506) Zamek Piastowski. Znajdujemy się na dziedzińcu zamkowym. Klimatycznym miejscu, które zewsząd otoczone jest historycznymi murami i nad ktorym dominują trzy wieże Zamku: widoczna w kadrze wieża Św. Piotra, wieża Św. Jadwigi i wieża Lubińska - najmniej znana bo i nieobecna w panoramie Legnicy.



507) LZW. Bloki najstarszej części os. Piekary A w towarzystwie nowych sąsiadów, jakimi są słupy elektrowni wiatrowych jakich dość sporo powstało w ostatnim czasie po wschodniej stronie miasta.



508) Na Żoliborzu. Nie to nie pomyka. Wędrując ulicami północnych przedmieści Legnicy, określanych mianem Czarnego Dworu natrafiłem na ciekawą zabudowę ul. Cisowej, która żywcem przypomina mi ulice warszawskiego Żoliborza. Nieprawdaż?



509) Legnicki dworzec PKP. Wejście na halę peronową. Skala legnickiego dworca pozytywnie przytłacza. Niestety przy porównaniu do ilości obsługiwanych pociągów dochodzi się do wniosku, że całość jest obecnie nieadekwatnie za duża, bo wystarczyłyby co najwyżej 2 perony, a nie 5 (choć tylko 4 pod halą). No nic w epoce regresu połączeń kolejowych zawsze można tanim kosztem zaadoptować halę na kolejny hipermarket w mieście...



510) Kaczawa. Rzeka, a właściwie rzeczka, która jednak potrafi pokazać swoje pazurki. Widoczne w kadrze międzywale na codzień zadziwia - dlaczego tak szerokie? Ale na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie skutecznie obroniło miasto przed zalaniem.



511) Kartuzy. Kadr ustrzelony z okolic skrzyżowania ulicy Kartuskiej (dlaczego nie Kartuzkiej? ), Czarnieckiego i Kamiennej, obejmujący poza bodajże już nieistniejącą kamienicą z tego skrzyżowania Willę Bolka von Richthofena i kościół NMP.



512) LZW. Osiedle Piekary po raz kolejny w ujęciu z wysokości. Na pierwszym kadrze bloki najstarszej części osiedla w tym najdłuższy blok na Piekarach A. Środkowa część kadru i ul. Tatrzańska.



513) Ulica Złotoryjska. Imponująca katedra pw. Św. Piotra i Pawła, szczytowa ściana kamienicznego ostańca i blok udający, starszego niż jest w rzeczywistości. Paskudną pseudohistoryzującą elewację bloku pominę milczeniem. Natomiast skupię się na zaniedbanej ścianie szczytowej, z której odkąd pamiętam sypie się tynk... Remont, sezon, dwa i znów to samo. Ponoć ścianę ponownie otynkowano i dodatkowo kolorystycznie oszpecono. Po ilu sezonach tym razem tynk zacznie się sypać?



514) Ulica NMP. Gmach katedry ponownie, tym razem w towarzystwie Savii, czyli przedwojennego domu handlowego, który po wojnie otrzymał gładką bezpłciową elewację. Widoczny zielony teren w środku kadru do 1945 r. zajmowała kamieniczna zabudowa, która poległa pod wpływem wiwatujących radzieckich żołnierzy z jednostki piromanów.



515) LZW. Na pierwszym planie neogotycki kościół Św. Trójcy. Kościół, który przez kilka pierwszych lat mojego życia na Piekarach był moim kościołem parafialnym. I to chyba dzięki temu tak mocno chwyta mnie styl neogotycki. Uważam, że do architektury sakralnej jest on najodpowiedniejszy. Świątynie, barokowe czy klasycystyczne nie zachwycają tak mocno jak neogotyckie i gotyckie.