późnego PRLu, tj. betonowe płyty pokryte białym drobnym tłuczniem, znikaja pod styropianowymi okropnymi wdziankami... Niestety dopóty za kolor elewacji będą odpowiadać ludzie, którzy większość życia spędzili w szarzyźnie PRLu, dopóki nasze bloki będą wyglądać jak odpustowy kolorowy badziew.



192) PKP Legnica Piekary. Stacja, które ma lata świetności za sobą. W zasadzie nigdy nie miała żadnych lat świetności, ot typowa rozdmuchana i niepotrzebna inwestycja... Co innego gdyby stację ulokować na linii na Wrocław. Jestem pewien, że jeżeliby powstała stacja pod wiaduktem przed granicą miasta w ciągu Wrocławskiej, to do dziś korzystałoby z niej zapewne sporo osób, któe wolałby podjechać 2 przystanki do tej stacji (po zapewnieniu komunikacji), a nie telepać się do centrum...



193) Piekary raz jeszcze. Skupmy się na nazewnictwie. Dwa największe osiedla nazwano w dość odmienny sposób. Pierwsze określono mianem Kopernika, a drugie mianem Piekar od pobliskiej wsi przyłączonej do miasta w 1903. Moim zdaniem w obu przypadkach urbaniści poszli na łatwiznę. Zarówno Piekary jak i Kopernik możnabyło podzielić w nazewnictwie na kilka nmniejszych organizmów osiedlowych (Kopernik I i II, Piekary A, B, C) i stosownie odmiennie je nazwać. To zapewne ułatwiłoby orientację...



194) Park Miejski. Tak jak w Warszawie określenie Pałac przyspawało się na stałe do Pałacu Kultury i Nauki, tak w Legnicy określenie Park jednoznacznie kojarzy się z Parkiem Miejskim, mimo, iż w obu przypadkach w miastach jest zarówno wiele Pałacy jak i parków...



195) Most na Czarnej Wodzie. Moim zdaniem obiekt no 2 jeżeli chodzi o piekno legnickich obiektów mostowych. No 1 to oczywiście most nad Kaczawą w ciągu Kartuskiej. I w zasadzie poza ww. obiektami w Legnicy nie ma ciekawych mostów... Następne w kolejności są przepusty pod linią kolejową na Wrocław...



196) Na Peronie 3. A skoro już o kolei mowa. Kiedyś jedno z najżywszych miejsc w mieście. Dziś świeci pustkami. 5 peronów wybudowanych w 1927 r. dziś wydaje się przesadnym rozmachem. Niestety kolej z własnej winy kuleje, kuleją i dworce. Na dziś wystarczające byłyby 2 perony z 4 torami na stacji Legnica.



197) W Rynku. Zdjęcie nie jest mojego autorstwa! Ukazuje budowę budynków po środku rynku... Wychowując w Legnicy przez lata nauczyłem się nie płakać za Legnickimi śródmiejskimi kamienicami wyburzonymi w latach 60tych. Mogę nie płakać za kamienicę przy Grodzkiej czy Środkowej. Ale... Za kamienice w Rynku zawsze będę ronił łzy. Na miejscu arcyciekawych kamienic powstały gomułkowskie i gierkowskie koszmarki... Po wieki wieków...



198) Kadrowanie. Chociaż, jeśli odpowiednio skierować obiektyw we właściwe miejsce i z właściwego miejsca, to można choć na chwilę zapomnieć o bestialstwie PRLowskich urbanistów... Kadr nie idealny, ale... dobry...



199) Ulica Chojnowska... Kolejny przykład bestialstwa... Jeszcze 45 lat temu ulica miała kompletną zabudowę, a środkiem po jednym torze przejeżdżał tramwaj... Dziś...



200) LZW prawie idealna. Prawie, bo bloki z pierwszego planu dość skutecznie psuja najefektowniejszą panoramę Legnicy. Może czerwonych dachów i 10 kościelnych i zamkowych wież. Piękny widok.