416) Ulica Pocztowa. I paskudna kładka, która jako bariera architektoniczna szpeci tą dość ciekawą okolicę. Dodatkowo "ciężka" konstrukcja przytłacza, a jednocześnie stanowi doskonały nośnik dla biedareklam przyczepianych do tejże konstrukcji...



417) Ulica Piastowska. I kolejna kładka, która może na szczęście zostanie rozebrana... Trzymam kciuki - bo o ile sam gmach biurowca Letii mi się nie podoba, to fakt, że dzięki tej inwestycji nastąpi rozbiórka kładki, jest mocno budujący.



418) Skrzyżowanie ulic: Złotoryjskiej, Dziennikarskiej i Muzealnej. Tu występuje inna przeszkoda - przejście podziemne - nieprzyjemne i odpychające. Skrzyżowanie, które kiedyś prezentowało podobny poziom w odbiorze co np. skrzyżowanie Wrocławskiej, Libana, Witelona i Orła Białego dziś jest zwykłym ściekiem komunikacyjnym.



419) Rynek. Kadr z cyklu "znajdź niepasujący element". Blok, który jest owym elementem sam w sobie nie jest najgorszy, ale lokalizacja w jakiej powstał, dyskwalifikuje go całkowicie w jakimkolwiek pozytywnym odbiorze...



420) Rynek. Raz jeszcze. Kolejne bloki i jeden z "cudów" legnickiej architektury - Katedra pw Św. Piotra i Pawła. Od czasu remontu jaki został przeprowadzony już dobre kilkanaście lat temu dach niesamowicie połyskuje czarną dachówką...



421) Fontanna Neptuna. Otwierająca perspektywę widokową ulicy Najświętrzej Maryi Panny.



422) Ulica Piastowska. Jeszcze raz i jeszcze raz z nieszczęsną kładką w kadrze. A za kładką najwyższa bo 7 kondygnacyjna legnicka kamienica.



423) Ulica Zamkowa. Jej początek (a może koniec) z arcyciekawą, aczkolwiek niekompletną pierzeją kamienic. Na uwagę szczególnie zasługuje druga o barokowym wtsroju fasady. Miejmy nadzieję, że czas w którym przyjdzie nam czekać na wybudowanie brakującej plomby, lub plomb nie będzie długi...



424) Ulica Złotoryjska. I kościół Św. Jana zamykający panoramę tejże ulicy. Co ciekawe po kilkuset metrach gdy miniemy łuk widoczny w kadrze w osi ulicy wyląduje inny znamienity legnicki kościół - katedra pw. Św. Piotra i Pawła.



425) Ulica Senatorska. Koegzystencja z zielenią, która w tym kadrze dość dobrze jest odebrana.