356) Zbrodnia, ale bez kary... Dziś 50 lat po podjęciu zbrodniczej decyzji o wyburzeniu niemal całego obszaru historycznego śródmieścia Legnicy, nadal nie wiadomo, kto, po co i dlaczego... Przez 50 lat różne legendy miejskie zostały powołane do życia, a bloki w Rynku i jego ściśle przylegających okolicach nadal straszą i będą straszyć jeszcze przez kolejnych kilkadziesiąt lat...



357) Mała architektura. Duża, tak jak przy poprzednim kadrze swtierdziłem, straszy, za to przestrzeń publiczna na poziomie chodnika w obrębie Rynku cieszy oko. Wyremontowane nawierzchnie i sporo ciekawych elementów, jak chociażby poniższa kula zawierająca makietę średniowiecznej Legnicy, zasługuje na uwagę.



358) Poczta Polska. Budynek, który na swój sposób doskonale koresponduje z bryłą legnickiego dworca PKP. A przecież budynek powstał o wiele wcześniej niż gmach dworca...



359) 1887. Tak, druga połowa XIX wieku, lata 80 i 90te tegoż wieku to był okres największego w historii miasta boomu budowlanego. Jakże niesamowicie musiały prezentować się świeżo wytyczone ulice przy których parcela, za parcelą powstawały kolejne kamienice...



360) Legnicki socrealizm. Styl, który w Legnicy niemal nie występuje. Plan główny to pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej, jedyny obok budynków Huty Miedzi element socrealistyczny w przestrzeni miasta.



361) Narożnice. Okazałe narożne kamienice, które dla mnie ososbiście mają każdorazowo wartość 2-3 kamienic stojących w zabudowie "szeregowej". Legnica pod tym względem miała dość dużego pecha. Wiele narożnic poległo po wojnie, a miejscem gdzie najbardziej doskwiera ich brak jest chyba obecny Plac Wolności gdzie brakuje 3 tego typu kamienic.



362) Kicz i tandeta. Innych określeń nie można użyć pod adresem legnickich neokamienic, jakie powstały przy ul. NMP czy Środkowej. W mojej opinii widoczna w kadrze neonarożnica i tak prezentuje się najlepiej z całego wybudowanego kwartału.



363) Legnickie art deko. Styl, który przewija się po legnickich pierzejach. Okres międzywojenny w Legnicy to stosunkowo niewiele nowych kamienicznych budynków. Choć trzeba przyznać, że te, które powstały należą do ponadprzeciętnych, jak chociażby widoczna poniżej plombka bodajże z ul. Rycerskiej.



364) Legnica pełną gębą. Kadr klasyk czyli kamienice przy Witelona/Wrocławskiej. Okazała pierzeja, która może stanowić wizytówkę kamienicznej Legnicy.



365) Legnickie śledziówki. Kamienice z XVI-XVII wieku. Przyjemne dla oka choć nijak mające się do skali budynków jakie powstawały w późniejszej historii Legnicy.