Dzisiejszą wrzutką rozpoczynam kolejną odsłonę legnickiej Filosssografii. Przed nami blisko 850 kadrów, które pochodzą z tegorocznych wyjazdów do tego jakże ciekawego miasta. Zapraszam do oglądania i komentowania.


446) Legnica Z Wysokości. Nową odsłonę AD 2013 rozpoczynamy kadrem LZW, który w moim odczuciu najlepiej obrazuje charatker, potencjał i wielkomiejskość Legnicy. Takiej panoramy nie mają w Polsce miasta liczące po 200 i 300 tyś. mieszkańców. I tylko szkoda, że pogoda nie dopisała. Poniższą miejscówkę odwiedziłem dwukrotnie, za drugim razem możecie spodziewać się kadrów na tle zachodzącego słońca.



447) Kartuzy. Jakże piękna nazwa tej jakże ciekawej legnickiej dzielnicy. Ewentualnie Zakaczawie. Na pewno nie "dzielnica cudów", która w moim odczuciem jest hołdowaniem patologii. Kartuzy - kamieniczna dzielnica położona na prawym brzegu Kaczawy, w której od dawna więcej się wyburza niż buduje nowego...



448) Kartuzy. Raz jeszcze. Tu kadr z okolic ul. Kamiennej i Kościelnej. Otoczenie najwyższego w Legnicy kościoła pw. Św. Jacka zasługuje na dużo więcej. A jednak resztki kamienic, wystawione na widok publiczny śmietniki sąsiadują z ciekawą neogotycką świątynią.



449) LZW. Osiedle Piekary z wysokości. Jednostka A - najstarsza i na pierwszym planie. W tle, na horyzoncie można dostrzec bloki jednostki B i C. Osiedle na którym się wychowałem i przez ponad 20 lat pomieszkiwałem - w kadrze dostrzegam nawet mój "rodzinny" blok.



450) Zamek Piastowski. W kadrze skrzydło z wyremontowaną wieżą Św. Jadwigi. Zamek, który w oczach Legniczan jest symbolem "odwiecznej" polskości Legnicy. Dla mnie osobiście jest tylko i wyłącznie epizodem, symbolem pewnego etapu historii tego miasta. Etapów było wiele, o wiele więcej "niepolskich", aniżeli polskich. Ale to jest domena i problem chyba każdego miasta z "ziem wyzyskanych" na których polskość na dobre rozpoczęła się dopiero niespełna 70 lat temu...



451) Legnicki barok. W kadrze dwa ciekawe obiekty w stylu barokowym, który to jednych zachwyca i rozkochuje w sobie, a innych przyprawia o mdłości bogactwem detali, krzywizn i innych elementów. Mój stosunek do baroku jest dość ambiwalentny, ale urody obu poniższym obiektów odmówić nie można. O ile klasztor Dominikanów (sióstr Benedyktynek) dość często gościł i będzie jeszcze gościł w Filosssografii to kamienica z lewej strony kadru pojawiała się ciut rzadziej... I tu pytanie: ile podobnych kamienic poszło pod kilof w latach 60tych na obszarze historycznego centrum Legnicy... Ile takich rodzynków miasto utraciło... Przeżyło niewiele, kilka, dwie?



452) LZW. Legnica ma dość szczęśliwe i ciekawe położenie topograficzne. Położone w "kotlinie" u podnóża Gór Kaczawskich, co daje ciekawy mikroklimat i jakże ciekawe widoki na najstarszą część miasta.



453) Skwer Orląt Lwowskich. Reprezentacyjny plac otoczony mieszczańskimi kamienicami i z gmachem uwidocznionym poniżej, który obecnie jest zajmowany przez Kurię Diecezji Legnickiej. Myślę, że śmiało można stwierdzić, iż jest to najbardziej reprezentacyjny plac w mieście, który pozostawia w cieniu inne legnickie place pseudoreprezentacyjne jak np. Plac Słowiański, Wolności, czy Rynek.



454) LZW. I kolejna panorama staromiejskiej Legnicy. Imponujący widok na licznie występujące wieże, który już kilkukrotnie w Filosssografii prezentowałem.



455) Legnicki Rynek nocą. Na zakończenie pierwszej wrzutki w nowej odsłonie kadr z legnickiego rynku, po spojrzeniu na który można odnieść wrażenie, iż to serce najstarszej części miasta zabudowane jest w pełni zabytkową i historyczną zabudową... No "prawie" tak jest...